Świętuj z nami 30 lat
Sprzęt

HiMountain Syberia 2006. Decydujące starcie

Rozpoczął się decydujący etap syberyjskiej wyprawy polarnika Janusza Bochenka. Głównym celem ekspedycji jest dotarcie zamarzniętą rzeką Janą do jej delty, gdzie łączy się z Oceanem Lodowatym. Przed podróżnikiem kolejne kilkaset kilometrów w 54 stopniowym mrozie.

HiMountain Syberia 2006 to pierwsza w historii wyprawa Polaka zamarzniętą syberyjską rzeką Janą. Głównym etapem wyprawy jest przebrnięcie przez Góry Wierchojańskie, gdzie temperatury wynoszą kilkadziesiąt stopni mrozu potęgowanego przez silny syberyjski wiatr.

- Wędrówka przez Syberię to nieustanne zmaganie z mrozem i słabościami własnego organizmu. Cały czas trzeba kontrolować własne ciało, starać się nie dopuścić do odmrożeń, zachowywać czujność wobec dzikiej przyrody i mieć bardzo dużo motywacji by wyjść rano z namiotu, ciepłego śpiwora i pokonywać kolejne kilometry, relacjonuje Bochenek, ale cierpliwość i wytrwałość to pierwsze cechy polarnika. - dodaje Bochenek.

Obok trudności, która kryje się w eksploracji najchłodniejszych terenów na kontynencie azjatyckim, polarnik radzi sobie z takimi zagrożeniami jak naledzie, czyli miejscowe występowanie cienkiej warstwy lodu pokrywającego rzekę czy też wnęki pod cienkim lodem, w które można wpaść jak w lodowcową szczelinę. Innym zagrożeniem są wilki. Dla bezpieczeństwa Janusz Bochenek jest wyposażony w rakietnicę, która pomoże mu odstraszyć dzikie zwierzęta. Kontakt z rosyjskimi służbami ratowniczymi zapewnia podróżnikowi telefon satelitarny.

- Mieszkańcy Jakucji bardziej niż przed wilkami ostrzegali mnie przed kruchym lodem na trasie mojej wędrówki. Wiem z doświadczenia, że pomiędzy warstwami lodu tworzą się charakterystyczne szczeliny w wyniku opadania poziomu wody. Jestem w kontakcie ze służbami ratunkowymi Jakucji, które w razie niebezpieczeństwa są gotowe przyjść mi z pomocą - relacjonuje Janusz Bochenek.

"HiMountain Syberia 2006" potrwa do kwietnia. W tym czasie polarnik, przez większość czasu będzie odcięty od kontaktu z cywilizacją. Dlatego wszystko, co niezbędne do przetrwania w ekstremalnych warunkach Janusz Bochenek ciągnie na saniach. W ponad 100-kilogramowym załadunku znajduje się wysokoenergetyczne pożywienie, apteczka, kuchenka benzynowa wraz z zapasem paliwa oraz profesjonalna odzież i sprzęt przygotowane przez HiMountain specjalnie na potrzeby wyprawy.

Dodaj skionline.pl do ekranu

iPhone i iPad Safari

  1. Stuknij Udostępnij (w nowszym Safari najpierw „•••”).
  2. Przewiń listę i wybierz „Do ekranu początkowego”.
  3. Stuknij „Dodaj”.

W innych przeglądarkach na iPhonie ta sama opcja jest w menu Udostępnij.

Więcej o aplikacji