Na dobry początek: ispo beach party
Rozpoczęciu tegorocznych targów towarzyszy bardzo wysoka temperatura. I nie chodzi tu wyłącznie o to, że upalne lato w pełni... W tym roku ispo summer rozpoczęło się bowiem w iście gorącym rytmie: brazylijskiej samby.

Późnym popołudniem w hali A4 zrobiło się tłoczno: pomysł beach party okazał się strzałem w dziesiątkę. Impreza miała plażowy charakter nie tylko z nazwy, ponieważ (tak, jak to zwykle na tropikalnej plaży bywa) nie zabrakło pod nogami białego piasku, drzew palmowych, kolorowych parasoli i (dla zmęczonych) leżaków. Egzotycznego drinka można było wysączyć pod palmą lub w ice-barze, a atmosferę podgrzały latynoskie brzmienia na żywo.

Jednak punktem kulminacyjnym stał się występ brazylijskich tancerzy i oczywiście.. tancerek. Ognisty taniec, skąpe kostiumy i pawie pióra. Bez dwóch zdań: zapachniało prawdziwym karnawałem w Rio.

Ten mocny brazylijski akcent na samym początku targów, w tydzień po zakończeniu Mundialu, był ukłonem w stronę kraju piłkarskich mistrzów świata z roku 2002.
Joanna Wrona /
www.skionline.pl
