Koivuranta skakał na nietypowych nartach
Z niecodzienną sytuacją musiał zmierzyć się w czwartek Anssi Koivuranta. Fiński skoczek zmuszony był startować na nartach, z których korzysta podczas skoków na igelicie. W kwalifikacjach w Oberstdorfie zajął 17. miejsce.
"Zimowe" deski byłego kombinatora norweskiego wraz z całym osprzętem zagubiły się w samolocie relacji Helsinki-Monachium, którym przemieszczała się cała reprezentacja fińskich skoczków. Jak się okazało, ta przykra niespodzianka spotkała tylko Koivurantę. Narty reszty zespołu dotarły do Bawarii bez problemów.
- Musiałem skorzystać z nart, na których normalnie skaczę latem, zdradził zdobywca Kryształowej Kuli w kombinacji norweskiej w sezonie 2008/2009. System pomiarowy jest zimą trochę inny niż latem, więc obecna sytuacja nie jest dla mnie idealna, wyjaśnił 23-letni zawodnik.
Pech Koivuranty - Skoki narciarskie - Oberstdorf
Podopieczny Pekki Niemelä przyznał, że na "rezerwowych" nartach skakało mu się całkiem nieźle. Momentami czułem nawet, że jadą szybciej. Ich praca była zaskakująco dobra, powiedział Koivuranta telewizji MTV3.
