Gigant padł łupem Ligety`ego
Ted Ligety wygrał w sobotę slalom gigant alpejskiego Pucharu Świata w słoweńskiej miejscowości Kranjska Gora. Amerykanin zachował szansę na małą Kryształową Kulę w tej konkurencji, choć traci do Austriaka Marcela Hirschera 92 punkty.

Ligety miał najlepsze rezultaty w każdym z przejazdów, a łączny jego czas wyniósł 2.22,47. Wyprzedził o 1,61 s Francuza Alexisa Pinturaulta oraz o 2,03 s Hirschera. Czwarty, ze stratą 2,06 s, był Włoch Massimiliano Blardone.
Dopiero 25. miejsce, ze stratą 4,64 s, zajął Ivica Kostelic, najlepszy alpejczyk poprzedniego sezonu. Chorwat wrócił w sobotę do pucharowej rywalizacji po trzech tygodniach przerwy spowodowanej operacją artroskopową kolana.
Groźnie wyglądający upadek podczas drugiej serii miał Włoch Florian Eisath. Został zwieziony ze stoku na noszach i przetransportowany do szpitala, gdzie okazało się, że ma złamane lewe ramię.
27-letni Amerykanin odniósł jedenaste zwycięstwo w Pucharze Świata i zarazem w gigancie. W tym sezonie stawał już na najwyższym stopniu podium dwukrotnie, w październiku w Soelden i w listopadzie w Beaver Creek. Jest też aktualnym mistrzem świata w tej konkurencji z Garmisch-Partenkirchen (2011). Wywalczył też brązowy medal MŚ w Val d'Isere (2009).
Więcej na stronie eurosport.pl
| Poz. | Zawodnik | Kraj | Wynik |
|---|---|---|---|
| 1. | Ted Ligety | USA | 2:22.47 |
| 2. | Alexis Pinturault | Francja | 2:24.08 |
| 3. | Marcel Hirscher | Austria | 2:24.50 |
| 4. | Massimiliano Blardone | Włochy | 2:24.53 |
| 5. | Davide Simoncelli | Włochy | 2:24.87 |
| 6. | Matts Olsson | Szwecja | 2:25.45 |
