Nowa mapa Szczyrku na sezon 2026/27: znikają dwie trasy, pojawia się Action Slope
Na nowej mapie Szczyrk Mountain Resort nie ma już tras oznaczonych numerami 6 i 1a. Pojawiła się za to strefa Action Slope, a całoroczna zjeżdżalnia Salamandra, wcześniej zapowiadana, jest już częścią oferty. Zmieniły się również oznaczenia naśnieżania. Sprawdziłem, co te różnice mówią o możliwościach jazdy i czego nie da się wywnioskować z samej mapy.

W tym tekście
Na nowej mapie policzyłem 15 oznaczonych tras i wariantów Szczyrk Mountain Resort oraz sześć w ośrodku COS Skrzyczne. Łącznie daje to 21 pozycji, wobec 23 na oficjalnej mapie sezonu 2025/26. Z części SMR zniknęły numery 6 „Turystyczna” i 1a „Młaki”. Nie oznacza to jednak automatycznie, że narciarze stracili dwa regularnie udostępniane zjazdy.
Sam operator podaje obecnie ponad 20 km tras, w tym 4 km oświetlonych. To deklarowany kilometraż SMR, bez doliczania tras COS i Beskid Sport Areny. Zestawiając oferty poszczególnych ośrodków, warto rozróżniać długość całej sieci od kilometrów udostępnionych danego dnia.
W tym zestawieniu osobno liczę każdy numer, także z literą. Długi zjazd i krótki łącznik zajmują więc po jednej pozycji, choć ich znaczenie dla narciarza jest zupełnie inne. 21 oznaczeń na mapie nie oznacza 21 niezależnych zjazdów od górnej do dolnej stacji ani gwarancji, że wszystkie będą otwarte. Zestawienie obejmuje SMR i COS, bez pozostałych stacji w mieście.
To, jak poszczególne odcinki łączą się w dłuższy zjazd, pokazałem w archiwalnym filmie z 2019 roku „Szczyrk: najdłuższy zjazd” — vlog nr 11. Przejechałem wówczas ze Skrzycznego przez Zbójnicką Kopę i Halę Skrzyczeńską w stronę dolnej stacji gondoli. Film pokazuje ówczesny przebieg zjazdu; aktualną dostępność odcinków trzeba sprawdzić przed wyjazdem.
YouTubeFilm wczyta się z serwera YouTube po kliknięciu. Ustawienia zgód
Turystyczna znika z mapy, ale pytania o nią padały od dawna
Najbardziej znaczące jest usunięcie trasy nr 6 „Turystyczna”, której długość w starszych zestawieniach wynosiła 1900 metrów. Regionalny portal informacji turystycznej opisywał ją jako trasę bez sztucznego naśnieżania, a jej rzeczywista dostępność budziła wątpliwości wśród narciarzy.
Na forum Skionline, w wątku poświęconym Szczyrk Mountain Resort, już w styczniu 2025 roku użytkownicy zwracali uwagę, że „szóstka” pojawia się w internetowym wykazie tras, po czym ponownie z niego znika. W późniejszej dyskusji w tym samym wątku jeden z forumowiczów wspominał, że nie zastał jej otwartej nawet podczas bardzo dobrych warunków w 2019 roku, i podważał zasadność uwzględniania jej w ofercie. To relacja jednego z użytkowników, a nie pełny rejestr otwarć. Pokazuje jednak, dlaczego część narciarzy kwestionowała obecność tej trasy w wykazie.
Odczytuję usunięcie Turystycznej jako próbę uporządkowania oferty, choć nie znalazłem komunikatu operatora wyjaśniającego tę decyzję. Brak numeru i przebiegu na mapie nie wystarcza, by ogłosić trwałą likwidację trasy lub wskazać przyczynę jej wycofania.
Na poprzedniej mapie Turystyczna pełniła również funkcję połączenia między sektorami: jej dolny odcinek prowadził od strony trasy 3 w kierunku Soliska. Zniknięcie tego przebiegu jest ważne dla osób, które zostawiają samochód przy Solisku, a jeżdżą po stronie gondoli. Na nowej mapie powrót z Hali Skrzyczeńskiej na Solisko prowadzi trasą 4 lub 7. Nie oznacza to, że właśnie zamknięto regularnie używany skrót — nie mamy potwierdzenia, jak często udostępniano dolny odcinek „szóstki”. Planując ostatnie zjazdy, trzeba jednak uwzględnić czynne połączenia i godziny pracy kolei, aby zdążyć wrócić do wybranego parkingu.
Inaczej należy ocenić brak numeru 1a „Młaki”. W historycznych zestawieniach odcinek ten miał 240 metrów, a na poprzedniej mapie był krótkim czerwonym wariantem między trasami 1 i 3. Zniknięcie osobnego oznaczenia nie daje podstaw, by mówić o utracie drugiego długiego zjazdu. Nie wiadomo natomiast, czy zmiana dotyczy wyłącznie mapy, czy także organizacji ruchu na tym odcinku.

Action Slope przy trasie 4a
Action Slope oznaczono przy odcinku 4a, pomiędzy Halą Skrzyczeńską a Soliskiem. Strefa otrzymała różowy symbol i znaczek „NEW”, ale nie nadano jej osobnego numeru. Nie doliczam jej więc jako kolejnej trasy. Mapa nie podaje szczegółów wyposażenia, dlatego na razie nie sposób opisać, jakie elementy będą urozmaicały jazdę.
Kolory tras 4a i 9a pozostały takie same jak na porównywanej mapie sezonu 2025/26: 4a jest niebieska, a 9a czerwona. Nie ma zatem podstaw, by pisać o zmianie stopnia trudności tych odcinków.
Dlaczego narciarze wracają do tematu Julianów
9 i 9a w sektorze Julianów były w dyskusji o najlepszych trasach Szczyrku chwalone za ciekawe ukształtowanie terenu i możliwość jazdy z dala od największego tłoku. W wątku poświęconym SMR pojawiały się z kolei skargi na ich niedostępność oraz wspomnienia dawnych orczyków obsługujących ten teren.
W tych wypowiedziach widać różnicę między odbiorem Turystycznej a Julianów. W przypadku „szóstki” pytano, po co utrzymywać ją w wykazie, skoro trudno trafić na jej otwarcie. O trasach 9 i 9a pisano z żalem, wskazując konkretne zalety jazdy. Ich regularna dostępność mogłaby zwiększyć wybór zjazdów i pomóc rozłożyć ruch na większej powierzchni.
9 i 9a nadal są na mapie, ale nie wynika z tego zapowiedź ich regularnego otwierania. Dla narciarzy czekających na powrót na Juliany decydujące będą zimowe komunikaty ośrodka.

Salamandra działa, układ kolei pozostaje bez zmian
Drugą wyraźnie oznaczoną nowością jest Salamandra Alpine Coaster. Jej tor był narysowany już na mapie 2025/26, z informacją o planowanym otwarciu w 2026 roku. Teraz atrakcja występuje pod własną nazwą, ze zdjęciem i zaktualizowaną grafiką toru. Operator wprowadził Salamandrę do oferty latem 2026 roku.
Według komunikatu TMR inwestycja kosztowała 2,3 mln euro. Tor ma 1071 m długości, z czego 747 m przypada na zjazd, a 324 m na wjazd. Te parametry pokazują skalę przedsięwzięcia, które poszerzyło ofertę Hali Skrzyczeńskiej.
Salamandra daje dodatkowy powód do przyjazdu poza zimą i urozmaica pobyt rodzinom, w których nie wszyscy jeżdżą na nartach. Z punktu widzenia ośrodka oznacza szansę na przychody przez większą część roku. Narciarz oceniający wybór stoków nie powinien jednak traktować jej jako rozbudowy terenu do jazdy.
W porównaniu z mapą 2025/26 nie przybyło nowych kolei narciarskich. Widoczna w sektorze COS sześcioosobowa kanapa B6 była już na poprzedniej wersji. Końcowe prace przy tej inwestycji pokazałem w 2024 roku we vlogu „Kanapa na Skrzyczne już gotowa” — nr 295. To materiał archiwalny, dokumentujący wcześniejszą modernizację Skrzycznego.

Hotel Malinowy Dwór
- Basen kryty
- Wellness
- Dla rodzin z dziećmi
- Parking
- Darmowe Wi-Fi
- Zwierzęta mile widziane

Hotel Sandra Spa Karpacz
- Basen kryty
- Wellness
- Dla rodzin z dziećmi
- Parking
- Wypożyczalnia sprzętu
- Darmowe Wi-Fi

Szczawnica Park Resort & Spa
- Basen kryty
- Wellness
- Dla rodzin z dziećmi
- Przedszkole hotelowe
- Parking
- Darmowe Wi-Fi

Hotel Liburnia
- Dla rodzin z dziećmi
- Parking
- Darmowe Wi-Fi
- Zwierzęta mile widziane
- Klimatyzacja
- Siłownia
Inwestycje w ofertę całoroczną
Rozwój atrakcji poza trasami narciarskimi ma potwierdzenie w deklaracjach właściciela ośrodka. W komunikacie z 21 lutego 2025 roku TMR informowało o 65 mln euro zainwestowanych dotąd w rozwój i modernizację Szczyrku. Kwota obejmowała m.in. koleje, system naśnieżania, restaurację, centrum obsługi klienta i bike park; odnosiła się do stanu podanego wówczas przez spółkę.
W tym samym komunikacie zapowiedziano przygotowanie kolejnych 10 mln euro na ofertę całoroczną: rozwój bike parku, zjeżdżalnię i strefę wypoczynku z dużym napisem „Szczyrk”. Salamandra wpisuje się w ten zapowiedziany kierunek. Nie należy jednak odczytywać go jako deklaracji rezygnacji z przyszłych inwestycji narciarskich — komunikat opisywał konkretny program rozbudowy atrakcji działających także poza zimą.
O wartości skipassu zdecyduje dostępność tras
Usunięcie z mapy odcinka, który rzadko udostępniano, może pomóc klientowi trafniej ocenić ofertę. Warto przy tym ujednolicić wszystkie wykazy. W zestawieniu Gopass odczytanym podczas przygotowywania tekstu nadal widniały 23 pozycje wraz z COS, w tym Młaki i Turystyczna. Nowa mapa pokazuje ich 21.
Dla narciarza liczą się przede wszystkim otwarte, dobrze przygotowane trasy i możliwość wyboru zjazdu. Jeżeli część terenu pozostaje niedostępna, ruch skupia się na pozostałych stokach. Samo usunięcie z mapy odcinków, które wcześniej nie działały, nie zwiększa tłoku, ale też nie poprawia komfortu jazdy.
Przy ocenie kolejnych inwestycji ważna będzie równowaga między przepustowością kolei a powierzchnią dostępnych tras. Dodatkowy wyciąg może skrócić kolejkę do wjazdu, lecz jeżeli dowiezie więcej osób na te same stoki, ciasno może zrobić się podczas zjazdu. Znaczenie mają więc także szerokość tras, ich przygotowanie, sprawność naśnieżania i możliwość rozłożenia ruchu pomiędzy różne części ośrodka. Same kilometry i liczba miejsc na kanapach nie wystarczą do oceny wygody jazdy.
W nowej mapie widzę przede wszystkim porządkowanie informacji, a w Salamandrze i zapowiedzianym programie inwestycji — rozwój działalności przez większą część roku. Dla zimowej oferty Szczyrku szczególnie ważne pozostaje wykorzystanie istniejącego terenu: regularna dostępność Bieńkuli, Golgoty i Julianów dałaby narciarzom większy wybór. To właśnie z możliwości jazdy na takich trasach stali goście będą rozliczać ośrodek po sezonie.
