Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Ranking

Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 22.04.2009 w Odpowiedzi

  1. Od razu zaznaczam, że poniższy tekst może troszkę odbiegać od tego co zwykle czytacie pod hasłem "test nart".. W miniony piątek miałem możliwość - dzięki uprzejmości Roberta Janusa, polskiego dystrybutora marek Kneissl i Duel - pojeździć na nartach Duel XL. Do niedawna byłem zdania, że narty typu 'slalom carve'(czy jakoś tak..) to optymalny wybór. Posiadam właśnie coś takiego - Dynamic VR27 z sezonu 01/02 o dł. 170cm - ale już ich bardzo rzadko używam. Na wyjazdy zagraniczne nawet ich nie zabieram, wypożyczam sobie coś adekwatnego do warunków i potrzeb. Jednak pasowałoby mimo wszystko mieć coś swojego, choćby do jazdy w Polsce, a i za granicą nie zawsze jest co wziąć sensownego w wypożyczalniach. Obecnie skłaniam się ku czemuś jeszcze bardziej uniwersalnemu, jadącemu dłuższym skrętem i nie wymagającemu non-stop 100% zaangażowania. Skoro -z różnych powodów- nie pasuje mi rozwiązanie z dwoma(albo i trzema) parami własnych nart, poszukuję jednej jak najbardziej uniwersalnej. I to nie dlatego, że nie daję rady.. W slalomie podczas 4 części Gali Gwiazd w Witowie zająłem miejsce w drugiej połowie pierwszej dziesiątki, jadąc na moich przedpotopowych VR-kach.. Kolega stwierdził, że podobny rezultat mógłbym uzyskać zapinając dwie sztachety z płotu, bo mniej więcej taki obecnie stan prezentuje ślizg oraz krawędzie tych Dynamików.. A na zawody przyjechałem, bo córka chciała wystartować, niestety nie została dopuszczona z racji wieku.. No i "kazała" mi pojechać w zastępstwie.. No dobra, dość już tego samouwielbienia Po lekturze m.in. niniejszego forum oraz zważając na warunki w jakich mi przyjdzie jeździć, postanowiłem wypróbować Kneissl Free Star. Teoretycznie, to pewnie bardziej zbliżone do moich oczekiwać byłyby jakieś Red Star (lub nawet Black) ale miałem jeździć na Kasprowym, a więc w warunkach Free Ride Niestety Free Star są obecnie niedostępne do testów i dlatego otrzymałem ich -można chyba powiedzieć- odpowiednik Duel XL. O ile marka Kneissl kiedyś tam pojawiła się w mojej historii narciarskiej (jeszcze pod postacią desek ok 210cm..) to o firmie Duel jeszcze w zeszłym roku w ogóle nie słyszałem. Ale myślę sobie OK. ręczna robota, komórkowa budowa, nart tej marki używają w Pucharze Carvingowym; będzie OK, albo nawet lepiej.. Na pewno duży plus za wygląd: oszczędna grafika, drewno, skóra węża, nity na dziobie.. Atomic ze swoimi piłeczkami golfowymi może się schować.. ;-) 8:10 jesteśmy w Kuźnicach, ludzi można policzyć na palcach, niestety psikusa robi nam pogoda.. duje wiater.. kolejka nie jeździ.. po rozmowach z ludźmi z PKL zaczynamy szukać jakiejś alternatywy dla powrotu do łóżek, gdyż nawet piesza wędrówka na Goryczkową nie ma sensu - oba wyciągi również nie działają(i raczej już w ten dzień nic się w tym temacie nie zmieni), dodatkowo z Murowańca dochodzi wiadomość, że zaczyna tam padać deszcz.. Ustalamy, że chodzą jeszcze wyciągi w Białce(Kotelnica) i w Bukowinie(UFO). Postanawiamy jechać do Białki (busem) zaglądając po drodze na Bukowinę. Trzy osoby, które jechały do ronda zmieniają zdanie i dołączają do nas, więc kurs do Bukowiny wychodzi po 10zł od osoby Po drodze dostajemy informacje, że UFO mimo wszystko będzie zdecydowanie lepszym wyborem w kwestii śniegu, więc tam zostajemy. O godz 9:15 stok prezentuje się całkiem nieźle, jest jeszcze dziewiczy, zresztą do godz 13:30 nasza grupa stanowiła 50-80% stanu osobowego na tym stoku No to tyle tytułem wstępu - musiałem coś napisać, żeby recenzja nie była za krótka.. no bo co tu pisać o testowaniu.. można byłoby pisać, gdybym miał przynajmniej dwie pary nart, żeby je porównać w takich samych warunkach. A tak, to do czego mam odnieść Duel XL? Teoretycznie mógłbym do Volkl AC50, K2 Xplorer, Salomon Tornado, które "używałem" podczas marcowego wyjazdu do Livigno, ale.. Nawet tamtych modeli nie bardzo idzie porównać ze sobą, ponieważ: *nie zmieniałem nart jednego dnia, a nawet jak warunki śniegowe były podobne, to dużo zależy od "dyspozycji dnia"- mam tu na myśli ogólne samopoczucie i nastawienie psychiczne (np. czy była poprzedniego wieczoru impreza, czy nie oraz jak długo trwała..) * narty nie miały porównywalnej długości Tornado - 178cm, K2 - 184cm, AC50 - 163cm (tu w porównaniu do K2, to miałem wrażenie, że mam łyżwy..) Niestety wypożyczalnie w Livigno nie są zaopatrzone pod kątem wysokich Słowian czy Skandynawów, tylko małych Włochów Ja mam 190cm wzrostu, waga ok. 88-90kg. Z gigantek raz udało mi się dorwać Atomic (beeee, ale czego się nie robi dla odpowiedniej długości ;-) GS12 180cm, a poza tym mogłem wziąć (i cóż było robić, brałem..) dwuletniego Fischera(beeeee.. ;-)) RC4WCRC 175cm albo nówkę Volkl GS PS 170cm.. przypominam, że mam slalomki 170cm... [może się wydawać dziwne, że nie padam na kolana przed Atomicami, w końcu przez kilka lat miałem właśnie prawie Atomiki. Ale prawie robi wielką różnicę!! specjalnie wtedy szukałem VR27 żeby nie kupować SL9 lub SL11.. nart Atomic ani Fischer na pewno nie kupię, podobnie jak odzieży Spyder - przynajmniej tej wierzchniej.. aby być sprawiedliwym, napiszę jednak, że GS12 spisywały się całkiem nieźle - wtedy jak nie patrzyłem co mam pod butami - choć mogłyby być jeszcze o te 5cm dłuższe] RC4 i Volkl GS PS też oczywiście zjeżdżały z góry, ale były zdecydowanie za krótkie. Choć może taka za krótka gigantka, to pomysł na narty, gdy chcemy poruszać się z umiarkowana prędkością.. sam nie wiem.. w każdym razie te Racetigery jeździły zdecydowanie wolniej, niż ten sam model sprzed roku (bez PS) o długości 185cm, jaki to miałem możliwość ujeżdżać w lutym. Najlepiej wspominam K2 - może z racji długości, może dlatego, że była to nówka sztuka(pewnie za długa dla Włochów..), ale na pewno dlatego, że wtedy najbardziej spełniła moje oczekiwania. Narty strasznie ciężkie, ale za to po trasie jadą jak czołg. Nieważne czy ubite czy świeży śnieg, trasa czy poza, gładko czy muldy..(miałem wrażenie, że pomagam ratrakom - przecinam i wygładzam niewielkie muldy..) O AC50 i Tornado też właściwie nie mogę złego słowa powiedzieć, dawały radę, choć chciałbym jeszcze spróbować AC50 o długości 177cm. I to wydaje mi się optymalną długością, bo ostatnio coś lubię się też "powozić", a K2 184cm dość mocno zap...ją Dobra, wróćmy do Duela XL. Długość wg mojej teorii była w sam raz - 176cm. Narty rewelacyjnie wyglądają(choć to na pewno jest kwestią gustu), no i w Bukowinie spisały się całkiem nieźle. Nie mam uwag - choć może ja to mało wybredny jestem... Nie napiszę, że narty w lewym łuku o średnim promieniu wymagają sporego nakładu energii, za to oddają z nadmiarem na wyjściu, a w prawych długich skrętach są zbyt agresywne w fazie inicjacji skrętu albo, że są dość trudne w ciasnych skrętach, szczególnie na końcu wirażu i mogą sprawiać pewne kłopoty, oraz że są harmonijne przy zmianach długości łuku i szybkie z krawędzi na krawędź ale trzeba mocno się przyłożyć przy zmianie krawędzi, itp, itd.. Trudno, może się nie znam ale nie potrafię tak ocenić nart.. Poza tym naprawdę ciężko oceniać narty jeżdżąc na stoku o długości 300m przy temperaturze ok. 10C. http://www.chip.pl/galerie/inne/biale-szalenstwo/2009/04/moje-narty/bukowina-w-marcu/image_large Co mogę natomiast napisać? To że były znacznie lżejsze niż K2 Xplorer (co prawda 8cm krótsze ale różnica wagi znaczna). Nawet jak już było bardzo miękko i mokro, czułem się bardzo pewnie, narty jechały stabilnie, były lekkie szarpnięcia ale w wodzie pewnie każda będzie hamować, no chyba, że jest ciągnięta przez motorówkę.. Kolega na Rossi 9S twierdził, że nie ma takiego komfortu i nie był w stanie utrzymac mojego śladu. Żeby zdecydować czy na pewno odpowiadałyby moim oczekiwaniom, to potrzebowałbym/chciałbym na nich pojeździć na innym, dłuższym stoku, no i mimo wszystko może w troszkę lepszych (twardszych) warunkach. Jeśli nie uda mi się pojechać choć na parę dni na Hintertux, to mam nadzieję "załapać się" na jakieś testy w przyszłym sezonie.. Na tym zakończę te wypociny, proszę o wybaczenie (jeśli ktoś w ogóle doczytał do tego miejsca..) za tak długi post ale ja tak rzadko tu piszę, że raz czasem mogę sobie pozwolić.. Na koniec jeszcze raz dziękuję Robertowi za okazane zaufanie.
    1 punkt
  2. Mitku - nie wiem jak zinterpretowal bo jej nie interpretuje tylko opisuje pytajac co o niej myślimy. To, że mamy przewidywać różne rzeczy na stoku, które się moga zdarzyć to jest sprawa chyba absolutnie jasna (ta nieprawdopodobna interpretacja) i nie każdy musi podkreślać tak jak ty, że jest "na sprawę bezpieczeństwa bardzo wyczulony". Ja w swojej wypowiedzi nie wznoszę sie do rzadnych interpretacji tylko opisuję sytuację jaka mi się wydarzyła wspominając przy okazji o własnej lekkomyślności (element autoironi wystąpił) - to taki przykład był-nic więcej. Fajnie by było, jakbyś nie wyciągał wniosków na skroty bo to wygląda niesympatycznie i swoimi niespecjalnie miłymi i niestety muszę to stwierdzić "nieco przemądrzałymi" wypowiedziami nie łajał innych niczym wyczulony profesor wszechwiedzy narciarskiej z elementami etyczno-moralnymi tych zagadnień włącznie. Akurat zgadzam sie z tym co napisał poniżej Aklim i moje lekkie rozdraznienie nie wynika z twojej "przynalezności partyjnej" bo mi jest ona obojętna, ani z żadnych uprzedzeń do twej osoby bo cie nie znam, jedynie z twojej nieładnej wypowiedzi i wyciągania niejasnych wniosków na skróty. Takie wypowiedzi w kierunku innych forumowiczów sa nie w porządku. Dlatego patrze i się uczę - jak nie należy sie zwracać do innych - lekceważaco i z wyższością. Nie zamierzam dalej prowadzić tutaj z tobą polemiki na ten temat bo chyba nie ma o czym mowić i pisac.
    1 punkt
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...