Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Ranking

  1. SB

    SB

    Moderator


    • Punkty

      3

    • Liczba zawartości

      7 967


  2. mihumor

    mihumor

    VIP


    • Punkty

      3

    • Liczba zawartości

      3 592


  3. Delo

    Delo

    Użytkownik forum


    • Punkty

      1

    • Liczba zawartości

      169


  4. hucu

    hucu

    Użytkownik forum


    • Punkty

      1

    • Liczba zawartości

      1 035


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 03.09.2011 w Odpowiedzi

  1. Tak było, wyczłapałem na samą górę. Podczas naszej wizyty 3 lata temu stwierdziliśmy fakt że ośrodek jest na sprzedaż: I udało się, ogłoszenie przyniosło pożądany skutek, pojawił się nowy właściciel który odkupił teren wraz z złomem za 900 tyś zł(jak się dowiaduję). Wyciągu już nie ma, nowy właściciel chciał go sprzedać na złom, ale w końcu rozsprzedał go miejscowym gestorom innych wyciągów na części zamienne:D. Budowa nowego wyciągu krzesełkowego ruszyła dopiero 3 tygodnie temu, wcześniej nie dało rady:cool:, zieloni nie móc zablokować inwestycji zupełnie, opóźnili ja pod pretekstem okresu lęgowego ptaszków:rolleyes:. Ponoć są dni że jest więcej zielonych na placu budowy jak pracowników firmy wykonawczej:D. Jak na 3 tygodnie prac to bałagan jest dość spory, przy czym słowo bałagan w bardzo pozytywnym sensie: Na dzień dzisiejszy można powiedzieć że budowa wyszła z ziemi, czyli są wylane ławy pod dolną i górną stację i niemal wszystkie stopy na podpory(słupy). Plan jest uruchomić wyciąg na początku nadchodzącego sezonu, stok będzie oświetlony i ma być naśnieżany, przy czym raczej się nie uda tej instalacji zbudować na nadchodzący sezon. Na dole ma powstać karczma z prawdziwego zdarzenia i pewnie tak będzie bo jeden z inwestorów jest właścicielem karczmy Ochodzita w Koniakowie. Więcej zdjęć z budowy wyciągu zdjęcia z tamtej wizytacji
    3 punkty
  2. A czy nie jest tak, że: - jazda sportowa na współczesnej gigantce wymaga bardzo twardego i bardzo równego, mocno maszynowo spreparowanego podłoża, co od zawodników wymaga bardzo mocnego przygotowania siłowego i cała jazda skupiała się na trzymaniu nart nieustannie na krawędzi (siła+dynamika+technika ale mocno wyspecjalizowana). Pierwsza zmiana wprowadzona przez FIS nie doprowadziła do zamierzonego efektu czyli urozmaicenia techniki jazdy, utrudnienia jej (w inny sposób bo łatwa nie jest) jak i pewnego spowolnienia, tak by różnice w technice jazdy były bardziej widoczne dla szerszego grona odbiorców. Niewiele to dało pozytywnego bo producenci przekonstruowali narty a zawodnicy nieco poszli w masę i było dalej podobnie tylko kontuzji więcej. Może FIS chce dalej tak właśnie to poprowadzic, może taka jest idea, jazda na nieco innych nartach wymagająca większego zróżnicowania techniki, może nieco inny sposób preparowania stoków pod zawody - tak sobie głośno myślę tylko wręcz proszę mnie nie kamienować Do tego to wcale nie musi być mniej widowiskowe i mniej emocjonujące. wszyscy będą mieć podobne ograniczenia i będą musieli sobie z tym poradzić
    1 punkt
  3. Wszystko ok tylko po co wracać do czegoś co już było (sposób i technika jazdy giganta)....
    1 punkt
  4. Progressor 9+ powinieneś brać 170cm, ważysz 71kg, ja jeździłem na 175cm i było ok ale jestem dobre 15 cięższy i nieco wyższy, mi wychodzi niby,że powinienem brać 180 ale to 175 było całkiem dobre, 165 bezie dla Ciebie za krótkie nieco moim zdaniem. Narty podobne do RX 8 to Dynastar Contact Groove Ti, chyba jedyne tego rodzaju na dziś na rynku czyli coś w geometrii slalomki co slalomką nie jest. P9+ to w zasadzie crossy, lepsze do jazdy dłuższym i srednim skrętem dlatego chyba lepiej jak są nieco dłuższe bo zyskują na stabilności a skracając je (rozumiem,że w celu zmniejszenia radiusa) wcale slalomki z nich nie zrobisz i jeśli będzie na nich pisać r11 to nie będzie równoznaczne,że fajnie sie pojedzie krótkim skrętem, owszem, będą bardziej reaktywne i niby skrętne ale dochodzi jeszcze kwestia jakości i łatwości prowadzenia skrętu - tu będzie raczej słabo i jazda stanie się mocno siłowa i wymuszona.
    1 punkt
  5. Cześć Nie 40 a 35 - zorientuj się w temacie, potem pisz. Wykładnią są ludzie umiejący jeździć a nie umiejący jeździć skrętem ciętym - to tylko wycinek całości pamietaj o tym. Ten kto naprawdę umie jeździć poradzi sobie bez problemu - gorzej z tymi, którzy przedkładają estetykę nad urozmaiconą technikę i skuteczność - taka prawda. Pozdro
    1 punkt
  6. Możemy sobie tu dyskutować o wadach i zaletach.Ja swoim skromnym zdaniem dodam,że wadę nart do giganta o r=40m widzę tylko jedną-brak zalet. Jak by nie patrzeć gigant jest najbardziej przyjazny amatorom.Na dobrą sprawę amatorskiego giganta przejedzie większość narciarzy.Lepiej czy gorzej ale zmieści się między bramkami bez większego problemu.Na tyczkach dadzą radę tylko ci co je regularnie tłuką.O SG czy DH nawet nie wspominam. Gigant był dla mnie konkurencją najchętniej oglądaną.Lubiłem patrzec na pieknie wycinane łuki,tyłki niemalże''szorujące'' po śniegu (tylko bez głupich skojarzeń proszę), płynność w przechodzeniu z krawędzi na krawędź. Jazda siłowa nie jest przyjemna dla mojego oka.Szczerze mówiąc nie bardzo widzę np gigant w Alta Badii czy Wengen na nartach r=40.Trochę tak jakby w gumiakach i kufajce przyjść do filharmonii. Ale to oczywiście tylko moja opinia.
    1 punkt
  7. Będzie źle Jeśli chcesz tak krótkie narty to weź inny model (!) - całkiem inny, czyli nartę slalomową lub zbliżoną do tej charakterystyki ...jak np. RX8. Progressor 9 powinien być dłuższy - inaczej nie ma sensu przy twoich gabarytach. Parę uwag - po kolei: - ogólnie rzecz biorąc to w tej chwili trudno jest kupić podobne narty do RX8 - bo tendencja jest taka, żeby narty poszerzać. RX8 miały w talii 65 mm - taką można spotkać tylko w nartach zawodniczych/komórkowych/RD czy jak tam zwał, ale... - można ciągle kupić nowe RX8 z poprzednich sezonów za bardzo rozsądne pieniądze - ale szczerze mówiąc, powinieneś pójść dalej, ambitniej wg mnie. - jeśli chcesz nartę o zbliżonej charakterystyce, ale solidniejsze, bardziej wymagające, rozwojowe - to rozważ Fischer RC4 Race SC - w tym wypadku dł. 165 cm. (ew. 170). Narty znane, popularne, raczej chwalone. To jest mój typ dla ciebie - będzie trochę podobnie, ale jednak bardziej ambitnie - innym bezpiecznym typem może być Progressor 8 - też popularny, często chwalony - dł. 170 cm. - jeśli chcesz jednak coś znacząco zmienić to ...otwiera się szerokie pole do dyskusji Czego od nowych nart oczekujesz, czego ci brakowało w starych, itp. itd. Ja bym sugerował jednak testy różnych nart, o różnych długościach - zwłaszcza skoro nie masz własnych przemyśleń, doświadczeń, nie jesteś pewny swojego poziomu. Testy na śniegu oczywiście - trzymałem się nart Fischera, bo jakoś to trzeba zawęzić - choć oczywiście jest jeszcze fafnastu innych producentów, i ew. dziesiątki typów. Uwaga - w wypadku Progressorów nie ma bezpośredniego przełożenia np. z modelu "8" na tegoroczne "800" (jednak ). Patrząc na parametry to inne narty - ale ponieważ są na nowy sezon, to pewnie mało ludzi cokolwiek wie o ich praktycznym użytkowaniu. Jeszcze raz: nie szukaj ułatwień w skracaniu długości - to nie ma sensu. Wybierz model odpowiedni dla siebie, w odpowiedniej długości - w uproszczeniu: - narta mocno taliowana = raczej krótka (165) - narta płycej taliowana = raczej dłuższa ...albo skorzystaj z "findera" na stronie Fischera: http://www.fischersports.com/en/Alpine/Products/Product-Finder dla twoich parametrów (179/33/advanced/on piste) żadna sugerowana narta nie ma mniej niż 170 cm, a często więcej. Jeśli więc wymiękasz co do długości - to wybierasz inny model Pobaw się tym "product finderem" dla różnych opcji, race też - zobaczysz jak to funguje
    1 punkt
  8. A tu coś dla tych którzy mają wątpliwości: [YOUTUBE]http://www.youtube.com/watch?v=b0GKM330Gr4&NR=1[/YOUTUBE] On nie wygląda jak by walczył o życie. Prędkość też nie najgorsza;) Narty chyba mają większy promień jak te proponowane przez FIS:rolleyes: Dajcie im spróbować, nie skreślajmy od razu czegoś innego. Niech się trochę "pomęczą" Pozdrawiam
    1 punkt
  9. A ja polecam Ci, Dynastar SPEED COURSE TI 171cm radius 15m lub 177cm r16. model 11/12
    1 punkt
  10. Jeździłem na tych wszystkich łącznie z Progressorem proponowanym przez JC (też się nada), Na drugie pytanie odpowiedź zależy od tego kto jak rozumie zwroty "narty uniwersalne" i "do niczego". Jeśli je porównać do nart z grupy race to można powiedzieć, ze są uniwersalne, jeśli do szerszych AM to mało uniwersalne, jeśli porównać do RX8 to każda z tych nart bedzie bardziej uniwersalna i na pewno mniej "do niczego" niż RX8:D To wszystko dobre narty do intensywnej jazdy całodniowej jadące conajmniej dobrze każdy rodzaj skrętu, na Kneisslach BS XC i Salomonach pojeździsz nieźle nawet poza trasą i bardzo przyzwoicie w kiepskich warunkach, na Dynastarach najlepiej skrętem krótkim, na Fischerach długim. Takie były moje wrażenia. A które były wg mnie najlepsze to się domyśl:D
    1 punkt
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...