Kilka przykładów tras w Tonale, nr 20- Alpinodł 4500 h=737m, 22 bleis dł. 3000 h=437m, 16 Serodine dł. 1323 h= 332m, 24 Valletta dł. 1800m h= 329m, 21 giulliana dł. 2500m h= 301m, 30, AlpeAlta dł. 1900 h=294m, 31- dł. 1800 h=, 290, 32 Cady Crosselodł. 1300 h= 240m, 26 Contrabandieri dł. 1331 h= 365m, Trasy te łączą się z innymi dajac w sumie dłuzsze odcinki do zjazdu. Do tego należy wspomnieć o Pontedilegno i Temu. Tam też mozna znależć fajne trasy a ośrodki te połączone są wyciągami i trasami. Chciałbym zobaczyć kogoś kto bez zatrzymywania, skrętem ciętym nie hamując pokona Alpino w całości, czy Serodine i dalej w dół do końcówki Alpino. Nie chcę tu być kontrowersyjnym w swoich sądach, ale większość amatorów czarnych tras jakich spotkałem to tacy, którzy "zsuwają się" zeslizgiem i całą swoją uwagę poświęcają nie na jazdę, a na hamowanie!!!! Po co takiemu stromy stok? Po co marnować energię potencjalną zgromadzoną w różnicy wysokości i grawitacji? Czyż nie lepiej wykorzystać spadek stoku do jazdy, a nie do hamowania? A co się tyczy skibusów- są darmowe jak ma się skipas. Kursują dość często. Jak chce się jeżdzić w całej Val di sole - najlepszy jest skipas Brenta,( czy coś tak). Madonna jest fajna ale dużo bardziej zatłoczona. A infrastruktura i trasy? Dla mnie wszędzie są lux jak świeci słoneczko i na stoku nie ma wielu ludzi!!! A w grudniu cała osada Tonale skrywa się w cieniu od pasma Presena!!! Trzeba wyjechać na górę aby zobaczyć słońce!