Narty - skionline.pl
Jump to content

Bumer

Members
  • Content Count

    3,196
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    39

Bumer last won the day on July 2

Bumer had the most liked content!

Community Reputation

2,732 Excellent

About Bumer

  • Rank
    Weteran
  • Birthday 04/27/1955

Personal Information

  • Imię
    Jędrek
  • Miejscowość
    H

Ski equipment

  • Narty marka
    6 par
  • Buty marka
    Ino 2 pary
  • Gogle
    Kilka sztuk

Skills

  • Styl jazdy
    F
  • Poziom umiejętności
    1
  • Dni na nartach
    9

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Byłem kilka razy w Val di Sole na free ski. Były to wyjazdy przez biuro jak i prywatne. Te prywatne także upoważniaja do otrzymania ski pass. Po prostu z agencji wynajmującego kwaterę dostałem kwitek który okazałem w kasie ośrodka narciarskiego i wydano mi skipass. Kiedyś prywatny właściciel kwatery sam udał się do kasy i dostarczył nam na miejsce skipass pobierając 5 euro zastawu, który na koniec pobytu po oddaniu skipass zwracano. Nie powinieneś mieć kłopotów. Żeby tylko w grudniu był śnieg, bo to różnie bywało.
  2. Na dworze (polu) gorąco, śniegu dawno nie ma to i zamiast nart pociągnęło mnie na tor. Miałem długą przerwę w startach. Całe 7 miesięcy. W czerwcu wystartowałem w trzech imprezach. Na Torze Jastrząb (autodrom Jastrząb) koło Radomia uczestniczyłem w imprezie pod nazwą Superoes. Była to druga eliminacja cyklu składającego się z trzech imprez, zawody odbyły sie 16.06.2019. Pogoda była super, goraco i sucho. Skoro było sucho, to organizator zadbał o atrakcje. Włączył nam nawodnienie na rondzie ( zakręcie), które pokonywaliśmy. Chyba wszyscy jechaliśmy na oponach typu slick to i było to wyzwanie. Najpierw trzeba było odpowiednio wyhamować, później wyczuć granicę przyczepności jadąc po zalanym wodą zakręcie, no i umiejętnie przyspieszyć kiedy opony schłodzone i mokre. Trasa była bardzo techniczna, sporo dohamowań, sekwencji zakrętów, przyspieszeń, to wszystko na odcinku ok 3 km. Trasę jechalismy 6 razy. Jak po dłuższej przerwie jechało mi się dobrze. Miałem dość dziwny zestaw opon, bo z przodu o szerokości 24 cm a z tyłu 20 cm. Te przednie to trochę za ciężkie były, no i założone na felgę o szerokości 7 cali podczas gdy prawidłowo winno być 8-9 cali. Ale nie ma co narzekać, efektem jazdy było podium, III miejsce w klasie aut z silnikiem o poj do 1600 ccm. Na Torze Kielce jeżdxiłem w dniu 29.06.2019. Była to już szósta eliminacja cyklu Superoes. Organizator to oczywiście Automobilklub Kielecki. Trasa tym razem była i techniczna i bardzo szybka, o długości 3,2 km. Próbę jechalismy 5 razy. Było niesamowicie gorąco, żar po prostu lał się z nieba. My oczywiście z zamkniętymi szybami z kaskami na głowach. w tym dniu nie jechało mi się dobrze. Znów na przód załozyłem szerokie slicki. Pierwszy przejazd dość lichy. W drugim walnąłem w szykanę dostając 10 sekund kary. No to było juz praktycznie po zawodach i dobrym wyniku. Zmieniłem koła na przedzie na slicki o szerokości 20 cm no i jazda była trochę lepsza, ale daleka od moich oczekiwań i chyba mozliwości. dowlokłem się do końca zawodów, trochę sobie pojeżdziłem i tyle. W lipcu postaram się lepiej. W sobotę i niedzielę na Targach Kielce odbywała się impreza samochodowa. Wystawiano auta nowe, tuningowane, rajdowe, wyścigowe, stare i jeszcze starsze. Prezentowano nagłośnienie, kosmetyki i różny przęt związany z motoryzacją. Uczestniczyli w niej drifterzy. Dla ścigantów Automobilklub Królewski z Warszawy zorganizował odcinek specjalny, tzw Super OES o długosci 2,2 km. Trasz była bardzo techniczna, wytyczona taśmami, pachołkami i barierami. Udało mi się wywalczyć podium , II miejsce w klasie aut z silnikami o poj od 1400- 1600 ccm. Na półmetku zawodów nawet prowadziłem, co prawda o 0,01 sekundy, ale prowadziłem. Pierwsze miejsce przegrałem coś o około 1,7 sekundy, byłem chyba 6 w klasyfikacji generalnej. Impreza fajna, mimo niemiłosiernego żaru z nieba. Szkoda tylko że organizator nie potrafił sprawiedliwie rozdzielić nagrody które miał od sponsorów. Piszę sprawiedliwie, bo oprócz miejsca w klasie to i poziom jazdy i rywalizacja powinna się liczyć. Po prostu organizator nagrodził tylko zwyziężców generalki i poszczególnych klas. Dość powiedzieć, że w klasie I nikt nie ukończył zawodów ( defekty aut), to organizator wręczył puchary i nagrody rzeczowe. To samo zrobił w innej klasie, gdzie startował jedyniee jeden zawodnik i musiał zająć I miejsce. W tym konkretnym przypadku to nagroda akurat należała się jak najbardziej bo kolega jeżdził dobrze. W generalce trudno było mi rywalizować z fordem Focusem z silnikiem o mocy 500 koni czy dwoma subaru imprezami z silnikami co najmniej dwukrotnie mocniejszymi od mojej hondy. W sumie jestem zadowolony z wyniku, mniej ze swojej jazdy. Dużo błędów popełniam. A czy się poprawię? Trudno powiedzieć, czas nieubłaganie biegnie a i finanse żeby sprzęt poprawić już nie te co kiedyś.
  3. Dla zainteresowanych dodam. Sprawca złożył apelację, oskarżyciel publiczny także. Sąd utrzymał wyrok, rok odsiadki w zawieszeniu na 3 lata, ale 15 000 zł kary i ileś tam dni do odpracowania w schronisku dla zwierząt. Rocki'ego juz nie ma, wyrok każdy może sam ocenić czy surowy, czy nie, jakby komuś chciało sie specjalnie rozjechać psa.
  4. Prawda Author, coś trzeba robić. Zbyt duzo ludzi zajmuje się tym i zbyt duzo chce na tym zarobić, najlepiej dużo i szybko. Dlatego potrzebne są logiczne, skuteczne i przemyślane działania, począwszy od ograniczenia ich ilości aż do ich ostatecznego zagospodarowania zgodnie z zasadą najlepszej dostępnej techniki i chroniąc środowisko. Spalenie ich, z całą pewnoscią nie jest najlepszym rozwiazaniem. No może nie tych, którży szybko i łatwo zarobią na tym kasę.
  5. A, i żeby nie było, że ja jakiś idealista zielonych jestem. Mogą być te spalarnie, no ale nie w środku miasta, a w moim przypadku 300 m od mojego domu! Do tego w kotlinie rzeki na terenie zalewowym. Ciekawe gdzie mieszkał wówczas burmistrz Wiednia, z pewnością nie kolo tej spalarni. I to by było na tyle.
  6. No i co z tego wynika? Jeśli spalarnia jest w Austrii to musi być i u nas? Ta Wiedenska jest akurat wzorcowa, taka na pokaz dla laików. To tak jak elektryczny samochód, taki który jest czysty. Ponoc, ale jak się przyglądać głębiej to.... Produkcja baterii, kopalnie i degradacja środowiska. En elektryczna do ładowania baterii, w przypadku Polski w ogromnej większości ze spalania węgla. Utylizacja tych aut, trudna i obciążające środowisko. Spalarnia wytwarza popiół, ekstremalnie szkodliwy odpad. To, że jest zakopanym w kopalni nie do końca załatwia sprawę. Spalarnia wytwarza szkodliwe ścieki, o tym ani słowa. Spalarnia to emitor dioksyn, skrajnie szkodliwych związków o powodującym nowotwory i inne choroby, że o ciążach nie i bezplodnosciach nie będę wspominał. Spalarnia jak każde urządzenie od czasu do czasu ulega awarii... dalej dopowiedzcie sobie sami. Do spalarni trzeba cały ten syf dowozic i trzymać zapas, to też jest uciążliwe. Proszę zauważyć kiedy spalarnia w Wiedniu powstała, wtedy były zupełnie inne trendy zagospodarowania odpadów. Dziś spalanie to ostateczność, utylizowanie jedynie tego , co inaczej bardzo trudno zagospodarować. Dotyczy to do 5 procent segregowanych śmieci. Dziś są technologie przerobu odpadów na paliwa, dziś należy tak organizować gospodarkę odpadami aby jak największą ich ilość recyklingowac, nie "produkowac" paliwo dla kotłowni! !! Nie mam czasu aby odnosić się do tego problemu, powiem jedynie o innych przykładach spalarni o których lobbyści nie mówią. Islandia, gdzie po paru latach zatruto dioksynami teren o promieniu 2 km i spalarnie zamknięto!
  7. Nawet jeśli rządzący nie są tumanami to znajdzie się ktoś komu przepisy/wytyczne/prawo/plany rzadzacych przeszkadzają. Proszę wziąć jako przyklad zamiary budowy kilkudziesieciu"zakładów termicznego przekształcenia odpadow", czyli spalarni śmieci. W okolicy Żywca procedowane jest bodajże 13 takich obiektów! !! Minister środowiska wyraźnie mówi, że budowa spalarni jest niezgodna z polityką państwa, no ale lobby śmieciowe dąży do swojego. Obecnie trudniej juz nazwozic kupę śmieci i potem zrobić pożar, wiec zaczyna się run na spalarnie. Dla picu lobby zaprzęga do współpracy skorumpowane samorządy, które proceduja proces do pozwolenia na budowę, używając argumentów, że spalanie śmieci spowoduje obniżenie cen ciepła dla odbiorców komunalnych kupując niejako przychylność mieszkańców bloków. To, że taka inwestycja nigdy nie dostanie dofinansowania, to, że samorząd nie ma na nią pieniędzy, nie jest przeszkodą procedowania!!! Będzie zgoda, będzie pozwolenie na budowę, będzie inwestor niemiecki, bo ten opanował rynek smieciowy w Polsce.No i będziemy palić niemieckie śmieci na polskiej ziemi!!! Co się zaś tyczy zabrukowania całych powierzchni działek, są przepisy to regulujące. Wystarczy aby samorząd interesował się co się na administrowanym terenie dzieje i interweniował. Tego oczywiście nie robi , wiec mamy jak mamy. Na osiedlu powstaje parking tirów, w ogrodzie sklep lub stolarnia. Gorzej jak sasiad postanowi prowadzić tartak!
  8. Kiedyś to słyszał w Radiu Maryja ze świat jest teraz skomplikowany i fakt ten ma wpływ na prośbę o wpłaty na działalność rozgłośni?
  9. Szyderstwo to nie jest, raczej ironia. Biorąc pod uwagę fakt co najmniej 30 letnich dyskusji o konieczności modernizacji wyciągu na Goryczkowej, nikogo nie powinno dziwić podejście z pewną rezerwa do tego pomysłu. Szczególnie tych którzy właśnie mają te około 30 lat i całe życie o tym słyszą, że nie wspomnę o sobie. Z całą pewnością jako narciarz jestem za modernizacja Kasprowego, oraz Innych ośrodków, nie mniej jednak cała ta sytuacja budzi u mnie takie same skojarzenia jak walka w obronie środowiska poprzez opłaty emisyjne czy nakazy wyłączania silnika przy dłuższym niż 30 sekund postoju! A problem z bimbrownictwem oraz z oddawaniem pustych butelek jednak jeszcze pozostał!
  10. A przy tym parkingu Mc Donald, z góralskimi przysmakami.
  11. Najlepiej byłoby jakby metro zrobili. Takie prosto z Centralnego w Warszawie.
  12. A swistoki i kuzice s.p.ierd ... uot tych infradzwinkow az pod Chopok.
  13. Ja nie znoszę takich tekstów!!! Przeczytałem 2-3 zdania, i mam dość! Ta "nawijka" "nowosłowna" mnie wykańcza. Kuzon, może i w treści jest tam zawartych wiele istotnych i wartosciowych informacji, no ale jak przez to przebrnąć? Co mnie obchodzi jak wielu jego, znaczy autora, znajomych "przechodziło" do konkretnego typu roweru. Ta beletrystyka grafomańska, to silenie się na luzactwo w pokazniu siebie jako autora, no i oczywiście znawcę, mnie odrzuca. @kuzon, chcesz dobrze i dzięki Ci za to chłopie. Czepiam się? Może, ale ostatnio oglądałem na Youtube filmiki- poradniki jak podciągnąć hamulec ręczny w pewnym typie auta i..... jeden facet gadał przynajmniej 80% za dużo słów, a na drugim filmiku pieprzył coś trzy po trzy myląc nazwy. Cóż, może to spowodowało mój wk.rw? Jak widać, "łatwiej zrobic niż powiedzieć" , a juz napisać z pewnością!
  14. Gdyby doświadczenie było decydujące to Kubica w Wilimsie jeździł by nie na końcu stawki a na początku. No i Romet byłby jedna z czołowych marek rowerowych.
  15. Dobra, nie wiem która góra była najbardziej stroma. Jak byłem mały to jeżdziłem na "stromym" , taka górka gwałtownie przechodzaca w poziom.W tym miejscu dobijało strasznie, niektórzy siadali. Ten mój "stromy" to coś na podobieństwo wysokiego nasypu drogowego czy kolejowego. Dziś jak patrze na tą górke to śmiech mnie ogarnia, chyba jakaś erozja i inne siły natury bardzo ja "osłabiły". Poza tym to zaliczyłem wiele czarnych w różnych ośrodkach Austrii, Włoch, Słowacji wraz ze słynną "Harakiri", która na mnie nie zrobiła jakoś największego wrażenia. Przyznam szczerze, nie lubię czarnych, nie dlatego że sobie na nich nie poradzę, ale dlatego, że jak sobie wyobrażę, że fiknę, to będę leciał, leciał i leciał bez mozliwości kontroli.
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2019
×
×
  • Create New...