Bumer
Użytkownik forum-
Liczba zawartości
4 392 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
47
Ostatnia wygrana Bumer w dniu 16 Marzec 2022
Użytkownicy przyznają Bumer punkty reputacji!
O Bumer
- Urodziny 27.04.1955
Informacje osobiste
-
Imię
Jędrek
-
Miejscowość
H
Sprzęt narciarski
-
Narty marka
6 par
-
Buty marka
Ino 2 pary
-
Gogle
Kilka sztuk
Umiejętności
-
Styl jazdy
F
-
Poziom umiejętności
1
-
Dni na nartach
21
Ostatnie wizyty
Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.
Bumer's Achievements
Weteran (6/6)
4,4k
Reputacja
-
Ja ręki do ocieplenia klimatu nie dołożę! Dziś właśnie, zgodnie z ustaleniami i działaniami ministerstwa klimatu, i tej co to zbyt długo ssała smoka, co widać po łuku zębowym, oddałem do butelkomatu butelki plastykowe. Połowe mi butelkomat przyjął, połowę odrzucił. Tak samo z puszkami po piwie. No ale nic, wziąłem kwit, resztę butelek zabrałem do bagażnika i do domu, na śmieci! Zrobiłem zakupy, oczywiście robiąc też za kasjera, no bo w tej sieci sklepów kasjerów nie ma zbyt wielu. Z reguły robi jedna kasa, a do niej koooooolejjkaaaa! Kwit zeskanowałem na koniec i..... nic. Nie odjeło mi kwoty za oddane butelki. Interweniowałem, kasjerka powiedziała abym czekał, no ale jakoś się zlitowała i podeszła fdo mnie i mojej samodzielnej kasy. Zrugała mnie, że nie zeskanowałem kwitu, co było nieprawdą, no bo kwit zeskanowełem , nawet słyszałem jak zapiszczało! Po ustaleniach i wyjaśnieniach, niczego nie naprawiła. Zaproponowała mi abym zrobił jeszcze raz jakieś zakupy i znów spróbował, czego nie zrobiłem, no bo i dlaczego miałbym. Na to pani sprawdziła jeszcze raz kwit za butelki i powiedziała że jest on ważny do któregoś tam czerwca i żebym spróbował następnym razem. Opusciłem sklep, aha Motoru nie kupiłem, mimo, że to po niego przede wszystkim przyszedłem do tego sklepu. No i przychodząc do domu tak się zastanawiam. Ile to energii zuzyłem kazdorazowo zbierajac butelkę i wynosząc ją z domu do składu przy moim pieknym elektrycznym rowerze. To jest cos koło 20 m drogi w obie strony na każdą butelkę. Tych butelek, ważnych butelek uzbierało sie 9 szt, drugie tyle jak pisałem, zabrałem do domu. Te zbierane butelki przeszkadzają mi w wyciaganiu z miejsca garażowego wspomnianego roweru, przez co klnę zawsze kiedy wyciagam rower. No ale niech tam. Ale do rzeczy, na system zbierania butelek wydano ogrone pieniadze, zaangażowano wiele osób, wiele osób przy tym pracuje! Efekty tych działan widać,przedwczoraj było u mnie zimno, po prosto w nocy to było koło 0 stopni. Ale tak na serio, koszty związane z zebraniem średnio jednej butelki nijak nie pokryją wydatków, nie mówiąc o przynoszeniu korzyści z procederu. No nie mówię tu o tych co to z tego zyją, a o obywatelach. Zuzywamy dodatkowo wiele energii aby bulelkę mozna było zebrać i napaść bandę układowych biznesmenów. Tresura obywatela trwa w najlepsze. Kazdy obywatel poświeca swój czas za który mu nie płacą!!! Poiliczmy, min. płaca to dziś ponad 4,5 tys zł. Ja wynosząc, zbierając, przestawiając, wożąc, wsadzajac do maszyny, idąc do kasy trace czas. Myślę, ze na te 9 prawidłowych butelek straciłem min kwadrans. No to policzmy 4500zł : 210 godz= 21 zł za godz. Kwadrans to będzie około 5 zł. Na tyle co najmniej mnie system okradł za wykonywanie mojej pracy! Ale, podatek jaki płacę od nieruchomosci to około 900 zł rocznie. Jakis metr kwadratowy musiałem poświecić na te butelki, to tez kosztuje! No cóż, chronię przyrodę jak umiem, dbam o nią, ale w kraju rządzonym przez idiotów jest to niewykonalne. Tresura jaką narzucił reżim wiedzących więcej i lepiej rozwija się w zastraszajacym tempie. Pamietacie zakaz wstepu do lasów? Czarno widzę naszą przyszłość, no i to nasze ulubione narciarstwo. W moim przypadku dochodzi jeszcze sport samochodowy. Ta pani od klimatu miała kiedyś stwiedzić, no a po co w ogóle mają się samochody ścigać?!!! To ja jeszcze dodam pytanie, które moze paść w każdej chwili, po co w ogóle jeździć na nartach? No po co? ( Przepraszam za zbyt długie dywagacje, które tak tylko lizną temat, ale w głowie się nie mieści czego to wiedzący lepiej nam nie wymyślą. Aha, ponoc ONZ w pizdu olała całe te plany kliatyczne, programy ochrony, emisji itp, itd. Nie będą juz karać jak ktoś sprzeciwi sie przyjetej narracji i powie, że Ziemia nie płonie, a rura wydechowa niekoniecznie jest przyczyną robienia getta gdzie ogranicza się ruch pojazdów. )
-
Hintertux - na okrągło, cały rok.
Bumer odpowiedział marionen → na temat → Wspólne wyjazdy, odstapię kwaterę, szukam kwatery.
No to byliśmy w tym samym czasie, tylko wówczas jeszcze nie znaliśmy się. To było raczej w 1998r, bo pożar szczura był w tym samym roku jesienią. Pozdrawiam. -
Madonna za pół ceny
Bumer odpowiedział lski@interia.pl → na temat → Wspólne wyjazdy, odstapię kwaterę, szukam kwatery.
Nie, bardzo chciałbym. Jutro idę do szpitala. Poza tym informuję, że sprawa już nieaktualna, znalazłem kolegę który pojedzie na moje miejsce. -
Madonna za pół ceny
Bumer odpowiedział lski@interia.pl → na temat → Wspólne wyjazdy, odstapię kwaterę, szukam kwatery.
Karnet na 6 dni, 7 noclegow. -
Madonna za pół ceny
Bumer odpowiedział lski@interia.pl → na temat → Wspólne wyjazdy, odstapię kwaterę, szukam kwatery.
Bardzo pilna sprawa. Jest możliwość wyjazdu do Val di Sole (Ossana), pensjonat wzięty większy ( na 6 osób mimo, ze jadą 4 osoby). Wyjazd dnia 20.03.2026 z okolic Kielc, przez Kraków i dalej A4, A1 do Mikulova. Tam przewidziany jest nocleg w pensjonacie. Następnego dnia prosto do Włoch. Auto wygodne, Volvo xc60. Karnety Super Skirama w cenie, czyli na cały region: Madonna, Marilewa, Folgarida, Pinzolo, Pejo, Passo Tonale, Ponte di Legno, Temu, Monte Bondone i jeszcze cośby się znalazło. Sama dopłata do karnetu to 515 zł na osobę. Koszt voucheru z super wypasionym karnetem i powiększonym apartamentem to coś koło 1750 zł na 1 osobę. Do tego płatne będą nocleg w Mikulovie, ok 90 zł, opłaty drogowe i paliwo podzielone na 4 osoby. Sprawa z uwagi na termin pilna. Aha, wyjazd męski, 1 osoba około 40 lat , dwie koło 70 lat. Ja nie mogę jechać bo wczoraj zachrowałem i leżę w łóżku -
Bałtów nigdy nie był otwierany wcześniej niż o godz 9. Tak jest i dziś.
-
Jest basen w Ostrowcu Św. To tylko 12 km od Bałtowa.
-
Zbyszek, a ja powiem tak! Trochę ze wstydem, troche jednak z dumą. Jak wiesz jeżdżę jeszcze trochę samochodem. Ostatnio zajałem drugie miejsce. To było złe miejsce, bo podium jakieś takie wysokie, a ja..... z wielką trudnością wlazłem na to II miejsce na podium. Na trzecie byłoby dużo łatwiej - niższe, na pierwsze też, bo po trzecim wprost na szczyt. Ten pesel zaczyna doskwierać. Gratuluję Tobie i Mariuszowi. Tak trzymać!
-
Stojak na narty ten sam co 15 lat temu. Mariusz taki sam jak go pamiętam, tylko broda posiwiała. Pozdrawiam wszystkich.
-
Ja tam wolę z drugiej strony tej góry jeździć.
-
Byłem przekonany, że "Baba Jaga" zdechła ze 2-3 lata temu, a tu taka nowina! Podobno zmienił się właściciel, no więc dobrze, trzeba będzie tam zajrzeć.
-
Kofiksem szkoda se d... zawracać. Ślizg jest stary, narty wyeksploatowane. Ja bym na Twoim miejscu załatał te ubytki jakąś żywicą epoxydową, klejem epoxydowym. Wymieszałbym z tuszem, żeby kolor nie różnił się, zalał, a potem papierem ściernym wyrównał. Dobrze wyczyść i odtłuść podłoże to żywica będzie się trzymała. Sezon , może dwa pośmigasz, no chyba że wyrwiesz nowe dziury.
- 9 odpowiedzi
-
- 4
-
-
- regeneracja
- slizgi
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
UFO ruszy jutro. Wiadomość z pierwszej ręki.
-
Tak na upartego, na "szutrówkach" po tej siódemce by zjechał.
-
Jeżdżę, właśnie zarezerwowałem kwaterę we Włoszech. Sezon 2025/26 jeszcze w Polsce nie ruszył. Czekam na Tylicz i Słotwiny Arena, a jak uruchomia coś na "szkieletczyźnie", też sie wybiorę.







