Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Bumer

Użytkownik forum
  • Liczba zawartości

    4 396
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    47

Zawartość dodana przez Bumer

  1. Bumer

    Polska - nowe inwestycje

    Pewnie, jedynie nos i doświadczenie podpowiada mi prawdopodobny tok zdarzeń, stąd mój wcześniejszy komentarz. Ale kto to wie? W tym pesymistycznym zdarzeniu pozostawmy nutkę optymizmu, ludzie byli uczciwi, tylko jakoś tak nie wyszło.
  2. Bumer

    Polska - nowe inwestycje

    Przez 40 lat pracowałem w budownictwie szeroko rozumianym. Przede wszystkim prowadziłem inwestycje jako inwestor zastępczy, byłem też dyrektorem duzych projektów budowlanych. Widziałem cuda w umowach, w kosztorysach, w interpretacjach przepisów. Nie pisz o takich oczywistych sprawach jak kolejność wykonywania robót, no bo jak zapłacić za ocieplenie dachu kiedy roboty ziemne i fundamentowe nie są wykonane? Ale zauważ, w systemie zaprojektuj i wybuduj, wysoko przeceniasz koszt dokumentacji projektowej, zanizasz koszt robót budowlanych. Robisz projekt i dostajesz kasę, dalej robota ci nie idzie...... dopowiedz sobie sam. Albo, wyceniasz super roboty ziemne, fundamenty, uzbrojenie terenu, robisz to i bierzesz kasę. Możesz też wysoko wycenić dostawę materiałów, maszyn, realizujesz to dostając zapłatę. Reszta nie idzie, wycofujesz się. Nie bez znaczenia są tu tez odpowiednie zapisy w umowach, o które trzeba "zadbać". Oj, mógłbym ksiązkę napisać o wprowadzeniu w Polsce systemu przetargów, funkcjonowania i kontroli zamówień publicznych, zmów cenowych, zmów inwestorów z wykonawcą itp, itd. Raczej odstąp od pouczania mnie. A w Warszawie? Cóż, teren jest bardzo specyficzny pod wzgledem uczciwości przetargowej, nazwijmy to ogólnie. Górka Szczęśliwicka moze padła tego ofiarą, a moze zupełnie nie miała szczęścia bo splot niezależnych zdarzeń tak się potoczył?
  3. Bumer

    Polska - nowe inwestycje

    To Ci powiem na jakim etapie. Do przetargu robi się kosztorys. Wygrywa ten najtańszy, co nie znaczy, że niektóre roboty zostały tam wycenione bardzo drogo, a niektóre śmiesznie nisko. Wykonawca zabiera się do roboty, wykonuje te drogo wycenione roboty, bierze za to kasę i , no własnie.... Stwierdza, że nie jest w stanie wykonać reszty, bo......, to i tamto. No i skocz mu na ...... Reasumując, robota jest na etapie wykonania tych drogo wycenionych robót.
  4. Bumer

    Pali się

    Bliżej niż Ci się wydaje! Pozdrawiam Zbychu, życzę zdrowia.
  5. Ja ręki do ocieplenia klimatu nie dołożę! Dziś właśnie, zgodnie z ustaleniami i działaniami ministerstwa klimatu, i tej co to zbyt długo ssała smoka, co widać po łuku zębowym, oddałem do butelkomatu butelki plastykowe. Połowe mi butelkomat przyjął, połowę odrzucił. Tak samo z puszkami po piwie. No ale nic, wziąłem kwit, resztę butelek zabrałem do bagażnika i do domu, na śmieci! Zrobiłem zakupy, oczywiście robiąc też za kasjera, no bo w tej sieci sklepów kasjerów nie ma zbyt wielu. Z reguły robi jedna kasa, a do niej koooooolejjkaaaa! Kwit zeskanowałem na koniec i..... nic. Nie odjeło mi kwoty za oddane butelki. Interweniowałem, kasjerka powiedziała abym czekał, no ale jakoś się zlitowała i podeszła fdo mnie i mojej samodzielnej kasy. Zrugała mnie, że nie zeskanowałem kwitu, co było nieprawdą, no bo kwit zeskanowełem , nawet słyszałem jak zapiszczało! Po ustaleniach i wyjaśnieniach, niczego nie naprawiła. Zaproponowała mi abym zrobił jeszcze raz jakieś zakupy i znów spróbował, czego nie zrobiłem, no bo i dlaczego miałbym. Na to pani sprawdziła jeszcze raz kwit za butelki i powiedziała że jest on ważny do któregoś tam czerwca i żebym spróbował następnym razem. Opusciłem sklep, aha Motoru nie kupiłem, mimo, że to po niego przede wszystkim przyszedłem do tego sklepu. No i przychodząc do domu tak się zastanawiam. Ile to energii zuzyłem kazdorazowo zbierajac butelkę i wynosząc ją z domu do składu przy moim pieknym elektrycznym rowerze. To jest cos koło 20 m drogi w obie strony na każdą butelkę. Tych butelek, ważnych butelek uzbierało sie 9 szt, drugie tyle jak pisałem, zabrałem do domu. Te zbierane butelki przeszkadzają mi w wyciaganiu z miejsca garażowego wspomnianego roweru, przez co klnę zawsze kiedy wyciagam rower. No ale niech tam. Ale do rzeczy, na system zbierania butelek wydano ogrone pieniadze, zaangażowano wiele osób, wiele osób przy tym pracuje! Efekty tych działan widać,przedwczoraj było u mnie zimno, po prosto w nocy to było koło 0 stopni. Ale tak na serio, koszty związane z zebraniem średnio jednej butelki nijak nie pokryją wydatków, nie mówiąc o przynoszeniu korzyści z procederu. No nie mówię tu o tych co to z tego zyją, a o obywatelach. Zuzywamy dodatkowo wiele energii aby bulelkę mozna było zebrać i napaść bandę układowych biznesmenów. Tresura obywatela trwa w najlepsze. Kazdy obywatel poświeca swój czas za który mu nie płacą!!! Poiliczmy, min. płaca to dziś ponad 4,5 tys zł. Ja wynosząc, zbierając, przestawiając, wożąc, wsadzajac do maszyny, idąc do kasy trace czas. Myślę, ze na te 9 prawidłowych butelek straciłem min kwadrans. No to policzmy 4500zł : 210 godz= 21 zł za godz. Kwadrans to będzie około 5 zł. Na tyle co najmniej mnie system okradł za wykonywanie mojej pracy! Ale, podatek jaki płacę od nieruchomosci to około 900 zł rocznie. Jakis metr kwadratowy musiałem poświecić na te butelki, to tez kosztuje! No cóż, chronię przyrodę jak umiem, dbam o nią, ale w kraju rządzonym przez idiotów jest to niewykonalne. Tresura jaką narzucił reżim wiedzących więcej i lepiej rozwija się w zastraszajacym tempie. Pamietacie zakaz wstepu do lasów? Czarno widzę naszą przyszłość, no i to nasze ulubione narciarstwo. W moim przypadku dochodzi jeszcze sport samochodowy. Ta pani od klimatu miała kiedyś stwiedzić, no a po co w ogóle mają się samochody ścigać?!!! To ja jeszcze dodam pytanie, które moze paść w każdej chwili, po co w ogóle jeździć na nartach? No po co? ( Przepraszam za zbyt długie dywagacje, które tak tylko lizną temat, ale w głowie się nie mieści czego to wiedzący lepiej nam nie wymyślą. Aha, ponoc ONZ w pizdu olała całe te plany kliatyczne, programy ochrony, emisji itp, itd. Nie będą juz karać jak ktoś sprzeciwi sie przyjetej narracji i powie, że Ziemia nie płonie, a rura wydechowa niekoniecznie jest przyczyną robienia getta gdzie ogranicza się ruch pojazdów. )
  6. No to byliśmy w tym samym czasie, tylko wówczas jeszcze nie znaliśmy się. To było raczej w 1998r, bo pożar szczura był w tym samym roku jesienią. Pozdrawiam.
  7. Nie, bardzo chciałbym. Jutro idę do szpitala. Poza tym informuję, że sprawa już nieaktualna, znalazłem kolegę który pojedzie na moje miejsce.
  8. Bardzo pilna sprawa. Jest możliwość wyjazdu do Val di Sole (Ossana), pensjonat wzięty większy ( na 6 osób mimo, ze jadą 4 osoby). Wyjazd dnia 20.03.2026 z okolic Kielc, przez Kraków i dalej A4, A1 do Mikulova. Tam przewidziany jest nocleg w pensjonacie. Następnego dnia prosto do Włoch. Auto wygodne, Volvo xc60. Karnety Super Skirama w cenie, czyli na cały region: Madonna, Marilewa, Folgarida, Pinzolo, Pejo, Passo Tonale, Ponte di Legno, Temu, Monte Bondone i jeszcze cośby się znalazło. Sama dopłata do karnetu to 515 zł na osobę. Koszt voucheru z super wypasionym karnetem i powiększonym apartamentem to coś koło 1750 zł na 1 osobę. Do tego płatne będą nocleg w Mikulovie, ok 90 zł, opłaty drogowe i paliwo podzielone na 4 osoby. Sprawa z uwagi na termin pilna. Aha, wyjazd męski, 1 osoba około 40 lat , dwie koło 70 lat. Ja nie mogę jechać bo wczoraj zachrowałem i leżę w łóżku
  9. Bałtów nigdy nie był otwierany wcześniej niż o godz 9. Tak jest i dziś.
  10. Jest basen w Ostrowcu Św. To tylko 12 km od Bałtowa.
  11. Zbyszek, a ja powiem tak! Trochę ze wstydem, troche jednak z dumą. Jak wiesz jeżdżę jeszcze trochę samochodem. Ostatnio zajałem drugie miejsce. To było złe miejsce, bo podium jakieś takie wysokie, a ja..... z wielką trudnością wlazłem na to II miejsce na podium. Na trzecie byłoby dużo łatwiej - niższe, na pierwsze też, bo po trzecim wprost na szczyt. Ten pesel zaczyna doskwierać. Gratuluję Tobie i Mariuszowi. Tak trzymać!
  12. Stojak na narty ten sam co 15 lat temu. Mariusz taki sam jak go pamiętam, tylko broda posiwiała. Pozdrawiam wszystkich.
  13. Ja tam wolę z drugiej strony tej góry jeździć.
  14. Byłem przekonany, że "Baba Jaga" zdechła ze 2-3 lata temu, a tu taka nowina! Podobno zmienił się właściciel, no więc dobrze, trzeba będzie tam zajrzeć.
  15. Kofiksem szkoda se d... zawracać. Ślizg jest stary, narty wyeksploatowane. Ja bym na Twoim miejscu załatał te ubytki jakąś żywicą epoxydową, klejem epoxydowym. Wymieszałbym z tuszem, żeby kolor nie różnił się, zalał, a potem papierem ściernym wyrównał. Dobrze wyczyść i odtłuść podłoże to żywica będzie się trzymała. Sezon , może dwa pośmigasz, no chyba że wyrwiesz nowe dziury.
  16. UFO ruszy jutro. Wiadomość z pierwszej ręki.
  17. Tak na upartego, na "szutrówkach" po tej siódemce by zjechał.
  18. Jeżdżę, właśnie zarezerwowałem kwaterę we Włoszech. Sezon 2025/26 jeszcze w Polsce nie ruszył. Czekam na Tylicz i Słotwiny Arena, a jak uruchomia coś na "szkieletczyźnie", też sie wybiorę.
  19. Master Ski zawsze dotrzymywał słowa. U nich słowo, obietnica, ma znaczenie. Nie to co u jakichś polityczynów. Ja przynajmniej trzymam kciuki za nimi, znaczy się za Master ski.
  20. Jak to, wódka tam zawsze tania! Na to jest dobra cena, nie narzekaj juz! Jak kiedyś tam byłem, to sprzedawali nawet cukier! (Bo w Polsce jakoś kiepsko było z tym towarem i ceny poooooszlyyyy)
  21. Od pół wieku biegam. Oceniam siebie jako profesjonalistę, mogę nawet być trenerem. Biegam sprinty, 800m, okazjonalnie przez płotki, średnie dystanse a nawet maratony. Lubię sprintem biegać długie dystanse. Jakie mam sobie kupić buty uniwersalne do tego biegania i, żeby były też na grzyby do lasu. Proszę się nie śmiać, ja widzę tu analogię z tym narciarstwem. A tak na poważnie, kup sobie jakiekolwiek narty allmountain i powinno styknąć.
  22. Jak trafi na pogodę. Ma duże szanse, bo tam ponoć w roku jest 280 dni słonecznych. Tygodniowy pobyt, szansa na 4 dni słoneczne. No bo jak będzie "płaskie światło", może mgła, nie radze jechać na 3000, bo zjazd to będzie zsuwanie. Podobnie z Preseny. Tam najlepiej pojechać zaraz z rana, kiedy jest jeszcze sztruks. No bo jak jest ciepło, Paradiso rozjeżdżą, zrobi się kasza po kolana, to można żałować po co się tam jechało. Ale, kolega jedzie w lutym, ma duże szanse na mróz i twarde trasy. Prawdę powiedziawszy, to zjazd z Pejo 3000 do samego dołu, do dolnej stacji, wyżej sobie cenie niż z Preseny do pośredniej stacji pomiędzy Ponte di Legno a Tonale, czy też do tego wolnego drewnianego wyciagu przynależnego do Ponte di Legno.
  23. Bumer

    Polska - nowe inwestycje

    Widzisz, Bumer nie wszystko wie. Zdaję sobie sprawę ze swej niewiedzy i często dzielę się z innymi swoimi watpliwościami. Ale, żebyśmy sami wiedzieli z kim dyskutujemy, cała moja praca zwiazana była z ochroną środowiska. Skończyłem kiedyś studia w tym zakresie. Pozwala mi to na uznanie siebie, że jakie takie pojęcie o tym mam. Co się tyczy prac badawczych i naukowych, te, które w złym świetle przedstawiają pogląd o zgubnych skutkach działalnosci człowieka tzw ocieplenie klimatu, nie mogą zaistnieć w głównym nurcie mediów, ani wśród instytucji naukowych. Żaden instytut, zaden naukowiec, nie pozwoli sobie na wykluczenie siebie z obiegu publikujac niezgodne z głównym nurtem utrwalanej "prawdy" ustalonej, powtarzam "ustalonej" ( to tak jakby "objawionej"), przez rządzących tym światem, nauką, mediami, przekazem. Jeszcze 15, 20 lqt temu, była jaka taka atmosfera w kręgach naukowych odnosnie zmian klimatycznych, gdzie spierały się na idee i wnioski, gdzie można było prowadzić badania i publikować uzyskiwane wyniki . Dziś tego nie ma!!! Nauka i kierunki w których ona podąża, to temat na inne dyskusje. Dobrze to charakteryzuje choćby prof Nalaskowski, warto zapoznać sie z jego choćby jedną publikacja. Piszemy tu w temacie "inwestycje", więc nie miejsce to na tak szeroko rozwijany temat klimatu. Ale, ktoś tam pisał o równowadze, ktoś o zmianach w klimacie. Powiedzcie mi, kiedy była ta równowaga? Kiedy to niby klimat się nie zmieniał? Znacie takie czasy, bo ja nie znam!
  24. Bumer

    Polska - nowe inwestycje

    Ja nie jestem od czyichś problemów. Prymitywna odpowiedź, mimo zwróconych uwag, bezczelność i użycie "pisma obrazkowego", jest dla mnie wystarczająca abym odsunął się jak najdalej od chamskiego prostaka. Goń się sam, albo z równymi sobie.
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...