Będę okrutny! Boze, jak ciężko się czyta takie teksty pisane polskimi wyrazami. Trudno mi doszukać sie sensu i tego, o co chodziło piszącemu. Trzeba trochę popracować nad pisanym- łatwiej kupić niz opisać! Mam nadzieję że nie będziesz tych śmieci ściagał do Polski? To są odpady wymagajace utylizacji! Szkoda naszego pieknego kraju zasmiecać! No i kolejna uwaga, uprawianie narciarstwa nie jest tanie, skipasy, noclegi, usługi gastronomiczne i serwis sprzętu swoje kosztują. Za 1000zł mozna kupić sobie nowy i sprawny sprzęt dla początkujacego narciarza. Ten tysiąc to równowartość 3-4 dniowego pobytu w górach na nartach. Czy warto ryzykować grzybicą, odciskami i otarciami czy kontuzją z uwagi na niesprawny i zuzyty sprzęt? Czegoś tu nie rozumiem.Chciałbym urządzić sobie basen w domu, ale na wodzie oszczędzę, i kumpel co jeżdzi szambobeką przywiezie mi ją za funta z rzeki! A wydawało mi się, że na wystawki przestaliśmy jeżdzić po 1990 roku! Przepraszam jesli kogoś mój wpis uraził, ale piszę ten tekst dla opamietania się i spjrzenia realnie na świat!