Wraz z nastaniem "epoki Gierka" ruszyły przygotowania do budowy dwupasmówki z Krakowa do Zakopanego. Już w latach 70 ub wieku czynny był odcinek dwupasmówki z Krakowa do Myślenic. Od tamtych czasów minęło ok. 40 lat!!!!!!!!! A projektowanych zamierzeń nie zrealizowano!
Powiem tak, jak ogłoszono plany budowy dróg na Euro 2012, nie bardzo wierzyłem że to się uda. Znając się trochę na "budowaniu" ,zastanawiałem się jak tego chcą dokonać. Przypuszczałem, że nie zrealizują wszystkiego, ale te 85-90% planów myślałem wykonają. I co wyszło? Popatrzcie na mapy. Teraz, po prawie półwieczu, znów nieudaczniki zajmują się zakopianką. Patrząc na "zegarkowego" modela kierującego resortem, nie mam najmniejszych watpliwości że to się nie uda. Za duzo kolesi chcących wykorzystać swoje 5 minut dopycha się do drogowego koryta. Jak przyszedł "chińczyk", zmowa konkurentów pozbawiła ich możliwości wykonania swojego zadania. U siebie budowali tysiące km autostrad, mosty o konstrukcjach tak nowatorskich i skomplikowanych, że mogą być pokazywane jako dzieła sztuki i kunsztu inżynierskiego. A w Polsce prostego odcinka autostrady po płaskim terenie nie zdołali wykonać! Po prostu nie mogli kupić materiałów na budowę. Ten prosty chwyt wystarczył aby pozbyć się tańszej konkurencji.
Wracajac do zakopianki, teraz będziemy mieli tunel. Ciekawe czy kiedyś z niego skorzystam? Nawet jeśli tak, to nie jadąc na narty, bo do iluż lat mozna śmigać!
PS. Jak studiowałem w Krakowie wybudowano obwodnicę Kielc. Co prawda jedną "nitkę" ,ale z obiektami mostowymi gotowymi dla drugiej jezdni. Kraków z Warszawą miała łączyć autostrada. Przez Kielce i Radom. Dziś budowniczowie męczą sie właśnie z obwodnicą Kielc, mimo że droga nr 7 ( już nie jako autostrada a droga szybkiego ruchu) z Krakowa do Warszawy miała być gotowa na Euro 2012!!! A co jest? Popatrzcie na mapy!!! Tak więc budowa dróg mnie rozczarowała, ale żeby nie było tak pesymistycznie dodam, w najśmielszych myślach nie spodziewałem się takiego rozwoju sklepów z używaną odzieżą i agencji towarzyskich. Żeby nawet przy drogach stały "podmioty gospodarcze" świadczące usługi!