No generalnie to bzdury se piszą, przynajmniej ten pierwszy artykuł, tego drugiego nie czytam nawet(nie chce mi się:tongue:)
Powiem tak, że ja jeżdżę na nartach po amerykańsku tylko że w Europie, czyli nie opalam się na leżaku, nie przesiaduję w knajpach, nie jaram się wykwintnym jedzeniem, ma być szybko podane i do szybkiego zjedzenia, a jak tak nie jest to nie jem, z głodu jeszcze się nikt nie posr...ł:tongue:.
Po południu nie drgam w żadnej dyskotece w butach narciarskich i to nawet nie chodzi o to że nie mam siły, bo mam, ale zwyczajne nie specjalnie lubię:tongue:
Z pochodniami też nie jeżdżę bo kurtka za droga:tongue:, a i też się w tym nie dopatruję jakiejś przyjemności:rolleyes::
Ale tak czy siak do jankesów się na narty nie wybiera, ani w ogóle po nic:stupid: