Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Ranking

Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 07.10.2021 w Komentarze w blogu

  1. Tez mam plan, ktory mozna rownie dobrze zrealizowac z polskiej strony i spedzic weekend w Szwecji na rowerach Nowy katamaran Ystad-Sassnitz plynie 2 godziny i kosztuje 29 euro z rowerem. W tym roku juz za pozno, ale mam plan na nastepujaca wycieczke. Z domu na prom do Ystad. to zaledwie 40 km. Promem do Sassnitz, i dalej rowerem do Swinoujscia. Tam mam mieszkanie, i pelno znajomych. Powrot? Jeszcze nie zaplanowalem jak, ale nie chce mi sie siedziec caly dzien na promie ze Swinoujscia do Szwecji. Trzeba cos wymyslic MOV_2756.mp4
    1 punkt
  2. Niedziela 6.30 dzwoni budzik. Na zewnątrz jeszcze ciemnawo i wieje. Jeszcze jak wieje! Z południa wieje. Niby człowiek widział prognozę, ale jednak się łudził - nic z tego. Śniadanie, gramoling - bagaż do ciężarówki, sakwa na rower, zbiórka - jedziemy na prom na Wolin. Ale jest pięknie - jednak już mi się znów chce jechać. Za przeprawą nieciekawy fragment poboczem S-3 do krzyżówki pod Międzyzdrojami. Może już wkrótce będzie alternatywa w postaci nowego fragmentu trasy R-10, czyli Velo Baltica. Tymczasem jest gotowy odcinek do Wapnicy i Wolina, którym jadę po raz pierwszy. Pierwszy przystanek nad Jeziorem Turkusowym w Wapnicy: Do Wolina są spore górki przez bukowy las. Fajnie zrobili asfaltowe pasy dla rowerów wzdłuż zabytkowej, brukowanej drogi, a potem gruntową drogą. Niestety jazda w dużej grupie ma ten mankament, że nie bardzo da się nagle zatrzymać, żeby sfotografować detale. Postój w Wolinie wypadł w mało malowniczym miejscu, więc kolejne zdjęcia już z odcinka na południe od Wolina. Biegnie tutaj szlak Blue Velo - w znacznej części szutrową ścieżką po koronie wału przeciwpowodziowego. Widoki super, ale ten morderczy, południowy wiatr nieźle nas sponiewierał. O dziwo - na Zalewie nie było jeszcze fali, przynajmniej nie w tej zatoczce. Dalej - przez Stepnicę i Lubczynę - do prawobrzeżnych dzielnic Szczecina. Po rundce ulicami śródmieścia, rajd skończył się już o zmierzchu na Łasztowni. Stepnica: Lubczyna: Niespełna (Strava trochę zawyżyła kilometraż) 300 km w dwa dni, w fajnej atmosferze. Nie jesteśmy z Darkiem wielbicielami imprez masowych, ale akurat ten rajd Gryfusa był super ogarnięty. Organizatorzy się spisali, należą im się podziękowania.
    1 punkt
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...