Narty - skionline.pl
Jump to content

tanova

Registered VIP Users
  • Content Count

    607
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    11

tanova last won the day on May 19

tanova had the most liked content!

Community Reputation

1,490 Excellent

About tanova

  • Rank
    Średnio zaawansowany
  • Birthday 06/09/1971

Personal Information

  • Imię
    Magdalena
  • Miejscowość
    Zach-Pom
  • About me
    narciarka nizinna, trochę zdesperowana

Ski equipment

  • Narty marka
    Head Super Joy
  • Buty marka
    Tecnica

Skills

  • Poziom umiejętności
    6
  • Dni na nartach
    15

Recent Profile Visitors

3,113 profile views
  1. @Wujot , tak a propos - ja też miałam wczoraj spotkanie z sarną, gdy zbłądziłam na bagna. Ale to ona przyglądała mi się z zaciekawieniem strzygąc uszami, co też ten dziwny człowiek robi w takiej nieprzystępnej okolicy i to ja - jak niepyszna - byłam zmuszona do odwrotu. Tak więc 1:1 😀
  2. @Wujot piękna fotorelacja i mądra historia @marboru ależ pochwal się nowym rowerem! Kto jak kto, ale Ty podchodzisz chyba i do narciarstwa i do kolarstwa bardzo zadaniowo. Ja pewnie trochę mniej, element włóczęgostwa ciągle dominuje nad elementem sportowym, choć proporcje jakby lekko się zmieniają .
  3. Mariusz, żaden sprzęt nie jest wyznacznikiem, czy ktoś jest ciekawym i fajnym człowiekiem. Sprzęt bezsprzecznie otwiera nowe możliwości, ale wielu jest takich, co mają sprzęt, ale ich to nie rozwija. A tak w ogóle, to obyśmy wszyscy zdrowi byli, piękni, mądrzy i bogaci! 😀
  4. Ma rower trekkingowy, tak jak ja, więc chyba lubi urozmaicenie. A tak poza tym, to nie bardzo rozumiem, co do mnie napisałeś 🙄
  5. A wiesz, ja mam znajomego - skromny, emerytowany urzędnik, spotykamy się czasem na wycieczkach rowerowych. Ma jeden rower, nawet nie jeździ w kolarskich ciuchach, tylko w zwykłych cywilnych. I rokrocznie przejeżdża kilkanaście tysięcy kilometrów po bliższej i dalszej okolicy, pięknie te swoje wycieczki opisując na blogu. To jest dla mnie gość. Więc może czasem ważniejsze jest być niż mieć?
  6. Byłoby strasznie nudno, gdyby wszyscy byli tacy sami i mieli identyczne upodobania.
  7. Bez badań naukowych na reprezentatywnej próbie się nie obejdzie . I już jest temat na doktorat 😏
  8. Dlaczego od razu kretyna? Asfaltowe ścieżki też są potrzebne. Sama widziałam na wspomnianej powyżej trasie Donauradweg czy na Odrze-Nysie rodziców z przyczepkami z małymi dziećmi czy emerytów. Nie każdy pojedzie rowerem mtb w góry, w polne drogi czy na szosę. Niekoniecznie wszędzie trzeba lać asfalt, ale jednak są pewne argumenty.
  9. Ja niestety nędznie w ten weekend - ledwie ze 115 km. Niestety roboty tyle na najbliższe tygodnie, że trudno zaplanować całodzienną wycieczkę, nawet w weekend. Pewnie w najbliższym czasie tylko komunikacyjnie czy jakieś krótkie wypady, żeby nie zardzewieć całkiem . Wczoraj w duecie małżeńskim po znanych miejscach Puszczy Wkrzańskiej po polskiej i niemieckiej stronie. Załapaliśmy się na jakąś lokalną chmurkę między Rieth a Nowym Warpnem i nas trochę zlało. Rieth, port jachtowy nad Jeziorem Nowowarpnieńskim: Ścieżka rowerowa Rieth-Nowe Warpno: Nad jeziorem Piaski: I pałacyk nadleśnictwa w Zalesiu: A dzisiaj solo, "dookoła komina", czyli objazd okolicznych wiosek w kierunku na Lubieszyn, a potem po niemieckiej stronie - Bismarck, Blankensee i Pampow, w którym to zgubiłam drogę "przez zieloną granicę" do Stolca, znaną wśród ludności miejscowej. No więc odwrót już praktycznie na samej granicy, bo kierunek na przełaj był co prawda słuszny, ale bagno po drodze . Przez cały czas gęstniały czarne chmury, potem straszyły jęzorem deszczu, błyskawicami i grzmotami, ale w końcu burza przeszła bokiem i wróciłam sucha do domu. Różne drogi - asfalt, szutr, piach i bezdroża, ale pięknie było. 😀 No to wyjeździłam już w maju ponad 500 km i ponad 1750 km od początku roku. Jakbym jechała cały czas w jednym kierunku, to bym była w północnej Norwegii, albo w Szkocji, albo na Lazurowym Wybrzeżu albo gdzieś w południowej Dalmacji. Ech ...
  10. A w Małopolsce to się nie jeździ w dużej mierze po terenach zurbanizowanych? Może się mylę, ale szeroko pojęte okolice Krakowa są strasznie gęsto zaludnione - jedna miejscowość przechodzi w drugą. Pewnie to dobrze, że powstają drogi dla rowerów, bo ruch samochodowy jest bardzo wzmożony i jest niezbyt bezpiecznie dla rowerzystów na jezdniach, ale do jeżdżenia rekreacyjnego to chyba jednak trzeba dość daleko wyjechać? Tak jak porównuję do swoich okolic, to jednak koło Szczecina jest chyba dużo więcej kierunków po polskiej i niemieckiej stronie i to całkiem blisko, nawet dla niedzielnych rowerzystów.
  11. Na razie jest w dużej części gotowy głównie zachodniopomorski odcinek Blue Velo R-3 wzdłuż Odry - od Siekierek do Gryfina (choć odbija od doliny Odry w kierunku na Trzcińsko-Zdrój i Banie) i częściowo wzdłuż Jeziora Dąbie. Jak chcesz jechać przy rzece to lepiej niemiecką stroną - Oder-Neiße-Radweg
  12. Mariusz, napisz po weekendzie, jak było i zjedź choć raz za mnie .
  13. Podobna inicjatywa na Turracher Höhe w Karyntii, 18-19 maja jazda gratis w godzinach 8.00-13.00 oraz 40cm świeżego śniegu. https://www.turracherhoehe.at/de/Liftbetrieb
  14. Nie ma się co zastanawiać - jak bym mogła pojechać, to do 16.00 na narty, a potem na rower .
  15. A tak znalazłam przypadkiem, może się akurat komuś przyda, kto ma bliżej - w najbliższy weekend 18-19 maja jazda na nartach gratis w ośrodku Hochkar: https://www.skisport.com/Hochkar/de
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2019
×
×
  • Create New...