Szkoda, że Pilsko to tak trudny temat - mam wrażenie - może kogoś krzywdzę - że ten ON, nie ma szczęścia do właścicieli gruntów, inwestorów, wykonawców inwestycji narciarskich, wreszcie lokalnych władz samorządowych... w takim "układzie" to nie ma prawa działać...
Mam do tej góry wielki sentyment, bo się tam w zasadzie narciarsko wychowałem - pamiętam ten ON sprzed ponad 40 lat, gdy to wszystko hulało - łezka się oku w jakiś sposób kręci, ale straciłem jakąkolwiek nadzieję, na to, że tam stanie się jeszcze cokolwiek dobrego w temacie rozwoju tego ośrodka. Natomiast góra do skiturów świetna i też można na niej dalej pasję narciarską realizować.