Polar?
Teraz to ich kupił Whirpool, po wcześniejszym nieudanym flircie z Brantem.
Ja też tam miałem praktykę i to nawet wcześniej bo jeszcze w czasach technikum mechanicznego, a rok ci to był 1974, żyli wtedy rodzice tych dinozaurów które wspominasz ))) Żeby było smieszniej to potem jeszcze prawie dyche tam przepracowałem , ot....powspominali nie na temat.
Ale co do tzw. polarka, można jeździć, ale nie w deszczu i nie jak mocno wieje chyba że masz taki z wind stoperem, no i nie może być za zimno, już lepszy jest układ jazdy w koszuli tylko z narzuconą cienką kurtą goretexową na wierzch.
Pozdrawiam, Leszek