Polar?
Panowie,
Nie życzę nikomu dzwona w polarku - ja wiem ... słońce, cieplutko, dziewczyny patrzą, muskulaturę (he he he, ale nie wszyscy) chciałoby się pokazać, może jeszcze w tiszercie, co ? Ja Wam jednak gwarantuję, że jak tym polarkiem pojedziecie po twardym, to strupy będziecie odłupywać przez dwa tygodnie ... w polarku to się spożywa na sonnen-terasse, jak mawiali starożytni Indianie, przestrzegam - oczywiście na podstawie własnych smutnych doświadczeń - Nosal, ciepło, mokry śnieg ... żebym wolno jechał, to może by nic nie było, ale jak jest miejsce, to ja nie umiem wolno - kryształki lodu w mokrym śniegu przez koszulkę z długim rękawem i gruby sweter zrobiły mi łokieć jak raszpla*
Pewnikiem widzieliście zdjęcia w kolorowych magazynach ? )) reklama czeskiej firmy oponiarskiej Barum przedstawiała nawet dziewczynę topless na nartach - jak sobie wyobrażę, że ona mogłaby tak po tym ostrym śniegu, o rety ... )
pozdrawiam serdecznie
*pilnik do drewna