Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

my360grad

Użytkownik forum
  • Liczba zawartości

    123
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Zawartość dodana przez my360grad

  1. Nieogarnięty to w tym przypadku to ja tu jestem. Pytałem, bo tak mi zasugerowano, a ze względu na doświadczenie tego człowieka, grzecznie zapytałem.
  2. Może bym i zdawał relację, ale szanowny Pan Admin, przeczytał moją prośbę co do zakładki i ... na przeczytaniu pozostało. Nie ma czasu pewnie odpowiedzieć lub czeka na przekazanie dobrej wiadomości, ale informatycy w pocie czoła nie dają rady się wyrobić 🙂 Z pewnością.
  3. Co do Tomasza Dziedzica to nie mi osądzać jak prowadzi swoją firmę. Ona jest jego i to on ma prawo decydować w jakim kierunku ma podążać dalej. Nie mam zamiaru pisać bzdur czy innych wyssanych z palca historyjek, bo nie jestem pisarzem 🙂 Ty zmagasz się z nartami, bo to Twoja pasja i chwała Ci za to. Trenuj, zmagaj się, szkól, rób co Ci dusza zapragnie. Ja życzę Ci sukcesów w tym temacie. Ja obrałem inną drogę i nie muszę tyle się poświęcać, aby też zaspokoić swoją potrzebę spełnienia. Czy to będzie Twoje "0" czy moje 100% to nie ma żadnego znaczenia, bo to chodzi o mnie. Dla mnie to wystarczy, że zjadę po kilkanaście razy pod rząd z przerwą na krzesełko trasy po kilka km po 4-5 dniach nauki jazdy, a przerwę na toaletę robię, bo muszę i wściekam się mi stok zamykają o 16:30. Mnie to zupełności wystarczy. Pozdrawiam
  4. @Jeeb A jak mi teraz zasugerowano, to jesteś 100% pewny, że widziałeś Trikke, a nie Skiboob? Tutaj trzy, tam cztery narty? Pytam, bo często jest mylony ten sprzęt?
  5. Mi się wydaje, że to Trikke omija narciarzy i snowbordzistów 🙂, aby tylko nie mieliście powodów do psioczenia. Pytanie, kto powinien uważać bardziej, ten z tyłu, który jedzie czy ten z przodu uważać na tego z tyłu, co? 🙂 Ja musze uważać na obie strony, bo zawsze narciarz szybszy objedzie mnie, zajedzie mi drogę i jeszcze krzyczy uważaj!!! Jak myślisz dlaczego? Bo mu przeszkadzam samą obecnością kolego. Tak masz rację to Tomasz Dziedzic ma najszerszą wiedzę co do tego sprzętu i jest to fakt niezaprzeczalny. Prawdę mówiąc, to 90% wiedzy o Trikke, sposobie jazdy, przewożenia i transportowania ect pochodzi właśnie od Niego. Wszystkie sposoby szusowania na śniegu mogą być urazowe, tylko Trikke jest postrzegane jak coś złego, a z tego co przeczytałem to prawdopodobnie zdarzyły się dwa wypadki. Jeden obojczyk i drugi nie wiadomo. To faktycznie jest powód do alarmu. Przypomina mi się gość na orczyku w niebieskim kombinezonie za parę tyś: ..."No ja widze, że szaleńców nie brakuje na tym świecie, ja rozumiem zjeżdżać na misce, czy wannie, ale czymś TAKIM? Szok, świat się wali"... i uwierz mi nie było to powiedziane nawet z minimalną dawką humoru
  6. A ja to znam troszku z innej strony. Tutaj nie chodziło o business. Ten tor powstał w innym celu, dla klientów firmy, którzy przyjeżdżali podpisać lub wznowić kontrakty, dlatego ten tor zbudowała. Ty myślisz, ze facet, który ma potężną firmę pozwoliłby klientowi stanąć na czymś niebezpiecznym, żeby się połamał u niego??? Stracić kontrakt i jeszcze płacić kolosalne odszkodowania? Ciekawe. Dopiero potem wpuszczono klientów z zewnątrz. A my rozmawiamy o księgach i sposobie zarobku czy bezpieczeństwie 🙂 , bo już się pogubiłem. Pozdrawiam.
  7. Jeżeli tak było, to faktycznie odszczekuję to co pisałem wcześniej, bo nie ma zarejestrowanego wypadku ... tym bardziej na Hintertuxie. Dziwne, bo zaraz z lotu byśmy dostali zakaz jazdy. Oczywście jesteś pewny, że zderzyli się, a nie jeden przed drugim siadł na d...sko, aby nie doszło do wypadku. Mnie nic nie wiadomo, ale zasięgnę informację co do takowego zdarzenia. Marzec 2011 - Hintertux - zderzenie ze snowbordzistą. OK. Dzięki. Wojtek, ja się nie użalam 🙂 . Po prostu nie ma już nic do dodania. Nie jestem zainteresowany tym czy Wy kogoś lubicie czy nie. Sa przyjazne ośrodki w którym Nas chętnie witają, rozmawiają, chcą oglądać ... to wystarczy na otarcie łez. Tak samo traktowano snowboard i co? Pieniądz nie śmierdzi i zmusił do wpuszczenia ich na stok? Prawda czy fałsz? Gdyby tak do Zermatt, przyjechało 30 busów po 50 osób to też powiedziano im, że mają zakaz? 🙂 Za 75 000 euro dziennie 🙂 Już to widzę. Ja odpowiadam tylko na pytania i sugeruję , że po części jesteście w błędzie. A dyskusja zeszła zupełnie na inny temat, a miałem się tylko przywitać, dlatego jaki sens to toczyć dalej?
  8. Nie znam dokładnie liczby wyprodukowanych trikke. Moje sztuki to już trzecia czy czwarta edycja. Produkcja rozpoczęła się w Stanach i była sprzedawana na rynek miejscowy. Potem powstał model z 2007, potem 2010 i teraz 2017. Sądząc po numerach seryjnych to ludzie mają w rękach od dobrych 12 lat kilkanaście tysięcy szt. Europa jest najbardziej odpornym kontynentem, ale to ze względu, niechęci do nowości. Myślę też, że zawodzi dystrybucja i sprzedaż, a dotarcie co tematu ciężkie, ze względu, że nie usłyszysz od "doradców" o takiej możliwości. Niesprawiedliwe jest to, że wciąż słyszysz: szaleństwo, niebezpieczne, zagrażające innym ... 10 lat i dale ta sama śpiewka, a dzięki Bogu nic, żadnego wypadku. Zastanawiające, prawda? Fakt, jak zaczną jeździć po 100-200 szt na jednej trasie to w końcu dojdzie do wypadku, siłą rzeczy musi. Tylko do teraz tak jak Ty opowiadacie, że narciarstwo jest bezpieczne, ale codziennie, jakiego biedaka ściągają z połamanymi kończynami, ale to my jesteśmy zagrożeniem, choć nikogo nikt jeszcze nie uszkodził od 10 lat. Rozumiesz gdzie tkwi problem? Pozdrawiam. Zmęczyłem się to dyskusją. Przecież to przypomina bycie się z koniem. Żaden argument nie przemawia. Wydany jest osąd na podstawie plotek i domysłów. Dlatego chciałem uniknąć dyskusji na ten temat, bo z góry znałem jej finał. Szanowny Panie adminie, proszę poważnie o zamknięcie Tego wątku, bo nic już nie wnosi to tematu, dla którego on powstał.
  9. Tak złożyłem aplikację. Rezerwację moge zrobić 18.10 od 9:00. Prawda jest taka, że czuję, że nic z tego nie wyjdzie, ale zobaczymy. Skorzystałem z Twojej propozycji i czekamy na dalszy ciąg zdarzeń.
  10. Ja pytałem poważnie, a Ty sarkastycznie się droczysz. Codziennie kogoś ściągają z gór, bo odniósł kontuzję i dlatego pytam czy ktoś zna przypadek odnośnie "Nas". Czyli statystycznie to "My" jesteśmy mniejszym zagrożeniem niż ignoranci i wariaci na deskach, którzy zasuwają na złamanie karku na dół, potrącając innych lub krzywdząc siebie.
  11. Przewraca się i zatrzymuje, chyba że jest sprzęgnięty z kierującym to wtedy on ciągnie go za sobą, wtedy faktycznie może narobić się bigos, bo ta linka może pociągnąć kogoś na stoku, który przypadkowo będzie stał pomiędzy nimi. Ja ją używałem do momentu, aż się zaplątałem między barierkę krzesełka, a kierownica, bo musiałem odebrać tel, a czas był na wysiadanie. Narobiłem wstydu, przeprosiłem za zatrzymanie i więcej już nie zapiąłem się. Moim skromnym zdaniem, linkę można używać, ale trzeba mieć świadomość, że ona może przysporzyć dużo kłopotu. Niestety ona jest na wyposażeniu ze względu na procedury dopuszczające do użytkowania. Uprzedzam kolejne pytanie: narty są zabezpieczone linką stalową o średnicy 3 mm, aby w razie wypięcia nie poleciały w dół i komuś krzywdę zrobiły.
  12. W jakim sensie? Główny trzpień jest zabezpieczony z obu stron pierścieniami na klin i śruba centralna, Jest to rura stalowa o dość dużej grubosci. Sama kierownica jest zaciskowo umocowana za pomocą śrub 6 mm 8.8 , generalnie wszystkie połączenia są dodatkowo na klej do gwintów czerwony, sposób mocowania identyczny jak w rowerach górskich.
  13. Śpiochu ja proszę: nie kpij publicznie ze mnie i tysiące ludzi, których dopadła tragedia i maja pouszkadzane kończyny, co im powiesz? Ze to było bezpieczne tylko oni nie potrafili jeździć? Każdy sport może doprowadzić do kontuzji lub śmierci zawodnika i nic nie jest 100% bezpieczne. Filmik tylko jest przytoczeniem, że żaden zawodnik czy człowiek uprawiający ten sport nie jest bezpieczny. A oczywiście znacie jakiś przypadek o wypadku w przeciągu 10 lat Trikke, narciarza, snowboardzistę, pieszego, kota, psa czy wiewiórkę? Naturalnie nie mówię, ze zdarzyć się nie może jutro to nieszczęście.
  14. Z całym szacunkiem, ale chyba nie czytasz postów. Ja nic nikomu nic nie udowadniam. To cały czas jest mowa, że to ja mogę być potencjalnym niebezpieczeństwem, a prawda jest taka jak opisałeś powyżej, że tragedii może narobić każdy idiota, który pędzi na złamanie karku i nie jest istotne na czym, butach, sankach, nartach, snowboardzie, Trikke czy innym cholerstwie.
  15. Kupujesz kolejne auto, a numery przypisujesz od starego. Czekaj... a wiem czemu nie rozumiesz. U mnie numer Rej można mieć do końca życia. Sorki, mój błąd. Złe objaśniłem.
  16. No ale narciarstwo to super bezpieczne nie jest, mnie też zmroziło, jak pomyślę spotkać na drodze gościa, co będzie leciał jak Ci panowie. I nie robili tego żółtodzioby, tylko faceci z jajami.
  17. No może to faktycznie nie trafne było co do Twojej osoby, ale pisałem ogólnie do zaawansowanych narciarzy, którzy negatywnie podchodzą do tematu, ale przekonać się nie chcą. Drugie pytanie: zaliczyłem 3 upadki, jeden spektakularny na Saalbach, czerwona i ślizg głową w dół ze 150 m, moja wina, po dwóch dniach jazdy myślałem, że już umiem, życie pokazało, że jest inaczej. Z pełnymi ustami śniegu otrzepałem się i musiałem dymać po trajka do góry (On się przewraca, jak nie ma kierującego, po to aby nie zrobił rozpędzony krzywdy innym). Drugi raz, postawiłem go jak jazda na kole i ... przeciążyło mnie. Śmiech córki był bolesny 🙂 , oraz czarna na Kauenthal, spanikowałem na muldzie i się położyłem na śniegu. Co do skrętów i hamowania ... to zły adres, musisz zapytać narciarza, który troszku jeździł na trikke, ponieważ nie jeżdżę na nartach to nie mogę się wypowiadać czy lepiej czy gorzej, ogólnie jadę tam gdzie chcę i nigdy nie małem problemów z nagłą zmianą kierunku jazdy. Co do lenistwa , to się zgadza, sam się przyznałem, że drogę wybrałem przez duże skróty. Pracuję na brzuchem. Pracuję, bo mam problem z doborem gaci 🙂
  18. Jest jeden plus winiety elektronicznej, numery rejestracyjne, możesz do woli zmieniać auta pod warunkiem tych samych numerów, bez konieczności pisania bzdur do asfinag. Do tej pory był potrzebna kopia za szybę i przysyłali nową plakietkę. Teraz już nie ma przy e-winiecie. Ja zmieniłem raz motocykl i 2 razy na autach. Raz szyba, dwa zmiana auta. Co do 18 dniowego okresu to się zgadza, nie ma możliwości wykupić wcześniej.
  19. Nie absolutnie. Mam parę jeszcze pomysłów, żeby zrobić 🙂 Dokładnie mamy tą sam powód dlaczego stanęliśmy na deski, z powodu córek, tylko, że ja odpuściłem, bo nogi bolały, bo nie mogłem dotrzymać jej kroku i dałem sobie spokój. Teraz razem śmigamy i zła jest, że nie ma już z czego się nabijać ze "starego" przy kolacji. Wiadomo, że za chwilę będę za nią w tyle, ale bynajmniej parę metrów w tyle, a nie 10 wjazdów na krzesełku 🙂 Ok. Naprawdę wszystko zostało powiedziane i odpuśćmy już ten temat.
  20. Czyli da się jeszcze fajnie pojeździć na Tuxie 🙂, a ja się zastanawiałem czy pojechać w ten właśnie weekend co Ty ... szkoda. Co do orczyka oraz 1:36 i 1:40 tam dwa niebezpiecznie przyjechałeś obok innych narciarzy ... rób większe odstępy, bo kiedyś będzie bolało, czego nie życzę.
  21. No i opadła kurtyna wspaniałej relacji między użytkownikami forum. Niby nikomu nie przeszkadzam, ale najlepiej spadaj co nie? Masz rację, nie ma sensu zakładać zakładki, aby tam same piękne wymiociny były. Tutaj nie mam już nic do dodania. Właśnie...tu tkwi problem. Wydajecie opinie na podstawie...właśnie czego. Wydaje Wam się... ale jak przyjdzie aby zmierzyć się z tym to czego się boicie, kontuzji na oślej łączce czy czegoś innego co nie przytoczę tutaj, Przychodzą mi tu myśl metody osądów czarownic w średniowieczu. Co do brzucha 🙂 Wiem co masz na myśli i nie musiałeś to w ten sposób ubrać słowami. Wiem o co Ci chodzi i co chciałeś przekazać. Tutaj się nie zgadzamy. Jazda góra-dół szybko się znudzi ... bezmyślna jazda motorem tez przypomina jazdę góra-dół, a poziom lub technika jazdy zależy od kierującego, na ile przezwycięży swój strach. Nie piszę tu o zawodowcach czy sportowcach, bo każdej dziedzinie należy się szkolić, aby przejść poziom wyżej. Ja to traktuję jako relaks, zabawę i nie mam ochoty poświęcać temu czas dłużej niż muszę. Co do gadżetów, masz rację, szybko się nudzą, tylko nary też w ten sposób rozumowania, można zakwalifikować do tej samej grupy przedmiotów, a jakoś się nie nudzą Wam, prawda? 🙂 Generalnie nie promuję tutaj niczego. Samo wyszło bo padły pytania...To że Was drażnimy, to wiedziałem od chwili, kiedy szukałem alternatywy do nart. Tyle pomyj wylane na trajka to musiało być TO i dzięki temu zainteresowałem się Trikke i jestem tam z Wami na stoku. Skończmy już tą dyskusję, dobrze. Wy macie swoje racje, ja mam swoje i dopóki nie przedstawicie faktów, że sprzęt jest wysoce niebezpieczny dla innych lub samego kierującego ( nie na podstawie osądów wyssanych z palca ) to nie ma sensu dyskutować na ten temat. Pozdrawiam. Przywitałem się, wiecie jak się bawię na stokach. Wszystko. Temat do zamknięcia, bo absolutnie nic nie wniesie oprócz coraz większych złośliwości i uprzedzeń.
  22. Wiem, miałem się już zamknąć. W listopadzie na Hinteruxie będą Skki od 18-24. Będą mieli tam swoje pomieszczenie i sprzęt to testów. Ja będę tam 17-18. Mam dwa to też udostępnie na chwilkę. Zabieram kolegę z pracy, który nigdy nie jeździł na nartach i ma dołączyć do Nas mój nowy znajomy Narciarz, pełną gębą, który przyjedzie z Wałbrzycha, aby z nami pośmigać w te dwa dni. Darek jesteś wielki. Zapraszam, pojeździmy, wypijemy browarka i z nowu pojeździmy 🙂
  23. Święte slowa kolego. Dzieki za zrozumienie. Wiadomo, że narciarze nie będą zainteresowani, ale ja myślę, że to sprzęt dla ludzi którzy chcieliby zacząć, a ich predyspozycje są kiepskie do takiego wysiłku i poświęcenia lub co gorsza, którzy nie mogą juz stanąć na deski z powodu zdrowia ... Ja rozumiem, że dla zawansowanego narciarza Trikke to ... nie jest nic interesującego. Ja opisuję to co ja czuję w tym sprzęcie, a czy będę jeździł tak identycznie za 5 lat ... gdybym miał takie ambicje i zacięcie sportowe, to trzeba to było robić jak się było dzieckiem. Teraz mam 44 lata, 90 kg wagi, brzuch na rozmiar xxl, a wzrost 177 cm. Co niby miałbym teraz zdziałać? 🙂 Ja jestem zachwycony i świetnie się bawię i chyba o to w tym ma chodzić prawda? Po to są ośrodki narciarskie, prawda? Odnośnie skibobów, nie mam doświadczenia z nimi, ale zabawne było to jak na Zugspitze przekonywali mnie, że skibob jest bezpieczny w przewożeniu na wyciągu niż Trikke, który klinuje się pomiędzy podnóżkiem a barierką ... i nie wiem co musiałbym zrobić aby go wyrzucić z krzesełka. Generalnie dużo jest zakazów na stokach. Tylko gdy prosimy, że przyjedziemy, zaprezentujemy, pomierzą, ocenią i to wszystko na koszt użytkownika Skki to pada odmowa. Nie bo nie. Szkoda, są ośrodki gdzie trasy i tory saneczkowe są zaraz obok i cała rodzina świetnie by się bawiła. Widocznie dość zarabiają na narciarzach. Na Stelvio przykładowo, zapoznali się z netu, potem wydali werdykt, że ewentualnie narazie zastrzeżeń nie maja, tylko odpowiadamy za ewentualne szkody wyrządzone przez Nas i po miesiącu wysłali mi email i poprosili mnie abym przyjechał i dał znać, bo chętnie sobie pooglądają jak to wyglądać będzie w gondoli, na orczyku. Można? Można. Co to wymiarów ... tak jest to duże i sporo waży 14 kg i moja żona ma problem z przeniesieniem go przez bramki. Robię to ja. Córka ma zabronioną jazdę, bo jest młoda i ma się nauczyć jeździć na nartach, a że poszła po listonoszu lub sąsiedzie 🙂 to wiem, że ten szajbusek będzie dobry w te klocki. Jezu, już się zamknę. Faktycznie poproszę admina o zakłatkę, może się zgodzi i tam będziemy rozdzielać włos na czworo. Dziękuję serdecznie za przyjecie mnie i wybaczcie, że czasami coś przyprawię nierozstropnie 🙂 Miłej soboty i niedzieli. P.S. ..." Co więcej zawsze polecam ludziom aby spróbowali, jak będzie okazja. Bo to jedyne znane mi skuteczne, bezpieczne, łatwe, w pełni sterowne urządzenie do jazdy"... miód na serce tajkarzy 🙂 Serio. Dziękuje.
  24. Generalnie nic nie pisze, tylko, że jest zastosowana membrana PowerTex Extreme i ocieplenie Primaloft. Jak poszperałem w necie to PowerTex Extreme to membrana o właściwościach 10/10k. Tak jak pisałem, to tylko cyferki. Inne spodnie, które mi proponowano też żadnych rewelacji matematycznych nie posiadały ( no z wyjątkiem pierwszych, ale za to były z dodatkiem szoku finansowego 🙂 )
  25. Tak też zrobię w poniedziałek, narazie szukamy, szukamy. Dzięki serdecznie. Jak narazie to znalazłem coś takiego: Salewa Herren Antelao Beltovo Powertex Primaloft czarne za 50 % co prawda nie są to żadne gore-tex czy inne po 20.000 mm, a tylko słabiutkie 10.000 mm tylko to tylko cyferki, w życiu okaże się co są warte. Szkoda tylko, że nie maja zamka na udach ...
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...