Jedz obojętnie gdzie, i raczej skorzystaj z indywidualnych lekcji jak to jest nauka od podstaw, na tym etapie moim zdaniem nie ma sensu osadzać dziecka w przedszkolu narciarskim. Po godzinie jazdy z instruktorem 4 letnie dziecko powinno samodzielnie na "płaściutkiej" trasie zjeżdżać w dół i również jeżeli jest wolny talerzyk do góry powinno też samo wyjechać.
I godzinka dziennie na tym etapie w zupełności wystarczy, reszta to już jazda w Twoim towarzystwie. Generalnie w pierwszym, a nawet 2 roku jazdy nie licz na to że dziecko będzie jeździć na krawędziach.