Narty - skionline.pl
Jump to content

lokiec3

Members
  • Content Count

    2,516
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    17

lokiec3 last won the day on November 26 2015

lokiec3 had the most liked content!

Community Reputation

902 Excellent

About lokiec3

  • Rank
    Weteran
  • Birthday 08/21/1972

Personal Information

  • Imię
    Jacek
  • Miejscowość
    Brodnica
  • About me
    Inż mechanik o specjalności samochody.
    Żałuję, że nie mieszkam w górach.

Ski equipment

  • Narty marka
    Fischer RX Hot Fire, Volkl Racetiger GS
  • Buty marka
    Fischer RC 4
  • Gogle
    Uvex

Skills

  • Styl jazdy
    w zależności od warunków
  • Poziom umiejętności
    6
  • Dni na nartach
    0

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Nie tylko w sensie narciarskim, ale i czysto matematycznym. Dla matematycznych dyletantów. Ekspozycja stoku podawana w procentach to nic innego jak tangens kąta nachylenia pomnożony przez 100 %. Dla 45 stopni tan = 1 razy 100% mamy ekspozycję 100%. Dla 90 stopni jest to nieskończoność. Jest to wiedza na poziomie matematyki ze szkoły podstawowej. Pozdrawiam.
  2. Od niedzieli 07-04-2019 Livigno 6 dni. A śniegu nawaliło 60 cm świeżego.😄 Jakby kto był to dajcie znać przez pw. Pozdrawiam
  3. lokiec3

    Zauchensee

    Ddługo tak masz zamiar jeszcze mi ciśnienie podnosić. Wracaj do chałupy, ale już.🙂 Pozdrawiam
  4. Nosz k..czaki. Już byłem na nich obrażony tak jak pisałem po moim ostatnim wyjeździe. Ale muszę sie poważnie zastanowić nad tą sezonówką. Pozdrawiam.
  5. Chopok 07-09.03.2019. No cóż. To moja czwarta wizyta na tej górze w całej mojej 15 letniej karierze narciarza amatora. Kilka moich własnych uwag. Jaka to jest góra to każdy widzi i jakie piękne trasy i fajna infrastruktura to każdy kto tam był wie. Niezaprzeczalnie najlepszy ośrodek w tej części Europy i basta. Ujeździć się ujeździłem po pachy. Ale...... Dla posiadaczy sprytnej sezonówki i mieszkających na południu Polski lepszej i tańszej alternatywy nie ma moim zdaniem.Biorąc pod uwagę co poniżej. moją ostatnią wizytę w zeszłym roku gdzie miałem wyjazd sponsorowany, więc kosztami się nie interesowałem. Do tego piękne warunki były. Przed wyjazdem tegorocznym gdzie załadowanie gopassa na trzy dni kosztowało mnie 125 Eu, a w kasie kosztowałby mnie to 150 Eu. Zacząłem poważnie zastanawiać się nad kupnem sprytnej sezonówki. Przede wszystkim ze względu na różnicę czasu dojazdu Chopok vs Alpy 7 h naprzeciwko minimum 13. Tak sobie myślę może zamiast jednego wyjazdu w Alpy dwa trzy krótsze na Chopok. Po w/w wyjeździe porównując z moim ostatnim wyjazdem w Alpy wyleczyłem się z tego pomysłu. Tak jak mówiłem najeździłem się jak na trzy dni dużo. Mimo trudnych warunków, które z grubsza są mi niestraszne. Choć takiego lodu jak na trasach ze szczytu na północ nie doświadczyłem nawet na lodowcach ( no może raz na Tuxie). Degradacja krawędzi błyskawiczna. Ale... i tu jest to największe ale. Komfort swobodnej jazdy po trasie. Niestety dla mnie jest go mało, a w weekend nie ma go w ogóle. Narciarstwo stało się tak masowym sportem, że zatłoczenie tras jest niemiłosierne. Co z tego, że na trudniejszych zmuldzonych fragmentach (które lubię) mogę pojechać normalnie dość sprawnie i szybko. Jak nie da się bo trzeba wybierać tor jazdy, który jest określony ilością walczących o przetrwanie a nie ukształtowaniem terenu. Ja jak widzę takie zagęszczenie to jestem pełen podziwu dla przecinaków śmigających między ludźmi. Można tak jechać jak się ma jazdę opanowaną perfekcyjnie. Przez trzy dni widziałem takich gości dwóch. To nie na moje nerwy. Owszem można znaleźć trasy mniej oblegane jak np 12 czy na południu. no co z tego jak kolejki do krzeseł. Ponadto w porównaniu z zeszłym rokiem odnotowałem dużo więcej narciarzy początkujących. Może to też wina trudnych warunków, które obnażają stan umiejętności. @przemo_narciarz "Na chopoku są dwie grupy narciarzy jedni którzy idą standardowym przejściem stoją w kolejce, rozmawiają, wymieniają doświadczenia i są szczęśliwi i 2 którzy chcą pojeździć przechodzą single line i są na wyciągu w 30% czasu tych pierwszych, zwykle 1-3min." Nie tak chop. Było nas pięciu i w największym szczycie kombinowaliśmy celem sprawdzenia. Zawsze kogoś puszczaliśmy singlem. Reszta normalnie, Ale zawsze się ustawialiśmy w tym szybszym torze kolejki (jest takowy tylko trzeba wiedzieć gdzie się ustawić). I co wynik zawsze był taki, że singiel wsiadał o trzy lub cztery krzesła wcześniej. Także zysk niewielki, ale zawsze. Jednak nie taki kolosalny w postaci 30% czasu oczekiwania. Sprawdzaliśmy to wielokrotnie. Co do pogody w te trzy dni nie będę pisał. Zostało napisane wszystko. Podsumowując. W weekendy nie warto w moim przypadku absolutnie za normalną cenę karnetu tam się pojawiać. W środku tygodnia do przemyślenia. Jednak jak mam jechać na trzy lub cztery dni w środku tygodnia poświęcając cały tydzień urlopu za tą samą cenę skipasu co Zillertal, to wybieram bezapelacyjnie Zillertal. Komfort jazdy na nartach bezapelacyjnie nieporównywalny. I w cale nie chodzi mi tu o te setki kilometrów, które tam są oferowane. To się rozpisałem. Pozdrawiam.
  6. W na Kronplatz w San vigilio możesz mieć kwaterę w odległości kilkuminutowego spaceru od gondoli za normalne pieniądze. Tyle, że trochę wiocha zabita dechami, ale mi to nie przeszkadza. pozdrawiam.
  7. Sprawa prosta: przed ostrzeniem była jazda z dużym uślizgiem. Teraz narta trzyma, a jeździec nie trzyma i masz na przemian uślizg lub jego brak w skręcie. Przy tym częstotliwość zmian jest tak duża, że odczuwasz to jako wibracje. Tak jak napisał Sstar cytując Niko. A te kąty w jeździe amatorsko-urlopowej-rekreacyjnej mają znaczenie drugorzędne. Czy to będzie 87, 88 czy 89, z podniesieniem czy bez olać to.. Pozdrawiam.
  8. Wśród znajomych nie tylko z forum, ale tych realnych, takich co jeżdżą po jakiś różnych zawodach odczuwam pewną może nie megalomanię, ale formę zaznaczania tego, że jak się wali tyki to jest to dopiero prawdziwe i jedyne narciarstwo. I nawet nie próbuj z takim się spierać w temacie techniki, sprzętu. Jak nie jeździsz na tyczkach to nie wiesz w ogóle co to jazda na nartach. Takie małe moje spostrzeżenie. EOT. Pozdrawiam.
  9. Mitek odbierasz moją wypowiedź w sposób przerysowany. Narta ma być ostra. Sam kiedyś tego doświadczyłem jak na lodowcu gdzie śnieg długo nie padał po czterech dniach zastanawiałem się co jest grane. Dopiero jak obejrzałem krawędź to zrozumiałem. Autor wątku jest raczej narciarzem typowo urlopowym. Pewnie ten lód to typowy stok popołudniowy gdzie mamy wyślizgane połacie na przemian z odsypami. Na taki stok wystarczy naostrzona narta i tyle. A tu co niektórzy wyjeżdżają z treningami po przygotowanym chemicznie stoku i każą mu ostrzyć najlepiej w przerwie obiadowej bo on ostrzy co kilka przejazdów, jeżeli jeździ w zawodach i po takim stoku to jak najbardziej. Wypowiedzi zupełnie nie przydatne dla pytającego. A tak na marginesie moim zdaniem dla autora większym problemem pewnie są umiejętności a nie narta. Przez tyle lat zauważyłeś, że narciarze nie radzący sobie zbyt dobrze w trudnych warunkach upatrują winy w sprzęcie i szukają nart, które za nich pojadą same po nie wiem jak trudnym stoku. Tak lekko ni ma. Pozdrawiam.
  10. Cała ta wasza dyskusja jak zwykle o kant. Człowiek się pyta o narty na trudniejsze warunki anie o narty do treningów. Co prawda pytanie od czapy bo nie narta jedzie a jeździec. A wy tu wyjeżdżacie o stokach specjalnie przygotowanych dla zawodników i na zawody. Jaki odsetek rekreacyjnych narciarzy po czymś takim jeździ. I czy faktycznie na cywilnym normalnym stoku potrzebne jest tak częste ostrzenie nart. JurekByd spędza w sezonie około 100 dni na nartach i napisał wam jak często ostrzy narty. Pozdrawiam. PS coraz zabawniej się czyta te fora.
  11. Są do tego ostrzałki utrzymujące kąt ostrza. Sam w domu taką mam Pozdrawiam.
  12. W sobotę znowu z rana pojeździliśmy, ale w sumie było dziadowsko. Cały stok usłany kalafiorami wielkości małych jabłek. Ni groma nie dało się pojechać krawędzią. Narty uślizgiwały się na tych grudach. Także z ćwiczeń nici.Pozdrawiam. PS Zaz była niesamowita.
  13. W tym tygodniu udało mi się we wtorek po niewielkim przymrozku rano pojeździć po twardym. Rewelacja. No i dziś w nocy artyleria odpalona. W zbiorniku połowa stanu wody. Trzy nocki mrozów to jeszcze podciągną pokrywę, która nie jest wcale taka cienka. Jak na ostatnie długie ocieplenie i deszcze to śniegu mają jeszcze dużo. Dobrze to wygląda oceniając zarządzanie. Powstała nowa pizzeria i całoroczny tubing, który wygląda na fotkach imponująco.(info ze strony ośrodka). Jutro po nartach będę miał trochę czasu to obadam wszystko organoleptycznie. Tylko jak ja wstanę o 6-30 po koncercie ZAZ😪 Pozdrawiam.
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2019
×
×
  • Create New...