-
Liczba zawartości
7 967 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
99
Zawartość dodana przez SB
-
Kolejki to za dużo powiedziane bo to jak jest stania 3 do 5 min to wszystko i to w godzinach szczytu czyli od 11 do 13 a w pozostałym czasie na bieżąco, aczkolwiek raczej pełne obłożenie urządzeń i to już nie ma tej pełnej swobody na trasach...
-
Ja byłem w zeszłym roku na święta i w sylwestra wyjeżdżałem już ale nie się co czarować to okres kiedy jest najdrożej i największe obłożenie niemal 100% :eek:, ale to i tak na stoku stanowi 1/3 z tego co znamy z Białeczki:D
-
Już wczoraj jadąc musiałem omijać, co prawda nie autostrady, ale drogę szybkiego ruchu(tą na Cieszyn czyli tą samą co w Alpy:D), acha i jeszcze dodam że nie udało się mi przepisowo jechać na 40 miałem z górki 54, przejazd w mieście na pomarańczowym to norma, jak przejście dla pieszych z zielonym światłem dla nich, a ich brak na przejściu to jechałem, jak skrzyżowanie z czerwonym to ja chodnikiem, pod prąd jednokierunkową.....:D
-
Możemy się jutro na piwo w Pszczynie umówic to jest mniej więcej w połowie drogi między nami więc zobaczysz na własne oczy że nie przyjadę połamany:) Dowód namacalny że byłem dzisiaj w Bielsku, porucz zeznań Figo , przy czym należy dodac że z Bielska do Figo to jest jeszcze parę ładnych km, ode mnie jest 24:
-
Pragnę bardzo gorąco wszystkim podziękować ze życzenia i ciepłe słowa, to bardzo miłe:). Przede wszystkim dziękuję Kasi że wykazała się refleksem i założyła ten urodzinowy wątek, choć datę urodzin dodałem dopiero wczoraj do widocznych.... Jeszcze raz wielkie dzięki
-
Ja jestem za, pod warunkiem ze będziemy mieli sieć autostrad i dróg expresowych, a drogi powiatowe będę wiodły poza miejscowościami i do danej miejscowości będzie się zjeżdżać wtedy gdy mam coś w niej do załatwienia, a nie z powodu że droga prowadzi przez centrum każdej wioski po wywijana w esy floresy bo chyba każdy chciał mieć drogę koło domu:D Ja mam do centrum Bielska Białej 15 km i cały ten szlak prowadzi przez teren zabudowany i miejscami są jeszcze ograniczenia do 40, kiedyś chciałem sprawdzić ile się jedzie zgodnie z przepisami, ale się mi to nie udało:D
-
:o:odziękuję Zobaczcie to: 6*6=36:D [YOUTUBE]5KOsJELKrz4[/YOUTUBE]
-
Najlepszy z łopianu albo rabarbaru zasłoni całą tabliczkę, tylko jak go przytwierdzić żeby przy 180 się nie usamodzielnił. Ty z tego co pamiętam masz MIO, wgraj sobie Automapę z Hołkiem, foto radary są tam naniesione niemal z zegarmistrzowską precyzją i jest komunikat że za 300 metrów radar i w samym miejscu gdzie stoi takowy jest ponowny komunikat, co nie zmienia faktu że trzeba hamować, choć większość z nich jest nieaktywna ale o tym nie wiemy...
-
JA co prawda nie JC ale wtrące swoje 5 groszy: myślę że to bez sensu pomysł, na dzień dzisiejszy stoi tyle tego że np. nanosząc na mapę śląska sieć foto radarów powstaje efekt jak by się na mapę wysypało płatki kukurydziane czyli nic nie widać tylko ikonki foto radarów, podobnie ma się rzecz z punktami gdzie stoją polismajstry, ostatnio miałem okazję przetestować MIO z Automapą(może napiszę o tym w temacie nawigacji) i tam właśnie takie punkty oznajmiane są charakterystycznym na szczęście dość subtelnym dźwiękiem i gdyby brać go sobie do serca to noga cały czas na hamulcu, bo według tego jest niewiele takich miejsc gdzie policjanty się nie ustawiają
-
Witusiu zapomniałeś że u mnie tak była a na razie jej nie ma bo szybka pękła i jest wymieniona, a jakoś do wydziału komunikacji mi na razie nie po drodze:D A co Cię tu tak rozśmieszyło naklejka tak naklejona jest nieczytelna i tyle Tutaj nikt nikogo do niczego nie namawia, jeżeli ktoś zdecyduje się na taki numer to tylko ponosząc własne ryzyko i na własną odpowiedzialność
-
Moje auto nie jest nawet prawie terenowe i jak zatrzymają do kontroli każdego jednakowo skasują czy jechał Punciakiem czy Lexsem bez znaczenia 100 zł bo tak stanowi taryfikator, a posiadanie samochodu nawet terenowego nie zwalnia z obowiązku utrzymywania tablicy rejestracyjnej w stanie czytelnym. Ty Witusiu przecież byś nigdy nie poszedł na to żeby świadomie zabrudzić sobie samochód:p:D
-
Ostatnio jadąc do łodzi jeszcze dobrze z domu nie wyjechałem i nie rozpędziłem się, a tu w Dąbrowie Górniczej na S1 policmajstry z suszarą, pokazuje mi suszarę i mówi" no do tylu(96 na ograniczeniu do 70) się panu panie Sławku udało wyhamować":D. Na szczęście byli wyrozumiali i przekonałem ich;) że nałożenie mandatu na mnie sprawi że nie będę miał co do garnka wsadzić i jeszcze byli tak dobrzy że ostrzegli mnie o aktywnym foto radarze za 1 km. I w związku z tym zadałem im pytanie: ile jest mandatu za nieczytelną tabliczkę rejestracyjną? odpowiedź: 100 zł, 2 pytanie: ile jest punktów za to?: odpowiedz: nie ma za to punktów karnych. A teraz przepis jak pół Polski przejechać przez gąszcz foto radarów nie hamując tylko jadąc ile się chce:D Potrzebne jest butelka z wodą i rękawiczki foliowe ze stacji benzynowej. Zjeżdżamy jednym kołem samochodu na orankę zakładamy rękawiczki foliowe na rączki polewamy ziemię wodą, robimy błotko, zasmarowujemy tabliczkę centymetrową warstwą błota i heja przez wszystkie foto radary ile nam się podoba:D, no i tak se właśnie ostatnio do domu z centralnej Polski wróciłem
-
Ty się o tym nie przekonasz...
-
Ale Soczek na razie pisał że sobie sprawił rower, a nie że jeździł na nim, a sprawił to znaczy wszedł w posiadanie i fakt że pisze że go od tego dupa boli....:eek:, no to ja już nawet nie wnikam w dalsze szczegóły nabycia tego koła* *koło- tak na śląsku się mówi na rower A tak poważnie to ja mam siodełko z Treka(rower zresztą też) takie fajne szerokie z amortyzorem, bardzo wygodne, polecam:) - wczoraj wyjazd z domu o 21 powrót o 23 ok 30 km przekechanie i ani dupka ani nogi nie bolały:), i tak niemal co dziennie z małymi wyjątkami...
-
Jednak zamieniłem rower na basen i jak wróciłem z sauny ok 20:40 na basen to byłem przerażony:eek: myślę se zamknęli basen i mnie tu zostawili:D... nie było nikogo:D
-
Ja jak się umawiam to nigdy się nie spóźniam, a już w ogóle nie ma mowy żebym nie pojawił się wcale, parę osób z tego forum może potwierdzić że w tej kwestii można na mnie liczyć
-
Jakie to szczęście że takie Euro odbywa się teraz a nie w sezonie zimowym:D, aj na dzisiejszy wieczór zaplanowałem sobie rower i wiem że cała droga będzie moja:D
-
Dziękuję za rzeczową odpowiedz, a czy bez powodu to zajrzyj do swojego profilu dość ekstremalne doświadczenie, jak by ktoś to chciał robić to przestrzegam że może się potem nie domyć opon w samochodzie i będzie się ślizgał przez tydzień, wystarczy mokry gładki asfalt albo betonowa gładka posadzka no cóż to akurat nie Tobie to oceniać...
-
Nie, ale skoro Ci się nie chciało pisać lub nie posiadasz takiej wiedzy to nic pilnego.
-
Jak ktoś sobie 6 w umiejętnościach wpisze i że od 2 sezonów na nartach to mnie nie drażni ale rozśmiesza i to bardzo:D Co prawda nie Ciebie prosiłem o wypowiedz w tym zagadnieniu ale widzę że nie zrozumiałeś o co chodzi, a chodzi o uślizg kół spowodowany buksowaniem i tak jak Ty czujesz jak narty dają kopa tak ja czuję że koła mi się ślizgają na drodze, a skąd wiem że to mogło być ok 40 km na godzinę ano z tond że kilka razy w tygodniu jeżdżę tą drogą i wiem ile zazwyczaj w tym miejscu mogę mieć na liczniku. Jak miałem Avensisa to GPS nie było:D, ale z tego co używałem to mniej więcej pokazuje tyle samo co licznik przekłamanie jest na czasie reakcji GPS Niestety będziesz musiała Kasiu między nami wybierać bo ja trójkącików nie uznaję, a zresztą Soczek i tak ekstra nie przyjedzie, więc za dużego wyboru nie masz:p A i owszem tylko że w tym przypadku to nie ma sensu, bo akurat z Ambro mamy zbieżny pogląd co do rodzaju preferowanego pojazdu:)
-
ooo.. czyż nie ma by tu zastosowanie praktyczne przysłowia "uderz w stół a nożyce się odezwą":D no wiesz jest to jednak portal narciarski, więc cóż... jak rzesz do niego nie powracać To w takim razie powracam do tematu a że sam akurat operuję w zupełne innej branży to będzie pytane w takim razie do Lokcia3: Co się rozumie przez osiągnięcie prędkości 100 km/h czy to jest wskazanie licznika tegoż pojazdu czy fakt rzeczywisty przemieszczania się tego samochodu z prędkością 100 km/h względem drogi - bo to nie to samo Dlaczego pytam: dzisiaj moją wiekową Corolką podczas deszczu jak wyjechałem z drogi podporządkowanej na główną wciskając gaz do dechy i szybko zmieniając biegi 1-2-3 na wskaźniku bardzo szybko była przekroczona 100 choć sam samochód nie jechał szybciej niż 40-50 km/h
-
O to może Figo napisze jak mojego elektryka po śniegu przewiózł swoim Subaru:D
-
Drzewko szczęścia: 0Hhl4ntE53Q
-
Nie potrzebuję do tego takiej gabloty mam lepszy samochód do takich celów jest to 17 letnia Toyota Corolla notabene w znakomitym stanie i potrafi się ona rozpędzić do niecałych 170 km/h i zaczynasz opowiadać takiemu pasażerowi przy tej prędkości że samochód ma 17 lat i nie posiada ani jednej poduszki powietrznej, że to konstrukcja bez jakich kolwiek kontrolowanych stref zgniotu, nie ma ABS,ESP,VSC... nawet wspomagania nie ma, a tak w ogóle to ma zimowe opony a na polu/ dworzu()jest upał :D:D - musi umrzeć ze strachu chyba że jest tak samo nienormalny jak ja:D:D:D Figo kazał dopisać że tak jak on też
-
Zapytaj Figo zapytaj Witusia potwierdzą i nie był to jednorazowy wyczyn choć raczej wykonywany w warunkach stabilnej pogody, Wituś to jak sobie o tym przypomina to ma zimny pot na plecach:D







