-
Liczba zawartości
7 967 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
99
Zawartość dodana przez SB
-
Ja! czyli moga jutro wanna posyłać i nasypią mi 30 ton byz problyma...ja! miał 25 000 kikokalori ino żeby koksujący kurwisyn nie był bo Ci to odwiza na reklamacja:D i cobym z pieca nie wydar wincyj jak żem do niego wraził PS. nawet nie wiesz na czym jeźdzsz, no cóż ale nieświadomi żyją dłużej
-
Mój dobry znajomy ma tą n95 8 giga i jest zachwycony jej możliwościami a przesiadł się z takiej której ja używam po dzień dzisiejszy czyli 6310i... wiem... wiem już jestem ostatni Mochanikanin. Jak mi dał do rąk tą N95 to bałem się tam cokolwiek nacisnąć żeby nie wybuchło, ponoć nie ma tylko garażu i basenu:D
-
A choćby to że lipiec rozpieszczał deszczem niż upałami, a w maju nie dość że nie było upałów to było po prostu jak na maj zimno, zresztą sam widzisz że nie potraficie na bieżące potrzeby wongla nadłubać, inną sprawą jest że się wam(górnikom) robić nie chce;)
-
Sprawdza się albo sie nie sprawdza są 2 opcje, tak akurat się składa że w kwietniu skopiowałem sobie prognozę sezonową dla maja,czerwca,lipca,sierpnia i września: 3 miesiące które minęły pokazują że ta prognoza w ogóle się nie sprawdziła, przynajmniej w mojej części kraju Oto ta prognoza: Prognoza sezonowa od maja do września Prognoza sezonowa powstaje na podstawie skomplikowanych korelacji w obserwacjach odchyleń od normy temperatury wód Atlantyku, wpływie anomalii El Nińo i La Nińa na ziemski klimat, tendencji rozwoju sytuacji atmosferycznej względem miesięcy minionych, charakterystyki oraz porównań stanu pogody względem południowej półkuli naszej planety, a także anomalii pogodowych mających miejsce na całej Ziemi. Pamiętajmy, że prognozy mają charakter orientacyjny i nie są szczegółowe. Maj z pierwszymi upałami i burzami Pod względem temperatury maj nie będzie zbytnio odbiegać od tego do czego przyzwyczaiły nas poprzednie miesiące. Kolejny już miesiąc z rzędu temperatury będą się w całym kraju utrzymywać na poziomie powyżej normy wieloletniej. Nie zabraknie jednak znacznych oraz nagłych zmian temperatury, co miało już miejsce w kwietniu. Musimy się liczyć z tym, że w tym samym czasie w jednych regionach kraju będzie gorąco, natomiast w innych bardzo chłodno, co będzie oznaczać częste intensywne opady deszczu, nierzadko połączone z gwałtownymi burzami, które mogą powodować straty w gospodarstwach domowych, na polach uprawnych i w sadach. Pamiętajmy jednak, że burza to zjawisko lokalne i dotyczące małego obszaru, więc większość z nas nie powinna się ich obawiać. Podobnie jak w kwietniu w dalszym ciągu będziemy mieć zróżnicowanie pod względem sumy opadów. Najbardziej deszczowo będzie na zachodzie kraju, ale w pozostałych regionach wcale nie będzie inaczej. Oznacza to, że w większości województw wieloletnia norma opadów może zostać przekroczona i maj zapisze się jako mokry. Duże opady to dobra wiadomość zwłaszcza dla leśników i alergików. W pierwszej połowie miesiąca możliwe są lokalne nocne przymrozki, zwłaszcza na terenach podgórskich i górskich. To niezbyt korzystna informacja dla rolników, ogrodników i działkowców. Na szczęście nie będzie tak silnych mrozów jak przed rokiem. W ciągu dnia temperatura będzie oscylować przeważnie na poziomie od 15 do 22 stopni, ale spodziewamy się większych fal ciepła, które przyniosą ponad 25 stopni. W drugiej połowie miesiąca niewykluczone są pierwsze upały, jednak o charakterze lokalnym. Czerwiec z gorącym latem Będzie kontynuacją pogody z poprzedniego miesiąca. Przy bardzo wysokiej temperaturze, często przekraczającej w cieniu 30 stopni, będą się pojawiać burze i ulewne deszcze. Gwałtowne zjawiska mogą występować często, dlatego zagrożenie spustoszeniami przez nie powodowanymi będzie zwiększone. Obecne prognozy nic nie mówią o chłodach w tym miesiącu, więc nie musimy się ich obawiać. Lipiec z upałami i częstymi burzami Nadal możemy liczyć na wiele bardzo gorących dni. Średnia miesięczna temperatura nadal powyżej normy wieloletniej, a to oznacza, że będzie cieplej niż zazwyczaj w lipcu. Po niespokojnym czerwcu nowy miesiąc nie przyniesie większej zmiany w pogodzie. Nadal będzie bardzo burzowo, parno i duszno. Burze mogą być bardzo gwałtowne i powodować zniszczenia, podobnie jak latem 2007 roku. Zagrożenie mogą stanowić trąby powietrzne, ale będą to jak zwykle zjawiska jedynie lokalne. Sierpień gorący i bardzo suchy Ostatni miesiąc wakacji przyniesie wiele gorących dni, z kilkoma falami bardzo silnych upałów. Nie musimy się obawiać tak wielu burz jak w lipcu. Możemy liczyć na dużą ilość słonecznych i suchych dni z błękitnym niebem. Istnieje ryzyko suszy, która najbardziej może się dać we znaki mieszkańcom południowych i wschodnich dzielnic Polski. Wrzesień bardzo ciepły i suchy Pierwszy miesiąc jesieni przyniesie wiele gorących dni, które przedłużą nam okres letni. Możemy liczyć na dużą ilość słonecznych i suchych dni z błękitnym niebem. Istnieje ryzyko kontynuacji suszy z sierpnia. Opracowanie: Portal Pogodowy "Twoja Pogoda" Adres portalu: www.twojapogoda.pl
-
Wszystkie liczące się fabryki są w Chinach
-
To topowe stacje, ten pierwszy ma lekką przewagę nad tym drugim z powodu lodowca i w obu podczas normalnej zimy pojeździsz na pewno, bo to najwyższa półka, choć osobiście na nartach nie byłem w żadnym z nich... pewnie dla tego:)
-
Tak przy okazji: Pewnie tak szybko jak powstanie ten tramwaj tak szybko się spali:D
-
Podobny paradoks jest w Bielsku z gondolą na Szyndzielnię, parking usytuowany jest 700 metrów od dolnej stacji kolejki i dalej nie wolno jechać. Czasem może i ktoś by się zdecydował na wycieczkę na Szyndzielnię ale jak pomyśli że ma dymać z parkingu jeszcze z dziećmi to wybiera na miejsce wycieczki klimatyzowany market A powinno to wyglądać tak:
-
A nie prościej by ci było wejść do jakiegokolwiek biura podróży i zapytać o ofertę na zimę, zasadniczo to funkcjonuje tak że takie biuro ma kilku operatorów z którymi współpracuje więc możesz otrzymać ofertę z kilku firm
-
2 godzinny karnet - 40 zł 4 godzinny karnet - 60 zł 6 godzinny karnet - 70 zł 8 godzinny karnet - 80 zł :eek: To cennik z poprzedniego sezonu gdy jeszcze krzesła nie było, wydaje się mi że tych cen raczej nie da się już podnieść, przypominam tylko że przy tym kursie euro dzień w w alpejskiej stacji będzie kosztował ok 100 zł
-
Urodzinki Bukiet z 25 róż to by było zbyt banalne, więc przesyłam zdjęcie jednego z najbardziej elitarnych kwiatów wśród kwiatów:),bo 9133 dni temu przyszła na świat jedna z niewielu naszych aktywnych forumowiczek, właśnie dzisiaj Kasia obchodzi swoje ćwierćwiecze i wiedz o tym Kasiu że właśnie minęło to gorsze ćwierćwiecze, a to najlepsze jest przed Tobą WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO...
-
Nie pierwszy tylko drugi, czyli pierwszy i ostatni, a przynajmniej z tych ust i nie chyba tylko na pewno
-
Dwukrotnie większy pobór mocy,ale ta przepustowość rośnie wprost proporcjonalnie do tego poboru mocy, a na koszty nie składa się sam prąd ale i kilka innych czynników, więc nie zgodzę się z tym że taka kolej zmniejsza zysk, a za to podnosi zdecydowanie jej standard, myślę że duże znaczenie ma jeszcze koszt budowy jednego czy drugiego urządzenia
-
A urządzenia Tatrapoma umacniają cierpliwość narciarzy ze względu na swoją prędkość, a raczej wolność
-
Bugajson zepsuł całą zabawę
-
....a wiecie że w Szczyrku jest nówka krzesło i już stoi i się błyszczy i wygląda że jest prawie gotowe i to nie blef, mówię całkiem poważnie:rolleyes:
-
A ja to trochę z odwrotnej strony liczę: ostatni raz byłem na nartach 17 kwietnia, czyli 3 miesiące temu, więc karkuluję że jeszcze tyle samo i już..., ale kiedy to decyzję podejmę góra 3 dni na przód:)
-
Już widzę co się będzie działo jak takie 4 os krzesło zacznie rzygać na ten soszowski stok, on był przeludniony przy 2 os orczyku a co dopiero przy 4 os krześle, no ale to tylko taka moja konkluzja, mnie ten problem nie dotyczy bo na narty tam nie pojadę
-
Ja się z tym wszystkim zgadzam tylko mowa była o kosmicznie wysokich mandatach, a to moim zdaniem nie tędy droga do poprawy bezpieczeństwa na drogach, bo przykładowo gdyby dla pieszych były chodniki oddzielone pasem zieleni od jezdni i nie musiał by taki pieszy chadzać bezpośrednio po poboczu jezdni to ryzyko jego potrącenia przez pojazd spada do minimum, podobnie ma się sytuacja z rowerami gdyby były ścieżki dla rowerów to by te rowery nie jeździły po jezdni dla pojazdów mechanicznych, no i na koniec dodam jeszcze dzieci, w żadnym cywilizowanym europejskim kraju dzieci nie wracają same do domu, dla przykładu podam Austrię gdzie takie dzieci po skończonych lekcjach siedzą odrabiają zadanie domowe na świetlicach szkolnych pod opieką pedagogiczną do momentu kiedy rodzice odbiorą je po pracy i w niektórych przypadkach są to nawet godziny wczesno wieczorne, a u nas dzieci z 1 klasy szkoły podstawowej same wracają do domu i u mnie w wiosce nie możemy się burmistrza doprosić o zrobienie kładki przez rzekę żeby nie musiały chodzić po moście na którym 2 samochody mijają się na styk:eek:, pewnie dlatego że jeszcze nikogo natym moście nie zabiło, bo jak się to zdarzy to kładka będzie w ciągu miesiąca zrobiona, tylko wtedy będzie już za późno bo ktoś straci życie i ktoś pozostanie z wyrzutami sumienia że komuś to życie odebrał a może to nie będzie do końca jego wina tylko właśnie władz gminy że nie zapewniły bezpiecznego przejścia dla pieszych....
-
W myśl tej zasady licząc życie na dobra materialne to extremalne wykroczenia mogły by być karane konfiskatą całego majątku popełniającego wykroczenie. A czyż ta kobita na tym rowerze ma przynajmniej odblask jakiś, że nie wspomnę o oświetleniu z przodu i tyłu tego roweru, czy pomyślała żeby włożyć coś oczojebnego żeby ją było widać z kilometra, czy jak rusza tym rowerem to obejrzy się za siebie czy nic nie nadjeżdża, nie wspomnę że zanim załapie "pion" na tym rowerze to zdąży przeciąć 2 pasy ruchu i powrócić do prawej krawędzi jezdni:eek:
-
Na górzystych obszarach Ameryki Południowej rozpoczął się najbardziej mroźny i śnieżny miesiąc. Jak z zimą radzą sobie mieszkańcy tego regionu? W górzystych krajach Ameryki Południowej szczytuje astronomiczna zima. Przynosi ona nie tylko bardzo niskie temperatury, ale również obfite opady śniegu. W miasteczkach leżących na stokach Andów nocami notuje się nawet 20 stopni mrozu. To właśnie mrozy i brak dostatecznego ogrzewania domów stał się przyczyną fali zachorowań na grypę i zapalenie płuc. Obecnie według danych lokalnych władz z chorobą walczy kilka tysięcy Peruwiańczyków. Niestety są też jeszcze bardziej zasmucające wieści o śmierci ludzi z powodu wychłodzenia organizmu. O tej porze roku, a więc w środku zimy, takie sytuacje są bardzo częste. Codziennie punkty pomocy, najczęściej zorganizowane w halach sportowych, odwiedza kilkaset osób. Łatwiej jest dotrzeć z pomocą do mieszkańców większych miast, ale prawdziwy dramat ma miejsce w górskich wioskach, gdzie nikt na pomoc nawet nie ma co liczyć. W maleńkich osadach zamieszkiwanych przez kilkadziesiąt lub też kilkaset osób położonych na znacznej wysokości ponad 3000 metrów, mrozy są bardzo silne, a często towarzyszą im potężne śnieżyce przy porywistym wietrze. Przy takich warunkach temperatura odczuwalna przez ciało jest jeszcze niższa od tej jaką można zobaczyć na termometrach. Podobnie jest w sąsiednim Chile, gdzie mrozy szczególnie dokuczają indiańskiej ludności mieszkającej nad jeziorem Titicaca. Ludzie żyją tam w chatach z kamienia, z dachem krytym trawą i z paleniskiem na środku izby. Podstawowym, a często jedynym źródłem pożywienia są tam ziemniaki, a przecież trzeba jeszcze wyżywić hodowane zwierzęta. Według lokalnych mediów w prowincji Arequipa z powodu mrozu zginęło 5 tysięcy alpaków. Tymczasem śnieżyce wywołują chaos na drogach, którymi podróżują samochody ciężarowe pomiędzy Argentyną, Chile i Peru. Wiele górskich tuneli zostało zasypanych śniegiem i tysiące kierowców utknęło w skrajnych warunkach na wiele dni. Na szczęście fale chłodów i śnieżyc nie panują ciągle, pojawiają się z kilkunastodniowymi przerwami. Kopia artykułu z portalu twojapogoda. ...ale mieszkańcom tego regionu nie jest wesoło z tego powodu...
-
For example??
-
A ja jestem bardzo szczęśliwy z swojej lokalizacji, bo i w góry(Alpy) i nad morze(Adriatyk) też mniej więcej ta sama odległośc, a na krótkie jednodniowe lub popołudniowe wypady pagórki mam pod nosem:)
-
Ja to plana zazwyczaj mam 3 dni, no góra tydzień przed wyjazdem, a najoptymalniej jest 1 dzień: pogoda niemal 100% przewidywalności i nic się nie zapomni zabrać







