w tym sezonie ( czyli po przejęciu Mosornego przez PKL ) tam jeszcze nie byłem , ale znajomy mówił ,że w knajpie "kibelek" zamknięty ( chyba w ramach oszczędności , żeby nie trzeba było zatrudniać dwóch kierowników tego przybytku ) a w podziemiu,gdzie są toalety , żeby zrobić swoje , trzeba uiścić daninę , albo tak jak Marboru pisze , iść w las:)
Ps
ale nam się wątek rozwinął