Atomic 9.50
Dzięki za odpowiedż. Mam też nadzieję że niedogodności wynikały z faktu że naprawdę dużo w nich chodziłem (coć były zapięte). W końcu wtedy gdy nie musiałem w nich chodzić tak daleko mogłem jeździć po 6-7 godzin dziennnie i nic mi nie dolegało. Puki co myślę że tej klasy buty poprostu nie są przeznaczone do chodzenia i z tego wynikał mój problem.
Carving czy jak mu tam ......
A ja to tak lubię się rozkołysać. Najpierw powoli szerokimi łukami a potem czraz szybciej, szybciej, szybciej... . Kojarzy się to wam z czymś czy tylko mnie się coś wydaje.
Marcin.
Atomic Race 310 - pozycja
Dzięki za informację ale nie chodzi mie o to jak przykręcić. Wiązanie tylko o przesuwanie wiązania tył-przód w pozycjach na jakie pozwalają te wiązania po zamontowaniu i o efekty jakie daje to w praktyce. Jeżdżę już całkiem nieźle ale w zeszłym sezonie skupiłem się na doskonaleniu techniki i zwykłej i carcvingowej nie zawracając sobie głowy takimi niuansami. Byłem poprostu ciekaw czy ktoś to sprawdził w praktyce.
Przeprzam za początkowe umieszczenie wiadomości w forum ogólnym. (brak doświadczenia w tej dziedzinie)
Czy ktoś może mi coś powiedzieć na temat Butów Atomica 9.50? Problem polega na tym że mam takie właśnie buty i w zeszłym roku miałem z nimi mały problem. Przez pierwszy tydzień jeżdżenia były to najwygodniejsze buty jakie mogłem sobie wyobrazić (jeździłem po 6 godzin dziennie). Potem drugi wyjazd na (trochę mniej szczęśliwe miejsce – trzeba było więcej chodzić) i tu zaczęły się problemy to znaczy buty zaczęły uciskać przednią zewnętrzną część stopy. I na trzecim wyjeździe problem się powtórzył. Zastanawiam się czy to wynik nadwyrężenia stóp przy chodzeniu na drugim wyjeździe czy też z butami coś się stało. Gdy je teraz przymierzam wszystko jest OK. ale wiem że to może być zwodnicze (wyjdzie dopiero w praniu). A może ktoś z was ma jakieś doświadczenia.
Czy ktoś może mi coś powiedzieć na temat Butów Atomica 9.50? Problem polega na tym że mam takie właśnie buty i w zeszłym roku miałem z nimi mały problem. Przez pierwszy tydzień jeżdżenia były to najwygodniejsze buty jakie mogłem sobie wyobrazić (jeździłem po 6 godzin dziennie). Potem drugi wyjazd na (trochę mniej szczęśliwe miejsce – trzeba było więcej chodzić) i tu zaczęły się problemy to znaczy buty zaczęły uciskać przednią zewnętrzną część stopy. I na trzecim wyjeździe problem się powtórzył. Zastanawiam się czy to wynik nadwyrężenia stóp przy chodzeniu na drugim wyjeździe czy też z butami coś się stało. Gdy je teraz przymierzam wszystko jest OK. ale wiem że to może być zwodnicze (wyjdzie dopiero w praniu). A może ktoś z was ma jakieś doświadczenia.