mac
Użytkownik forum-
Liczba zawartości
134 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Zawartość dodana przez mac
-
Pytanko do funcarwingowców Pewnikiem spróbuję. Dzięki za informację. Gdyby dało się dostać sam interface to by było cacy, zwłaszcza finansowo. Raz jescze dzięki wszystkim. Pozdrówka. Mac
-
Pytanko do funcarwingowców Dzięki, będę próbował. Niestety dopiero w przyszłym sezonie. Wyszło mi na to, że mój sezon się już skończył. Pozdrowionka Mac
-
Pytanko do funcarwingowców No to umnie wychodzi jakieś 45mm.
-
Pytanko do funcarwingowców Moja wysokość to 180. Jeśli o to pytałeś. Jeszce raz w tym roku będę miał może okazję trochę popróbować. Na razie wychodziło mi na to że w końcowej fazie musiałbym odpóścić nieco kantowanie samymi kolankami. Tylko co w tym momęcie się stanie z promiemniem skrętu i siłą odśrodkową która powinna chyba jakaś jednak pozostać. Ale nic to będę musiał poprostu trochę powalczyć na stoku. Samymi przemyśleniami nic nie zdziałam. Bardzo dziękuję wyszystim za odpowiedzi. A co do płyty to w 9.12 miałem chyba faktycznie trochę wyższą. A 11.12 są tak na oko bardzo mocno wcięte pod butem przez co buciory dość mocno wystają. Pozdrowionka dla wszystkich Mac
-
skala umiejętności 1-10 - wersja ostateczna Dla mnie bomba. Przynajmniej od razu mogłem sobie podnieść ocenę. Pozdrawiam Mac
-
idzie marzec - jaki był ten sezon Ty to masz dobrze "jeszcze 2-3 wyjazdy". Ja najwyżej jeszcze jeden. :-))). A sezon był jak dla mnie całkiem udany. Szkoda tylko że nafajniej było nie u nas a w dalekich Dolomitach. Pozdrawiam Mac
-
Buty - formowanie i suszenie Z moimi 9.50 formowanych na ciepło robie jedno i drugie. Grzałki pakuję im po każdym dniu jazdy a po skończonym wyjeździe już w domu wyjmuję wkłady. Samymi grzałkami nie da się usunąć wilgoci która zbiera się pod wewnętrzną wkładką. Chyba żebyś suszył przez całe lato. Największe znaczenie w moim przypadku ma jak się okazuje sposób przechowywania butów po jeździe. Nie mogą byś po prostu ani zbyt słabo ani zbyt mocno dopięte. Ja są dopięte zbyt mocno to potem w czasie jazdy jest ból. Jak są dopięte zbyt słabo to na stoku jest problem z łaściwym dopięciem i trzeba naprawdę przykładać porządny wektor do klamer żeby to dopiąć. Tworzywo rządzie się swoimi prawami i w ujemnych temperaturach traci sporo ze swej elastyczności. Ale to już niestety musisz wybadać sam. Pozdrawiam Mac
-
Mam pytanko do funiaków obeznanych ze sztuką snowcarvingu. Generalnie w dobrych warunkach radzę sobie ze skrętem ciętym w różnych jego odmianach bez problemu (jak warunki nie sprzyjają jest trochę gorzej ale pracuję nad tym). Problem polega na tym że jak tylko spróbuję otrzeć się o śnieg to natychmiast następuję „wybutowanie”. Nie mam problemu z kontaktem ze śniegiem typu dłoń czy łokieć to mi się udaje (nie zawsze ale prawie).Jak tylko spróbuję pogłębić wychylenie zawadzam butem i jest zwykła gleba. Jeżdżę na 11.12 157 z wiązaniami Race 312, buty 9.50. Może to wina zbyt niskiej płyty jak na taką zabawę. Choć przypuszczam że jednak nie dysponuję po prostu dostatecznie dobrą techniką . Napiszcie proszę co o tym myślicie. Będę wdzięczny za każdą radę. Pozdrawiam Mac
-
skala umiejętności jazdy 1-10 - nowa tabelka Trochę nie podoba mi się określenie z "maksymalnymi prędkościami" dużo większy nacisk położył bym na umiejętność kontrolowania prędkości w każdych warunkach. Co o tym myślicie? A poza tym to myślę że włożyłeś w tą tabelkę sporo pracy. Pozdrawiam Mac
-
skala umiejętności jazdy 1-10 A w Dolomitach to było po prostu cacy. Na trzynaście dni jazdy tylko jeden dzień bez słoneczka. Śniegu mnóstwo (a na pewno więcej niż w zeszłym roku). Trasy przygotowane, a na kilku codziennie zakładali zmrożony sztruksik , dechy trzymały na tym tak rewelacyjnie że można było kręcić każde kółeczka. I jeździło się świetnie i było super. Tyle tylko że ja przyszło mi po tym wszystkim pojeździć trochę w naszych warunkach to wyszło cholera na to że ja chyba jednak nie umiem jeździć. Radzę więc rozważyć ewentualny wyjazd w lepsze warunki bo wychodzi na to że potem mogą być problemy jak się zrobi trochę trudniej. :-))))) Pozdrawiam Mac
-
skala umiejętności jazdy 1-10 Zgadzam się z Bobiciem. Proponuję 10 dla zawodników a reszta dla amatorów. Pozdrawiam Mac
-
Czarna Góra Byłem od Piątku do Niedzieli. W Piątek było trochę mniej ludzi za to w Sobotę było już naprawdę tłoczno tyle tylko że nie na trasach a przy wyciągach. Wkurzyłem się bo jest to naprawdę bardzo fajny teren i mogło by być miło. Tyle tylko że komuś musiało by się chcieć zadbać o to. Rozumiem że bardziej wydajne i mniej awaryjne wyciągi to jest potężna inwestycja ale klientów to im tam raczej nie brakuje i gdyby się wysilili na coś lepszego to na pewno byłoby ich więcej. Zwłaszcza że na trasach jest jeszcze sporo miejsca a dwie z nich praktycznie jeszcze nie istnieją (rosną tam sobie krzaczki i jakimkolwiek przygotowaniu nie może być mowy). To co mnie najbardziej rozczarowało to przygotowanie tras. Oczywiście trudno przy takich ciągłych opadach jak w ten weekend utrzymać stan idealny ale na pewno nie tłumaczy to lodu, wyłażącej ziemi, kamieni, wertepów pod trasą orczyków no i na trasach. Z tego co widziałe to mają tam trzy ratraki więc sprzętu do utrzymania tras to im raczej nie brakuje. W dolomitach podobny obszar utrzymywał jeden ratrak. Jeździł całą noc ale się wyrabiał. W niedzielę byłem na Kamienicy. Stok króciutki ale bardzo ładnie nachylony, ludzi zdecydowanie mniej niż na Czarnej Górze (w Niedzielę były podobno jeszcze większe tłumy). Tyle tylko że przygotowanie stoku mogło by być też zdecydowanie lepsze. Pozdrawiam Mac Ps. A może po prostu zrobiłem błąd rozpoczynając mój powrót do narciarstwa od Dolomitów i teraz mam zbyt wysokie wymagania. Tak czy inaczej musiałem się troszkę pomęczyć zanim wyczułem jak się ruszać na deskach w takich warunkach.
-
funcarvery do 800 zł Sam na giełdzie kupiłem 11.12 z wiązaniami za 750PLN. Miały wprawdzie przetarty ślizg ale osobiście uważam że dla amatora który nie musi walczyć o ułamki sekund najważniejsze w narcie to jej konstrukcja i geometria. Na Twoim miejscu poszukałbym więc na giełdzie. Pozdrawiam Mac
-
Napiszę tylko tyle: byłem widziałem i myślę jest to chyba bardzo mocno przereklamowane miejsce. Mac Ps. Napisałem delikatnie, bo jak bym zaczął bluzgać to mógłbym się zagalopować i cenzura mogłaby wyciąć posta. Generalnie odradzam. Sam dużo lepiej i więcej pojeździłem sobie w Bukowinie Tatrzańskiej. A poza tym popieram Misia, czyli „ludzie spierdalajmy z stąd”
-
Shorty - opinie użytkowników Moje doświadczenia są takie. Najpierw wypożyczyłem i trochę pojeździłem a potem poszedłem do sklepu i kupiłem. Zabawa jest po prostu rewelacyjna. Choć są pewne ograniczenia. Jazda właściwie tylko na krawędziach (ześlizg to męczarnia i nieporozumienie) i są to nartki przeznaczone generalnie na dobrze przygotowane stoki więc raczej nie można ich traktować jako sprzętu podstawowego. Dają za to kupę radochy, potrafią sporo nauczyć (pewne błędy są na nich dużo wyraźniej odczuwalne niż na zwykłych nartach), no i nieźle potrafią dać w kość. Jeżdżę na Salomonach MiniMax ale myślę że inne mają podobne właściwości. Pozdrawiam Mac Ps. Faktem jest że po zamianie ich ma dłuższe pierwsze co się odczuwa to zdecydowana poprawa stabilności co się przekłada na olbrzymie odczucie komfortu. Odczuwa się też niestety zdecydowany wzrost radiusa.
-
Nurtuje mnie problem dotyczący twardości krawędzi. W zeszłym roku jeździłem na 9.12 które miały tak miękkie krawędzi że właściwie po dniu jeżdżenia nadawały się do ostrzenia. Teraz jeżdżę na dobrze już wytartych 11.12 i po jednokrotnym naostrzeniu przejeździłem trzy tygodnie cały czas na ostrych krawędziach. Czy wynika to z różnicy jakości materiałów stosowanych w różnej klasy nartach czy też miałem pecha i trafiłem jakieś felerne 9.12? Może ktoś ma podobne doświadczenia? Jestem bardzo ciekaw waszych opinii. Pozdrawiam Mac.
-
Pozdrowienia powakacyjne. Niestety same dechy. I obawiam się że w marcu może być problem bo wyglądało mi to na wyprzedaż ostatnich egzemplarzy. A było to w maciaconim w St. Cristina. Pozdrawiam Mac
-
Witam wszystkich po powrocie z Dolomitów. Było po prostu rewelacyjnie. I szczerze zazdroszczę wszystkim tym którzy dopiero się tam wybierają. Na dwanaście dni pobytu trafiłem tylko jeden dzień bez słońca, trasy przygotowane rewelacyjnie, po porostu bajka. I na koniec wiadomość dla zainteresowanych: Atomiki 11.12 mają tam po 390EUR. Pozdrawiam wszystkich powakacyjnie Mac
-
wariat bez urazów Jeśli chodzi o ustawianie wiązań Atomica to już kiedyś zadawałem to pytanie. Niestety odpowiedzi były nie na ten temat znaczy się dotyczyły montażu (pewnie źle je sprecyzowałem). Z tego co znalazłem w materiałach na płycie Atomica (w zeszłym roku dodawali taką do nart) to ustawienie na maksa z przodu jest przeznaczone pod extremalnie ciasne skręty, zlodzone warunki (bo większe ciśnienie na krawędzie). Dalej w tył to bardziej allround a jeszcze dalej to na speed i miękkie warunki. Być może dla tego właśnie jeździ ci się lepiej z ustawieniem na maksa do przodu z właszcza że zmieniasz technikę i pewnie łatwiej Ci w ten sposób dociążyć przody (coby mocniej trzymały). Mam nadzieję że czegoś nie Ci nie namieszałem ale zgadza się to z moimi odczuciami. Chętnie jednak wysłucham opinii tych co mają większe doświadczenie. Pozdrawiam Mac Ps. Do niedawna zadawałem pytania. A teraz sam zgrywam mądralę. To są jaja -)).
-
Sorry was bardzo ale nie wytrzymałem i musiałem się pochwalić. Jeszcze ostatnie godziny w biurze i jutro w drogę. A od Soboty Val Gardena. Mam tylko nadzieję że pogoda się tam jakoś wyklaruje bo ostatnio coś pochmurno się zrobiło w tej słonecznej Italii. Pozdrawiam was wszystkich Mac
-
buty... Mam zeszłoroczne i po lekkiej przeróbce stały się najwygodniejszymi jakie przymierzałem. Salomony odpadły już przy przymiarce (choć na pewno nie są złe). Problem mam tylko z dopięciem dolnej klamry na cholewce (muszę się po prostu nieźle przyłożyć ale to może być mój indywidualny problem). Tegoroczne jak twierdzą sprzedawcy (akurat ci z którymi rozmawiałem) różnią się tylko designem ale jak na moje oko but wewnętrzny jest szyty już inaczej i może to być na plus. Osobiści polecam bardzo ale to bardzo długie przymierzanie z maksymalnym krytycyzmem na jaki cię stać. Z tego co zaobserwowałem u siebie i u znajomych to co w sklepie przeszkadza tylko trochę na stoku zamienia się w ból. But to jest chyba najbardziej indywidualna część tego całego sprzętu. A więc przymierzaj, przymierzaj itd. Powodzenia Pozdrawiam Mac
-
Jak wam się podoba...? Dynastar. Jeśli chodzi o parametry to się nie wypowiadam bo nie próbowałem. Choć sądząc z wielu bardzo pozytywnych opinii jest to bardzo dobra narta. Ale estetyka jest jak dla mnie jakaś taka jakby amerykańska czyli dno totalne. Pozdrawiam Mac. Ps. W tym roku Rossiemu coś się faktycznie pogorszyło choć nie dotyczy to wszystkich nart.
-
Narty w Wielkanoc Polecam Francję tzn. Les Arcs. Ale to niestety daleko. Pozdrawiam Mac
-
Pomocy! Jak z tą długością w atom 9.12 W zeszłym roku kupiłem sobie 9.12 . I jeździło mi się świetnie. W tym roku dokupiłem sobie tanio używane 11.12. W Zakopanem jeździłem przez tydzień na zmianę na jednych i na drugich. Po powrocie do Poznania bez żalu zaniosłem 9-tki na giełdę. Tyle faktów. Może jeszcze to że to był w sumie mój trzeci tydzień na nartach po 15 latach przerwy więc należy wziąć pod uwagę walkę z wtórnym analfabetyzmem, zmianę techniki itd. Ogólnie moje wrażenia są takie że 11-tki dają o niebo lepsze trzymanie niż 9-tki (trzymają wprost niemiłosiernie – aż w nie wgniata). Są znacznie bardziej dynamiczne, czy też agresywne ale to zależy też w dużej mierze od tego do czego się je zmusza. Dały mi tyle frajdy że z 9-tkami zrobiłem to co zrobiłem bez chwili wahania. Jedynym ich wyraźnie odczuwalnym minusem była mniejsza tolerancja co do warunków. 9-tki znacznie lepiej spisywały się w miękkich warunkach podczas gdy 11-stki szły wtedy jak po grudzie. Ale w końcu narty slalomowe są przeznaczone na twarde, przygotowane stoki i tak chyba po prostu ma być. Każda uniwersalność dzieje się kosztem czegoś. Napisałem jakie jest moje doświadczenie więc to też możesz wziąć pod uwagę. Zawsze w końcu może się okazać że po prostu nie umiem jeździć. Pozdrawiam Mac Ps. Ostatnie zdania napisałem pod wpływem rozmowy z przedstawicielem firmy Volkl który po usłyszeniu że początkujący kupił sobie 9.12 stwierdził „Ale żeś se pan krzywdę zrobił”. A ja się przesiadłem na podobno jeszcze trudniejsze i jest mi lepiej. Więc coś tu może być nie tak z tymi moimi odczuciami. Ps.2 Za cholerę nie rozumiem po co komu 120 kg wagi na tą nartę. ( jak wynikało z jednego z postów na podobny temat) Ta narta trzyma tak że siła odśrodkowa dołoży niemal każde kilogramy.
-
Alpe de Siusi? Pamiętam że jak ostatnio kupowałem skipass w St. Cristina to się pytali czy na Samą V.G. czy razem z Sella Rondą. Różnica była niewielka ale była (jakieś kilkanaście EUR, może 30). Mac







