-
Liczba zawartości
2 060 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
24
Zawartość dodana przez jarek
-
Jak odrzuciliscie sztachety? zeslizg to jest cos czego unikam za wszelka cene, nienawidze jak mi krawedz puszcza ale niestety zdarza sie ...
-
rossignol 8S Oversize - wasze opinie no to jestes wypasiony na maxa !!! powodzenia
-
Heli ...? Szukam dobrego imadla jezeli masz cos z tym "wspolnego" to daj znac na iaroATtlen.pl dodam ze w Polsce ToKo i Kunzmann maja ceny zaporowe w Niemczech mozna kupic za 50EUR metalowe bardzo porzadne ToKo Pozdro, Jarek
-
diora -dzieki za posty Mateo to teraz podlicz ile to bedzie kosztowalo tak na oko to 600zl minimum, facet chcial ostrzalke ... fit for purpose
-
160 km/h na światłach w Austrii... Ski Racer aleosochosi ???
-
Bobic, ile kosztuje serwisowa slalomka Fischera ? no rzeczywiscie, było napisane, coś gały szwankują
-
Bobic, ile kosztuje serwisowa slalomka Fischera ? Dzieki, to sa ceny bez wiazan oczywiscie? Pozdro
-
rossignol 8S Oversize - wasze opinie w zeszlym roku jezdzilem przez kilka dni na rosołach 9S ale nie Oversize tylko WorldCup, jezeli Oversize maja podobna charakterystyke to sa swietne a w tej cenie to jest "steal", a poza tym mysle ze poziom miedzy markami jest bardzo wyrownany wiec mozesz spokojnie pozbyc sie watpliwosci. Rossignol mial kilka lat robienia kaszany (moim zdaniem) ale ten czas juz minal - mam na mysli modele T-Power ale to bylo jakies 4-5 lat temu.
-
Nic prawie sie nie dzieje w temacie technika wiec moze taki temacik rozrusza troche ta czesc forum. Wiekszosc z was musiala sie przestawic ze starego stylu na nowy czyli ze sztachet na carvery. Co bylo dla was najtrudniejsze? Czy byl to jeden sezon czy moze kilka sezonow. W moim przypadku bylo to kilka sezonow, mozna powiedziec ze podazalem razem z ewolucja sprzetu - czyli coraz mniejsze promienie. To co musialem zmienic to poszerzenie sladu (kolanka osobno) a nastepne co bylo znacznie trudniejsze to rownolegle prowadzenie kolan (wlasciwie goleni) tak zeby krawedzie w obu nartach prowadzic pod tym samym katem, caly sezon musialem nad tym pracowac
-
Pozdro, Jarek
-
160 km/h na światłach w Austrii... Jakos w Niemczech nie ma ograniczen i jest spoko
-
diora -dzieki za posty Teraz przeczytalem w tym wczesniejszym temacie: Heli twierdzi ze lepiej jak kupisz katownik i kilka diamentow, pytanie tylko czy to rzeczywiscie taniej wyjdzie? Na pewno katownik jest lepszy ale ostrzalka to jest takie dwa w jednym, porownaj sobie ceny to bedziesz mial odpowiedz.
-
diora -dzieki za posty Dawid, no nie ma co dziekowac, prawda jest takze ze zamiast odpowiedziec konkretnie na Twoje pytania my troche poplynelismy w inna strone a raczej w rozne strony jak sam zauwazyles. Odpowiadajac na pytanie, oczywiscie mozesz kupowac ostrzalke. Nie znam konkretnie tego modelu ale jak kupisz markowa to na pewno bedzie spoko. Nie osiagniesz oczywiscie takiej precyzji jak katownik + pilnik lub diament czy kamien.
-
Namierzylem wiertlo z normalnym uchwytem (nie SDS), fi 28mm czy nie bedzie za male? Kosztuje stówe, widiowe mozna wiercic w skale jakby bylo malo sniegu Dam namiar jakby ktos chcial.
-
ostrzenie nart Acha jeszcze jedno, ja nie podnosze krawedzi bo wydaje mi sie ze nie ma sensu (moge sie mylic ale takie jest moje zdanie), nawet jezeli jest fabrycznie podniesiona to po maszynie juz nie i ja utrzymuje ja calkowiecie na plask, wydaje mi sie ze podnoszenie mialo sens jak sie jezdzilo na starych nartach (mam na mysli sztahety od plotu a teraz juz nie, oczywiscie kunzmann i ToKo i inni zalecaja ale ja sie w to nie bawie i tyle, bo moim zdaniem zmniejsza mi to kat krawedzi. Jak np zrobie na 88 stopni i 1 stopien podniose no to mam w efekcie 89 i to mi sie nie podoba
-
ostrzenie nart Japonski i Heli, albo ja pisze nie jasno albo wy mnie nie czytacie dokladnie. Napisalem ze sie nie pieszcze zbytnio z nartami a wy wyobraziliscie sobie pewnie ze je traktuje krzyzowym pilnikiem z Praktikera w dodatku bez katownika. Napisze jeszcze moze na wszelki wypadek zeby ktos nie wpadl na taki pomysl, nie wolno uzywac pilnika krzyzowego musi byc jednociety nawet do ostrzenia cykliny (to oczywiscie nie do was Heli i Jap ale ktos po przeczytaniu mojego wczesniejszego postu mogly wpasc na taki pomysl). Oczywiscie ze bez katownika nie ma co sie w ogole zabierac do roboty, przyjalem to jako pewnik i moze dla tego nie napisalem, imadla mus tez napisalem przeciez, i diament albo kamien po pilniku koniecznie, to tez sie zgadza, ja moze tego dokladnie nie napisalem bo to sa rzeczy raczej oczywiste. Heli, o lupie tez pisalem i moze ktos sie z tego smiac ale to jak najbardziej zgadza sie z tym co napisales, zadziorki itd. Co szkodzi przez lupke na krawedz popatrzec - mily widok Jedyne co sie nie zgadzam ewentualnie nie dowierzam to w "zgniot kontrolowany". Wracajac do zahartowanej krawedzi to pewnie masz racje ze karawedz jest zahartowana fabrycznie; mi chodzilo tylko o to ze jak sie wjedzie na kamien to na krawedzi zostaje takie czarne i pilnik tego nie bierze wiec zalatwiam to diamentem. Pozdro
-
Bardzo prosze o porade ekspertów!!! Od kilku lat gigantki nie sa takie twarde jak byly dawniej, pisze to na przykladzie serwisowych gigantek Rossignola nie wiem czy tak samo jest z Atomem GS11 ale chyba Fischer tez tak ma (moze Bobic zabierze glos). Mozna powiedziec ze gigantki sa teraz bardziej komfortowe niz kiedykolwiek wczesniej. Takie jest moje zdanie ale ekspertem nie jestem. Troche mi sie gryzie to co piszesz tzn. srednie umiejetnosci i te predkosci ktore osiagasz, zainwestuj moze lepiej w kask i raczej uwazaj na innych uzytkownikow trasy
-
Fischer RX8 - Jaka długość ?? dobor dlugosci nart to jest jeden wielki confusion, producenci powinni cos z tym zrobic, w kazdej grupie nart inaczej sie dobiera dlugosc, mozna sie w tym pogubic ...
-
Porada nie esperta zabiore glos chociaz nie jestem ekspertem ale sadze ze eksperci powiedza to samo: nie ma sensu kupowac drogich nart przeznaczonych dla bardzo dobrze jezdzacych jezeli swoja przygode z carvingiem dopiero zaczynasz, zacznij o czegos bardziej dopasowanego do swoich umiejetnosci, narty nie sa wieczne wiec za kilka lat i tak bedziesz musial zmienic i wtedy podejmiesz bardziej swiadoma decyzje a Twoja uciulana kaska bedzie sie miala znacznie lepiej.
-
JC jaki masz sprzet do focenia ? Dzieki za info, ja dopiero przymierzam sie do dwusetki ale mam mnoznik x2 wec ta dwusetka to bedzie 400 !!! co oznacza ze powinna dawac rade spoko
-
ostrzenie nart Jeszcze sprostuje bo napisalem ze narty robie co tydzien chodzilo mi o tydzien jezdzenia, w miedzyczasie tylko sciagam drut z krawedzi i smaruje i to jest wystarczajace zeby miec zawsze ostre krawedzie.
-
ostrzenie nart Moze i bledy logiczne moja wczesniejsza wypowiedz zawiera, ja napisalem tylko mniej wiecej co sam robie; Heli mysle ze Cie Jacek nie pogoni jezeli tylko nie bedziesz reklamowal swojego serwisu (jezeli takowy masz). Wielkiego wyboru narzedzi to u nas nie ma wiec jak masz namiary to dawaj bo jest to chyba w interesie wszystkich, mi jest znany tylko kunzmann od ktorego kupuje bo ma pelna oferte, ToKo tez ma troche szpeju ale trudniej to u nas namierzyc i drogie, kiedys byl swix ale juz dawno nie widzialem, pilnik mozna kupic nawet w Praktikerze ale z jakoscia moze byc roznie, z doswiadczenia wiem ze te markowe sa troche drozsze ale i zauwazalnie lepsze, ale taki pilnik z Praktikera moze byc dobry np do ostrzenia cykliny. Katownik to jest drogie urzadzenie, ok 80zl trzeba wykartkowac za kawalek aluminum, kunzmann ma dodatkowo palstik na powierzchni ktora styka sie ze slizgiem i to jest dobre bo nie trzeba zaklejac slizgu. Ja tam nie pieszcze sie za bardzo z nartami, jezeli nie sa robione pod zawody to moim zdaniem nie ma sie co przejmowac za bardzo, ja w sezonie robie narty sobie, zonie i synowi, czyli 3 pary co okolo tydzien, na pare prawie godzina ze smarowaniem, a jakbym chcial sie z tym piescic no to juz nie mialbym czasu zarabiac na zycie. Z drugiej strony jakbym tak mial dawac 3 pary nart co tydzien --> 3x40zl=120zl. Najgorsze jest wyrownanie slizgu bo teraz p-tex robia bardzo twardy i trzeba sie nameczyc wiec tak czy siak maszyna raz w sezonie musi byc, preferuje kamien i nie robie struktury. Struktura moim zdaniem tylko na zawody, poza tym jest niepotrzebna a i tak nie na kazde warunki sie nadaje. W serwisie zawsze sie dziwia, jak to bez struktury? nie sa zadowoleni bo rachunek nizszy a struktura oczywiscie kosztuje.
-
ostrzenie nart z mojego doswiadczenia jest tak, ostrzenie przy pomocy pilnika i katownika jest bardzo proste, trzeba miec tylko odpowiednie do tego miejsce (stol z imadlami), kunzmann ma dobry szpej, jezeli chodzi o utwardzanie krawedzi to nic mi na ten temat nie wiadomo, diament czy tez kamien sluza raczej do wyrownania krawedzi po pilniku oraz do zebrania zahartowanej krawedzi. Jak sie wjedzie krawedzia na kamien to ona sie zagrzewa i potem nagle zchladza w sniegu i takiego miejsca zwykly pilnik nie wezmie. Jezeli uzywa sie pilnika z katownikiem to dokladnosc utrzymania kata jest bardzo duza, prawidel do podnoszenia krawedzi nie uzywam wiec sie nie wypowiadam. Wyrownywanie slizgu recznie jest trudne i bardzo upierdliwe, zżera dużo czasu, ja to robie raszpla i cyklina ale z wynikow nigdy nie jestem zbyt zadowolony co jakis czas na maszyne daje. Jeszcze wazne zeby przed ostrzeniem krawedzi z boku zebrac plastik ktory jest nad krawedzia bo on zwykle zakleja pilnik i utrudnia zbieranie krawedzi. No i najwazniejsze, na koniec potrzebna jest dobra lupa
-
Pytanko do Jacka: jakim obiektywem focisz zawodnikow na WC, chodzi mi glownie o ogniskowa i czy uzywasz monopodu. Pozdro, Jarek
-
Kask_ Łeb jak sklep Zgadza sie !!!! nie mozesz robic reklamy na forum wiec ja to zrobie; wlasnie kupilem mojemu synowi (dorosly model) Carrera Explorer 2.5, to juz 3 jego kask Carrery o tym wzorze. Wszystkie byly bardzo dobrej jakosci i komfortowe, zadnych problemow, on ma raczej mala glowe ale kask jest tak wyprofilowany ze wyglada bardzo zgrabnie nawet w duzym rozmiarze. Cena 209zl to bargain chyba sobie tez taki kupie moze jeszcze jakas dodatkowa znizke dostane Co najwazniejsze (tak mi sie przynajmniej wydaje) to kask jest robiony jeszcze stara technologia, teraz pojawilo sie b. duzo kaskow robionych w podobnej technologii jak kaski rowerowe i to sa moim zdaniem kaski jednorazowe, porzadnie przywalisz to kask do wymiany. Oczywiscie inne firmy pewnie tez robia dobre kaski ale raczej ceny maja wyzsze.







