-
Liczba zawartości
1 563 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
52
Zawartość dodana przez andy-w
-
Maciek, ta nasza traska z M.Skrzycznego wygląda na filmie rewelacyjnie (i tak jest na prawdę). Piękna zimowa, surowa sceneria. Czy niżej trasę nr 4 też dośnieżali ?
- 3 220 odpowiedzi
-
- 1
-
-
- polska
- warunki narciarskie
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Ja ostatnio mam non-stop problemy z kiepsko działającymi bramkami na różnych ośrodkach (na BSA również). Odpowiedź jest banalna. Mam przy sobie zawsze przynajmniej jeden skipass z innego ośrodka (przeważnie firmy Skidata) i bramki "głupieją" dając komunikaty, że karnet nieważny itp. Trzeba się nieźle nagimnastykować, aby odczytały właściwy skipass Obecne, nowoczesne bramki "czują" skipass gdziekolwiek go mamy przy sobie. Wg mnie rozwiązane na BSA jest jak najbardziej OK, nie musimy wracać się do kasy, aby oddać skipass, ale trzeba pamiętać o jego wyrzuceniu po jeździe, aby nie mieć kłopotów opisanych przeze mnie powyżej.
- 1 051 odpowiedzi
-
- 2
-
-
- beskid sport arena
- szczyrk
-
(i 4 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Odbarczanie to zmiana kształtu skorupy zewnętrznej buta w celu dopasowania do kształtu stopy. Wygrzewanie wewnętrznego kapcia to jest namiastka tego co można uzyskać odbarczaniem. Wiem coś o tym. Po złamaniu moja wewnętrzna kostka w prawej nodze wystaje więcej i jest bolesna w czasie dotyku. Dałem buty do odbarczania i było znacznie lepiej. Po jakimś czasie bezpłatnie poprawiono mi odbarczanie i teraz jest niemal idealnie. Ból zniknął, chociaż są dni na nartach, że coś tam czuję na kostce. Druga sprawa to indywidualnie profilowane wkładki do kapci. To także bardzo pomaga w różnych bólach stóp. Po moich przejściach z indywidaulnym dopasowaniem butów, od kilku już sezonów nie oglądam się za ich wymianą na nowszy, nowocześniejszy, ładniejszy model. Odbarczanie robią tylko wyspecjalizowane serwisy, których wcale nie ma za wiele.
-
Dzisiaj znowu nadarzyła się okazja pogodzić pracę z nartami. Padło na Wisłę i stok przy hotelu Stok czyli Kiczerę. Pogoda od rana paskudna czyli wiatrzysko i opady mokrego śniegu. Zacząłem 2 godzinną jazdę o 13.30 i chyba trafiłem na okno pogodowe bo nawet tuz przed zachodem zaświeciło słońce. Ale do rzeczy. Ludzi mało. Warunki na stoku już średnie, trochę mokrych odsypów i gdzieniegdzie wychodzące zlodziałe łaty. Mimo to dało się pojeździc po przyzwyczajeniu się do warunków. Jeden z narciarzy mówił mi, że przez święta nie ratrakowali na noc, ale nie wiem czy to była prawda. Nowa kanapa Doppelmayera niestety jest powolna (2,6 m/s). Do góry jedzie 7 minut i mimo taśm rozbiegowych obsługa często zwalnia jej bieg dla wsiadających co jeszcze bardziej irytuje już jadących. Cały cykl góra-dół trwa 8-9 minut co na tak krótki stok to długo. Trochę pomarudziłem, ale i tak wyjazd udany. Najbardziej liczą się narty, inne rzeczy idą na drugi plan.
- 3 220 odpowiedzi
-
- 15
-
-
- polska
- warunki narciarskie
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Testy rozpoczęły sie na grupie kontrolowanej, a skończyły na niekontrolowanej czyli na mnie . Siedziałem tak przed monitorem, patrzyłem tu i tam, pogoda taka sobie, ludzi wszędzie mało, serce mówiło jedź, a rozum mówił są święta, będzie tłok, zostań w domu. Telefon do Johnnego (jeździł w Przemyślu, widziałem go na kamerce), telefon do SB, który wracał z BSA i następuje błyskawiczna decyzja - jechać. Jeszcze jeden telefon do kolegi, który był pod Dębowcem bez nart i mam kompana. Przed wjazdem na teren BSA porządkowi mnie zatrzymują, ale na hasło "skionline" dostaję pozwolenie wjazdu pod same kasy. 49 PLN za 2 godz. to sporo, ale w sumie to kilka zł więcej niż na większości innych ośrodków. Kasy, tablica informacyjna, toalety, winda, korytarze, kanapy - normalnie "Alpy". Pierwsza godz jazdy w szarudze, po trochę już zmęczonej trasie jakoś tak średnio nas cieszy, ale od drugiej godz. gdy mamy już obczajone wszystkie warianty i gdy zaczynają świecić lampy jest już zupełnie inna. Po szerokich w górnej części trasach można poszaleć. Trzeba uważać na łączeniu, a później krzyżówce trasy czerwonej z niebieską. Czarna trasa wzdłuż kolejki na ten sezon raczej nie będzie gotowa. Dwie godz. szybko mijają. Spotkałem Leitnera z tatą, zamieniliśmy parę słów, zrobiliśmy pamiątkową fotkę Myślę, że jeżeli ośrodek nastawia się także na wieczornych narciarzy w tygodniu to ratrakowanie tras będzie konieczne, a i oferta wieczorna skipassów inna niż dzienna też byłaby mile widziana.
- 1 051 odpowiedzi
-
- 16
-
-
- beskid sport arena
- szczyrk
-
(i 4 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Dzisiaj niestety nie pomagałem przy pieczeniu, ale miałem wytłumaczenie, że muszę biednego studenta Marka zabrać na narty. Ja już 5 razy byłem, a ten biedak jak wyjechał do stolicy to jeszcze nart nie widział. Padło oczywiście na pobliski nam SON, gdzie wielu tu obecnych wychowało się narciarsko. Do tej pory bezpłatny od początku sezonu parking na nowej pętli autobusowej poniżej Soliska od dzisiaj zrobił się płatny. Zaparkowaliśmy więc darmowo na Julianach. Akurat 3 godzinne karnety idealnie pokryły się z końcem pracy wyciągów o godz. 15. Po kilku dniach mrozu i słońca dzisiaj przyszło załamanie pogody, Załamanie to może za dużo powiedziane, po prostu przyszły niskie chmury i pojawiła się mżawka. Pierwszą godzinę pojeździliśmy bez opadów, ale ostatnie 2 trochę nas zmoczyły. Przez ostatnie kilka nocy widać, że główne trasy zostały dobrze dośnieżone, czyli czerwona 10 na Julianach, niebieska 8 powyżej Golgoty, Golgota, Solisko, czerwona 7 z Hali Skrzyczeńskiej do Soliska, niebieska 4 z Hali S. do Suchego i na koniec niebieska 2 z Małego Skrzycznego do Hali S. Na tych trasach praktycznie bez minerałów. Niebieskie 9, 12, 13 na Julianach z lekkimi przebiciami trawy i kilkoma luźnymi minerałami. Dzisiaj warunki mimo odwilży wszędzie bardzo dobre, a z Małego Skrzycznego do Hali Skrzyczeńskiej rewelacyjne - za to widoczność tu była najsłabsza. Narciarzy dzisiaj oczywiście prawie zero na trasach. Ale, najważniejsze, że student Marek rozpoczął sezon narciarski i na grillowane "oscypki"
- 3 220 odpowiedzi
-
- 18
-
-
- polska
- warunki narciarskie
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Są takie dni, kiedy wszystko się układa. Dzisiaj udało się mi do 11.30 załatwić wszystkie sprawy służbowe i o 12.30 stawiłem się pod Golgotą w Szczyrkowskim ON. Myślałem, że wyciągi hulają do 15.30, ale myliłem się bo niestety tylko do 15 godz. W końcu mamy najkrótszy dzień w roku więc nie dziwiłem się za bardzo. Musiałem kupić karnet 3 godzinny na 2,5 godz. śmigania. Warto było. Tak jaki pisali Christof i Baartos dzisiaj było pięknie. Warunki śniegowe, przygotowanie tras, pogoda i minimalna ilość narciarzy złożyły się na doskonałe nartowanie. Dzisiaj najbardziej smakowała mi trasa nr 12 na Julianach. Bardzo różnie nachylona, od płaskiej części na górze poprzez ściankę w środkowej części i pięknej szeeerokiej polanie na dole gdzie można było wywijać łuki całą szerokością trasy. Dzisiaj zdarzało się, że na trasach od samej góry do dołu nie spotykałem ani jednego narciarza, w związku z czym jazda całą szerokością stoków bez oglądania się przez ramię była pięknym doskonałym uczuciem . I jeszcze ten bliski kontakt z naturą, szelest i szum sunących po śniegu nart podczas jazdy orczykiem. Korzystajmy póki można, orczyki tak szybko odchodzą. Dzisiaj usłyszałem od narciarza z Krakowa, że orczyki są dla niego atrakcją
- 3 220 odpowiedzi
-
- 21
-
-
- polska
- warunki narciarskie
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:







