Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Honza

Użytkownik forum
  • Liczba zawartości

    414
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Honza

  1. Byłem 2 razy w Alpach w okresie świąteczno-noworocznym i też się wyleczyłem. Jak ma stać w kolejkach albo jeździć bocznymi trasami to mogę to robić w Beskidzie Sądeckim. Własnie byłem 11 dni w tym regionie i dobrze sobie pojeździłem. W sobotę rano zrobiłem 10 zjazdów przy nowym krześle w 2h. Zazdroszę ludziom, którzy teraz mogą sobie posiedzieć w górach. Trasy już przygotowane a ludzi niewiele. Gdyby firma nie wyrzucała mnie prawie przymusowo na urlop w okresie świąteczno-noworoczym, to jeździłbym właśnie teraz.
  2. Jestem w Beskidzie Sądeckim od 10 dni. Armatki nap...24h na dobę. Niestety także podczas jazdy. I co...i nadal są kamienie na wszystkich trasach. Rano wszystko pięknie wyratrakowane, po południu muldy, (bo śnieg jeszcze miękki nieprzyczepiony do podłoża). Wiec, co wy koledzy chcecie od Pilska. Tam sie jeździ na tym, co spadło z nieba. Mrozy w Polsce zaczęły się 20 grudnia. Gdyby nie święta, to większość tras byłaby jeszcze zamknięta. Ludzi nawałnica jeździ po kamieniach, bo gestorzy mają swoje 5 minut w sezonie na zarabianie kasy. Jakbyście byli gestorami wyciągów, to też mielibyście dylemat. Albo ludzie jeżdżą po tym, co jest, albo musicie kolejny sezon spisać na straty. Ja uważam, że jeżdżenie w ostatniej dekadzie grudnia jest na własne ryzyko. Jeśli zależy wam na pięknych ślizgach, małych kolejkach, trasach bez muld. To pomyślcie o założeniu nart za dwa tygodnie. Ja przyjeżdżając tu, doskonale wiedziałem, co mnie czeka. Wziąłem sprzęt, którego nie będzie mi szkoda. Wstaję o świcie, żeby pojeździć bez kolejek, albo idę na późne popołudnie i wieczór. Uprawiam, slalom między kamieniami i póki, co narty lekko draśnięte. Nie narzekam, bo nie ma sensu. W Polsce mamy warunki naturalne jakie mamy. Narciarstwo stało się bardzo popularne a wyciągów z prawdziwego zdarzenia nadal jest mało i niestety tak już będzie (natura 2000 itp). W okresie świątecznym, mamy przerost popytu na podarzą. Posty niektórych są takie, jakby pierwszy raz jeździli w okresie świątecznym. Czy ktoś z was pamięta, sensowną jazdę w Sylwestra. Ja nie pamiętam, a jeżdżę o lat co roku. Sam pamiętam jeszcze gorsze sezony. Mnie też się wiele rzeczy nie podoba. Ale jestem daleki od wpisywania ośrodków. które w tym ostatnio odwiedziłem na jakieś czarne listy.
  3. Białka ma nieprównywanle warunki z innymi stacjami. Jest tak płasko, że nawet początkujący narciarze i snowbordziści nie robią muld. Dodatkowo teren jest trawiasty. Na trasie nr 13 muldy to norma. Szczerze mówiąc podziwiam ludzi, którym Białka wystarcza. Ja wolę nawet robić slalom między kamykami, ale na trasie, która choć trochę daje mnie zmęczy.
  4. Wszystko prawda, tylko trzeba się zastanowić, czy przy takich warunkach powinni w ogóle otwierać trasy i wyciągi. Kiepskie warunki są wszędzie. Zima zaczęła się zbyt krótko przed świętami. Jednak porównując opis sytuacji w Beskidzie Śląskim i Żywieckim muszę przyznać, że sytuacja na Jaworzynie, Słotwinach i tzw. Dwóch Dolinach jest jednak znacznie lepsza. Zresztą w okresie świątecznym są tylko dwa w miarę pewne regiony narciarskie w Polsce - Podhale i Beskid Sądecki (może jeszcze Zieleniec). Tu najlepiej rozwija się infrastruktura narciarska, tu też są najlepsze w Polsce warunki klimatyczne. Oczywiście kamyczki są wszędzie, ale jak do tej pory największe szramy na ślizgach zrobiłem sobie zjeżdżając zamkniętą trasą nr 1 z Jaworzyny. Stoi się w kolejkach ale porównywalnych z tymi jakie mnie spotkały w Zillertalu analogicznym okresie. Więc nie generalizujmy jeśli chodzi o Polskę. Z rzeczy które mnie wkurzyły to kolejny raz na Jaworzynie nie dokończono inwestycji przed Sylwestrem. Na obleganej trasie nr 2 powstaje równoległy orczyk, przeniesiony z trasy 2a. Oczywiście znów "Słowacy" nie dali rady zdążyć. Jednak mam wrażenie, że to dział inwestycji firmy KGJW S.A. Ale nie jest żle, dziś ruszyło krzesło - przy niezbyt przygotowanej trasie. No i Szczawnik - hit sezonu.
  5. Czy możesz coś więcej powidzieć o tej stacji. Jesteś pewien, że Ci się nazwy nie pomyliły - bo w internecie nic o takiej stacji narciarskiej nie ma.
  6. Honza

    Dwie Doliny (Muszyna-Wierchomla)

    Właśnie byłem w Wierchomli przez ponad tydzień. Widziałem stan inwestycji od strony Muszyny i z górnej stacji wyciągu w budowie Szczawnik II i muszę stwierdzić, że ja nie widzię otwarcia trasy w tym sezonie. Na dolnej stacji kolejki od Szczawnika nadal pracują przy fundamentach. Podpory pod kolejkię jeszcze nie są ustawione. Z daleka widziałem tylko zarys górnej stacji kolejki. Jeśli chodzi o wyciąg to podpory stoją i stacja górna (dolnej nie widziałem). Niestety trasa jest rozorana przez ciężki sprzęt. Trzeba by ze 2 m sniegu, żeby można było po tej trasie jeździć. Bardzo mi się podoba na hali Płatek, obie trasy przy wyciągach są bardzo ciekawe i widokowo jest pięknie. Frycek jeszcze nie chodzi ale zjechałem sobie na desce po nieczynnej jeszcze trasie. W każdym razie od przyszłego roku zanosi się na naprawdę fajne miejsce jak na nasze warunki.
  7. Honza

    Szczyrk inwestuje...

    Tak jest to właśnie ten. To jest najstarszy wyciąg w Polsce !!! Zabytek:)
  8. Honza

    Szczyrk inwestuje...

    Jestem pewien, że gdyby utworzyc spółkę na wzór Białki, Jurgowa lub Czarnej Góry. Postawić na jej czele zręcznego negocjatora to wszystko mozna by osiagnac. Spolka musi miec prawa do gruntu. Wyciągi mozna wyleasingoweac. To obecna struktura jest chora i puki sa ludzie, ktorzy sobie z ta struktura dobrze zyja nic sie nie zmieni. W GAT i COS jest kupa darmozjadow, ktorzy wyplacaja sobie pensje i maja wszystko w D. Nawet na Golgocie i Salmopolu mozna wystarczajaco zarobic zeby istniec. Tylko struktura w ktorej sa zaangazowani wlasciciele ziemi ma sens. Przyklady dzialania takich spolek mamy w kraju kilka. GAT i COS to przyklady nieudolnosci i koniec. Obiektywne trudnosci sa wszedzie i jak sa odpowiedni ludzie na odpowiednich stanowiskach do bardzo duzo da sie osiagnac.
  9. Honza

    Kasprowy - jak Wam się podoba ...

    Wszyscy wiemy ze wiecej sie nie dalo. W weekendy i swieta to raczej nadal bedzie masakra, ale w dni robocze to moze byc luzik. W koncu na Podhalu jest coraz wiecej gorek rodzinnych a Kasprowy nie jest dla wszystkich. Mysle ze przez rok, dwa to moze byc masakra bo ludzie z ciekawosci beda chcieli sie przejechac. Dodatkowo na Kasprowym zawsze jest masa turystow bez nart. Ja mysle ze nie trzeba marudzic i cieszyc sie ze przynajmniej to jakos wyglada. Mysle tez ze nowe wagoniki zabieraja troche wiecej ludzi niz 60 osob wiec 400 sie da w godzine przewiez
  10. Honza

    Szczyrk inwestuje...

    Ja juz w Szczyrk nie wierze Od wielu lat śledzę poczynania wszystkich stron konfliktu w Szczyrku. Kiedyś nawet miałem więcej zaufania do GAT-u. Balem się, ze Szczyrk zostanie rozparcelowany i na każdym wyciągu będzie inny karnet. Jednak teraz strąciłem tez zaufanie do GAT. Od lat obiecują inwestycje i nic. Maja przecież teren miedzy Golgota a Pośrednim, z którym jak wiadomo nie ma problemów. No co tam zrobili? Nic. Jeszcze jesienią zeszłego roku była mowa o budowie 3-osobowego krzesła (starego niestety) na Pośrednim. Mieli nawet zdążyć przed końcem 2006 a wiosna miały ruszyć prace z kopyta . W następnej kolejności miało być krzesło przy Golgocie. I gdzie to wszystko jest? Moim zdaniem niech już lepiej rozparcelują ten Szczyrk. Niech ktoś tam cos w końcu zrobi nawet przy jednej trasie. Niech będzie jakiś postęp. Trzeba skończyć z GAT, bo to urzędasy nie menadżerowie. Tylko na Lipsku niejaki Tomasz Derwich cos tam walczy. Niestety COS nie jest lepszy. Od lat w obu ośrodkach nic się nie robi. Czy ktoś pamięta aby chodził wyciąg Hondraski na COS? Dlaczego jeszcze nie ma naśnieżania na całej trasie do samego dołu? Jak już nie maja kasy na nowe krzesło, to niech zainwestują w naśnieżanie i postawia nowe wyciągi. Doliny II to najstarszy wyciąg w Polsce (kiedyś służył nawet w Tatrach). Tak nawiasem mówiąc to nie wiem co jest z tym województwem Śląskim. Przecież obok w Małopolsce postawili w ostatnich 10 latach ponad 20 krzeseł !! i to w większości nówki sztuki a nie z demobilu. Dlaczego Beskidy, kiedyś przodujący region narciarski w Polsce tak zdziadziały. W Beskidach oprócz Czantorii nic nowoczesnego niema. Moim skromnym zdaniem to oprócz post-peerelowskich struktur typu COS,GAT, NAT i JAT jest super tzw "cachment" - miliony ludzi blisko i brak konkurencji. Może ktoś z was ma inne zdanie?
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...