Tak czytam jak się męczycie z tymi boxami i ciesze się, że mam na narty w środku auta, którym z reguły śmigam. Wrzucam sobie spokojnie 3/4 pary nart (raz nawet 2 pary i snowboard), nie zważam czy są utytłane śniegiem bo wszystko spłynie specjalnym odpływem i zero problemu .
Mimo wszystko temat przeczytałem z zaciekawieniem bo w tym sezonie w Alpy będę podróżował b.wysokim SUVem z boxem więc będę musiał zmierzyć się z tym problemem.
Przymierzyłem się w garaż do tego auta i stwierdzam ze patent z stawaniem na progu wydaje się najszybszy. Wysoki nie jestem (180), łapie ręką za reling dachowy, noga na próg i w górę.