Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Dumpling Zębowa Wróżka

VIP
  • Liczba zawartości

    2 900
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    59

Zawartość dodana przez Dumpling Zębowa Wróżka

  1. ...a moze OjciecPramatki jakąś letnią zabawę systematyzującą naszą wiedzę wymyśli?? :smile:
  2. Wreszcie Ktoś gada po ludzku:applause: To ja będę na weekend wstawiać tak jak do tej pory "nasz umowny program TV" czyli jakie zawody danego dnia i o której godzinie oglądamy, hehehe
  3. Ja nie mam żadnej mowy końcowej...bo dopadła mnie depresja związana z końcem sezonu... co ja teraz będę robić w weekendy??? ehh... oby do następnego sezonu Przypominam, że we srodę o 15:30 na Eurosporcie jest specjalne wydanie magazynu SkiPass Baaardzo się cieszę z kryształowych kulek Ani - będzie pewnie jakaś ładna sesja zdjęciowa, której ROCH nie przegapi Dziękuję JC i ojcowipramatki za organizację zabaw związanych z PŚ i IO Dzięki typowaniu czułam się jakbym to ja stała w bramce startowej :D
  4. Powrót: W drodze powrotnej ja prowadziłam (za namową SB) i przyznam że te ograniczenia prędkości na autostradzie są ciężkie do przestrzegania – ciągle trzeba się pilnować a droga prosta, czarna... Pogoda była super – słoneczko i cieplutko. Podróż minęła bez większych problemów i szybko Jedyne co to byłam głodna, a głodna Kasia to zła Kasia... Chciałam zjeść coś normalnego, ale jakoś nie było po drodze...ale za to w Wwie zadowoliłam się pyszną pizzą - i to podwójną, bo w domku się okazało, że Mój Braciszek sam zrobił pizzę z okazji Dnia Kobiet . Podsumowanie: Mimo pogody pod psem (bo tylko 2 dni lampy) to był mój najlepszy wyjazd narciarski. Schladming nadal wygrywa w moim osobistym rankingu ośrodków i mimo, że łamiąc swoją zasadę „zaliczania ośrodków” byłam tam po raz drugi, to na pewno nie ostatni A jak jeszcze wymienią ten skansen w postaci starych niewyprzęganych krzeseł łączących Hauer Kaibling i Planai oraz Planai i Hochwurzen, no i oczywiście dłuuuugie Hochwurzen i Reiteralm to w zasadzie będę tam mogła wracać co roku Cierpliwym dziękuję za przebrnięcie przez moją relację :applause: Buziaki Więcej fotek tu: http://www.skionline.pl/forum/gallery/showimage.php?i=8339&c=5 (klikać wstecz)
  5. 6 dzień (07.03.) Ostatni dzień na nartach – piękna pogoda – słoneczko a w dolinie „bita śmietana” czyli raj dla turystów i koszmar dla narciarzy. W połowie gór wjeżdżało się w mleko – widoczność zerowa, ale przynajmniej ładne fotki są Tego dnia niestety na „piąteczce” było mleko i pomimo sztruksu i znajomości trasy na pamięć jeżdżenie w takich warunkach było średnio przyjemne... Pojechaliśmy wyżej i zostaliśmy na trasie 11 na Planai: Niestety w pewnym momencie takie tłumy wpadły na ten sam pomysł żeby tu pojeździć, że trzeba było się ewakuować. Zjedliśmy w knajpce Larchkogelhutte i znów usamodzielniłam się i pojechałam na trasy obsługiwane przez 6er Planai czyli trasy 1, 3 i 4 – było luźno i śnieg jeszcze trzymał. Na koniec zjechałam „popsutą” trasą 6 (ciekawe kiedy ją zamkną...): Wieczorkiem ostatni spacerek po Schladming i zrobiliśmy coś na co mięliśmy ochotę od początku – zjedliśmy KEBAP - był pyszny A to specjalnie dla SB – poznajesz autograf na Krowie Milki???
  6. 5 dzień (06.03.) Pogoda kiepawa – znów pochmurno. Ponieważ mieliśmy już wszystkie 4 góry zaliczone, to 2 ostatnie dni mieliśmy na ulubione trasy na Planai i Hauser Kaibling. Hehehe, czekają w gotowości W knajpie przy dolnej stacji krzesełka Larchkogel ( http://www.kessleralm.at/ ) jadłam też coś nowego, co nie wyglądało zbyt zachęcająco ale było przepyszne i sycące – szpecle z kapustą i boczkiem w sosie serowym Tego dnia jazdę skończyliśmy wcześniej, bo wieczorkiem zaplanowaliśmy nocny stok. W międzyczasie szybki szoping (kartki, pamiątki, Ovomaltine, Almdudler i Schladminger). Nocny stok na Hochwurzen to trasa 33 o długości 3 km obsługiwana przez nowiutką gondolkę Gipfelbahn. Koszt karnetu dla osób mających zwykły karnet wynosi 20 euro. Czynny codziennie bez niedzieli. Niestety informacja dotycząca godzin otwarcia nocnego stoku jest mocno wprowadzająca w błąd – otóż jest napisane, że nocny stok jest czynny od 19:00 do 22:30. Jest to prawda, ale gondolka czynna jest tylko do 21:30. Tak czy siak nocny stok to była poezja – był super przygotowany, sztruksik, na górze twardo, a na dole...to już nie miało znaczenia bo na kreskę się tam dojeżdżało. Ludzi było malutko, więc i można było sobie troszkę poszaleć – pożyczyłam od MT komórkę żeby sobie zmierzyć prędkość (bo moja komórka jest tradycyjna, żeby nie powiedzieć relikt ). Wyszło 91 km/h na Nordica Dobermann 150 cm Chwilkę wcześniej przy podobnej prędkości prawa nartka mi się usamodzielniła i zaliczyłam bałwanka Musiało to wyglądać dość spektakularnie, bo wszyscy (włącznie ze skitourowcami) zamarli... Szkoda, że wypadki jakoś rzadko są uwieczniane na filmikach...
  7. 4 dzień (05.03.) Pogoda – chmury, w dolinie deszcz, a w górze śnieg. Wystartowaliśmy ze stacji Planai-Hochwurzen, na rozgrzewkę "piąteczka" na Planai, potem się wymknęłam na moment, żeby z rana zaliczyć trasę Pucharu Świata...i cóż... temperatura robi swoje. W dolnej części trasy, czyli na tej ostatniej ściance konsystencja śniegu była zadziwiająca - wygladało to jak sztruks, ale jak się na to wjeżdżało to nogi zapadały się do połowy łydek w takim żwirku-piasku lodowym... Baaaardzo ciekawe przeżycie Potem pojechaliśmy na Hochwurzen i od razu skierowaliśmy się na Reiteralm. Nadal na Reiteralm jest stare, wolne, niewyprzęgane dłuuuuuuugie krzesło Reiteralm I z międzystacją na której trzeba pilnować żeby nie połamać kijków. Samo Reiteralm do tej pory było dla mnie najgorszą pod względem stoków z tych 4 gór, ale po tym wyjeździe zmieniłam zdanie. Trasy 5 i 1 są super, ale króciutka trasa do robienia „na kreskę” nr 3 po prostu wygrała Niestety trasa ta jest obsługiwana przez stORCZYK, co na szczęście troszkę odstrasza tłumy Po zaliczeniu Reiteralm wróciliśmy pod Golden-Jet, tam porzuciłam MT na rzecz Marcinna i ulubionej „piąteczki” – zjechaliśmy nią kilka razy, oczywiście już była mocno rozkopana...ale spotkanie bezcenne! Wieczorkiem poszliśmy do restauracji http://www.dietischlerei.co.at/ o wystroju robiącym wrażenie – cenowo normalnie, jedzonko super (tzn. ja akurat byłam na prochach więc tego dnia mi nic nie odpowiadało, ale MT był zachwycony)
  8. 3 dzień (04.03.) Pogoda była słaba – chmury i lekko sypiący śnieg później. Wystartowaliśmy ze stacji Planai-Hochwurzen i najpierw pojechaliśmy zaliczyć z rana trasę nr 5 (4 x) i zaczęliśmy kierować się w stronę Hochwurzen. Niestety nadal jest tam wolne niewyprzęgane krzesełko... ciekawe kiedy wpadną na pomysł zmiany tego zabytku...ehh.. Na Hochwurzen nadal moją ulubioną trasą jest trasa 41 i trasy 31 i 35 „Stojącą pięciogondolkę” zamienili w tym sezonie na nowiutką, pachnącą smarem „siedzącą” 10 osobową gondolkę (niestety bez grzanych kanap, więc przyoszczędzili, hehe): Po zaliczeniu Hochwurzen wróciliśmy jeszcze na Planai na ulubioną 5, a ja wymknęłam się żeby zaliczyć trasę Pucharu Świata... tak rozkopanej trasy daaaawno nie widziałam...zdjęcia tego nie oddają ale było dramatycznie miękko. Postanowiłam, że tą trasę muszę jeszcze zaliczyć z samego rana z nadzieją, że będzie równo, gładko i w miarę twardo.
  9. 2 dzień (03.03.) Pogoda – lampa i cieplutko! Dziś dokładniejsze zwiedzanie Planai i Hauser-Kaibling. Ulubioną trasą okazała się na tym wyjeździe trasa nr. 5, ale w zasadzie jak porównuję mapkę z zeszłego pobytu w Schladming to ulubione trasy mi się nakładają Na Planai oczywiście zaliczyliśmy obowiązkową fotkę z krówką (którą nieco przysypało śniegiem w tym sezonie:) ): Wieczorkiem odwiedził nas Marcinn, ale niestety nie byliśmy przygotowani przekąskowo/napojowo w pokoju więc poszliśmy do miasteczka do knajpki Vorstadt-Stub'n. Obgadaliśmy co i kogo trzeba:) I jeszcze specjalna dedykacja dla SB:
  10. 1 dzień (02.03.) Pogoda z rana nie zachwycała – chmury i temperatura na plusie. Ponieważ Mój Towarzysz (dalej MT) nigdy nie był w Schladming to na początek trzeba było zwiedzić cały ośrodek – jeden dzień na jedną górę - zwiedzanie ośrodka zaczęliśmy od Planai. Stoki na górze były przygotowane nieźle, ale już było nieco miękko i niestety na stokach było sporo ludzi. Niestety na koniec dnia zjazd trasą nr. 6 do międzystacji gondolki Golden-Jet był wyzwaniem – trzeba było omijać ludzi, uważać żeby po czubek głowy nie utopić się w zapadającym się mokrym sorbecie i jakoś z godnością i gracją zjechać na dół - przecież ludzie w gondolkach patrzą na nas ! Tego dnia zrobiliśmy Planai tylko tak z grubsza, dla rozgrzewki. Nartki i kijki zostawialiśmy w SkiDepot - szafki z miejscem na narty i suszarkami na 2 pary butów za 1 euro Wieczorkiem poszliśmy zjeść do restauracji Wintergarten, a potem na 20:00 na Planai Arena, bo miał być pokaz szkółek narciarskich. Widowisko było super, instruktorzy pokazywali cuda na nartach, było zjeżdżanie z pochodniami i dodatkowe pokazy np. wjazd na motorze po stoku Pucharu Świata...a potem zjazd na motorze z tej ścianki i na koniec zapierający dech pokaz sztucznych ogni Na koniec pyszne Gluhwein
  11. Schladming 1-7.03.2014 Wyjazd: Droga była ok – niestety w PL mięliśmy dość gęstą mgłę, ale potem szło bezproblemowo (oprócz mojego małego stresiku związanego z niemalże suchym bakiem na A9 w okolicy St. Michael. Widoki w Schladming nie zachwycały – w dolinie wiosna w pełnej krasie, w ogródku naszych gospodarzy kwiatuszki kwitły... natomiast na szczęście (jak się potem okazało) na górze było ok, a w najwyższych partiach wręcz pełna zima! Nasz Gasthof (Gastehaus Pilz) położony był ok 150m od stacji Planai-Hochwurzen (czyli tak jak poprzednim razem kiedy byłam w Schladming), tyle że ta miejscówka pod wieloma względami była lepsza – większy i ładniejszy pokój, lepsze śniadanka i na narty szło się z buta „po płaskim” Aha, no i to sprzątanie podczas naszej nieobecności w pokoju i poskładana w kosteczkę piżamka pod poduszką... Pokoik był na 1 piętrze, dość spory, przytulny i z Wifi (niestety niedziałającym u mnie na laptopie). Oczywiście stacja Planai-Hochwurzen jest w samym środku 4 gór więc to rewelacyjny punkt startowy do zaliczania ośrodka Po zameldowaniu i rozpakowaniu autka, poszliśmy na spacer i na piwko/zjeść w miasteczku. Kto był ten wie, że Schladming wieczorkiem wygląda po prostu pięknie! Poszliśmy w stronę Planai Arena i tam trafiliśmy do baru/dyskoteki tuż przy mecie (taka drewniana, piętrowa „mordownia”). Rozbroił mnie widok gostka od dołu w stroju narciarskim...a od góry z gołym torsem – bawił się przednio!
  12. Dzień doberek SL był nieco nudny w porównaniu do tego co się działo w trakcie GS M Szkoda mi Svindala.... A co do Hirschera - brak kryształu w GS to zemsta za słynną już Schladmingową tyczkę :wink: Gratulacje dla Darka67 :applause: :applause: :applause:
  13. Oj tam oj tam... odwracasz ogona kotem :
  14. Dziekuję za Boskiego Steve Na tej fotce rzeczywiście wyszedł super
  15. Wow! W końcu poszło po mojej myśli!
  16. Wszystko jest nie tak jak powinno być... ehh...
  17. Oooooo! Świetny pomysł Aklim! Jest koniec sezonu, dopada nas depresja... więc taki luźny wątek na poprawienie humoru to super pomysł!
  18. Dzięki ROCH, rozpłynęłam się...
  19. Dopada mnie powoli depresja posezonowa... bo koniec sezonu zbliża sie wielkimi krokami: 12.03. środa 09:15 Lenzerheide - Zjazd mężczyzn (90min) 11:15 Lenzerheide - Zjazd kobiet (90min) 13.03. czwartek 09:15 Lenzerheide - Supergigant mężczyzn (90min) 11:15 Lenzerheide - Supergigant kobiet (90min) 14.03. piątek 10:30 Lenzerheide - Konkurencja drużynowa (90min) 15.03. sobota 08:45 Lenzerheide - Slalom kobiet, 1. przejazd (60min) 09:45 Lenzerheide - Gigant mężczyzn, 1. przejazd (60min) 11:30 Lenzerheide - Slalom kobiet, 2. przejazd (45min) 12:45 Lenzerheide - Gigant mężczyzn, 2. przejazd (45min) E2 16.03. niedziela 08:45 Lenzerheide - Slalom mężczyzn, 1. przejazd (60min) 09:45 Lenzerheide - Gigant kobiet, 1. przejazd (45min) 11:30 Lenzerheide - Slalom mężczyzn, 2. przejazd (45min) 13:00 Lenzerheide - Gigant kobiet, 2. przejazd (30min)
  20. ...ale w kiepawej jakości Chętnie jeszcze raz bym nagrała, hehe
  21. Oooooo! Kupić taki używany ratrak i nagrać porządnie dźwięk dzwonka na komórkę !!!! O tak !!! :stupid: SB chyba chodziło o "podkład pod ślizg" apres ski
  22. Wszystkiego najlepszego, Kochani, w dniu Waszego Święta! Spełnienia najskrytszych chłopięcych marzeń!... szkoda tylko, że zabawki Wam ciągle drożeją:biggrin:
  23. Ja również dziękuję za spotkanko i wspólne nartowanie (a w zasadzie naukę jazdy )Niestety na moim laptopie net nie chciał chodzic więc i relacji live nie było... ale w zasadzie pod wszystkim co napisał Marcinn mogłabym się podpisać Jak się ciut ogarnę to skrobnę cos króciutkiego :)A tymczasem wspólna fotka:
  24. Nie wiem czy będą relacje na Eurosporcie - to jest plan FISu. Ja już spakowana :applause:
  25. Fingers crossed for today's ‪#‎worldcupkvitfjell‬ DH training and race! So far jury has confirmed the inspection and we should start the training at 9.30 and the race at 12!
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...