-
Liczba zawartości
2 900 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
59
Zawartość dodana przez Dumpling Zębowa Wróżka
-
Czy wprowadzić zakaz picia na stoku?
Dumpling Zębowa Wróżka odpowiedział JC → na temat → Tematy narciarskie
Które 2 osoby głosowaly na "TAK"?? -
Level nowa kolekcja rękawic
Dumpling Zębowa Wróżka odpowiedział JC → na temat → Tematy dot. skionline.pl
I dlatego właśnie mam nieskórzane i nikt mnie nie przekona do skórzanych rekawicach dla amatora...bo wiadomo - zawodnik to inna rzecz a amator to troche sie wywali, troche ośnieżone narty potrzyma w rekach, troche w puchu się poprzewala i rękawice codziennie na kaloryferku lądują a to skórze nie słuzy... -
Level nowa kolekcja rękawic
Dumpling Zębowa Wróżka odpowiedział JC → na temat → Tematy dot. skionline.pl
Skóra i woda mi się zawsze zle kojarzy... a śnieg to woda przeciez... -
Fakt, ludzie z natury przyzwyczajają się do przedmiotów, zachowań, miejsc, sytuacji... Każda zmiana która wymusza na nich nowe zachowania i nieco wiecej wysiłku jest czymś odbieranym negatywnie. I to ze określamy sprzęt jako mułowaty, mniej skrętne narty, za twarde buty itp to w tej ocenie mamy rację bo takie wywierają na nas wrazenie. To oczywiste że kazdemu cos innego pasuje i nie widzę niczego "zlego" w takiej ocenie sprzętu zwłaszcza że jazda na nartach to ma być dla nas przyjemność a nie męczarnia na sprzęcie który nam "nie pasuje" tak dobrze jak inny sprzęt...
-
Również witam:)
-
Level nowa kolekcja rękawic
Dumpling Zębowa Wróżka odpowiedział JC → na temat → Tematy dot. skionline.pl
Ja za skórę dziękuję na nartach. Kupilam sobie Levela z zeszlego sezonu i jestem zadowolona. Co prawda byla to linia dla parapetów ale usunęłam sobie ochraniacz i jest super:) -
... mówiłam o negatywnej reputacji i mowiłam poważnie bo jeszcze "czerwońca" nie dostał a marzy Mu się
-
Nie popadajmy w paranoję... przecież to była przenośnia a nie nazwanie kogoś wprost wściekłym psem... (to raz) Dwa, że SB już na tyle jest tutaj długo że chyba każdy kto go troche poczytał zauważył że nie obraża tutaj słownie nikogo... A po trzecie - lepiej na privach takie rzeczy wyjasniac a nie od razu banować. PS. Bończa, daj SB czerwońca bo zwierzał mi sie ze marzy o tym od dawna:D Ja nieststy Mu go dać nie mogę...
-
Jak bedziesz niezadowolony to zwal winę na mnie:rolleyes:
-
Upewnij się czy dobrze włożyłeś kapciucha:) Jak bylam kiedys na Slowacji to wyjmowalam sobie codziennie kapciucha w celu wysuszenia ich i ktoregoś pięknego dnia po nartach stwierdzilam ze te buty chyba juz nie sa dla mnie dobre bo mnie lekko jakby gniotą... wieczorkiem okazalo się ze lewego kapciucha zalozylam do prawego buta i na odwrot...
-
Co sądzicie o tym kasku.
Dumpling Zębowa Wróżka odpowiedział highlander187 → na temat → Sprzęt narciarski
Ej, no ja ma Carrera i głowka mi się nie przegrzewa... a jezdzilam w nim tylko w Val di Sole (czyli raczej plusowe temperaturki, takie do opalania...) -
Trening dla leniwych w domku:)
Dumpling Zębowa Wróżka odpowiedział Boogie → na temat → Tematy narciarskie
ehh... te zblizenia na tyłeczki:D:D:D -
PS Arber i PS Kvitfjell
Dumpling Zębowa Wróżka odpowiedział Bończa → na temat → Zawody, wyniki, kalendarze, sylwetki ...
Zawsze mi się wydawało ze zawodnicy żyja sportem i jak im się obetnie któraś kończynę niezbędną do wykonywania tego sportu to ze jest to taki cios dla psychiki że nie są w stanie się pozbierać... Wniosek jest taki: albo koleś tak kocha narty że nic innego się nie liczy albo ma świetnych psychologów Ja bede mu kibicować! -
Co sądzicie o tym kasku.
Dumpling Zębowa Wróżka odpowiedział highlander187 → na temat → Sprzęt narciarski
Błąd myslenia! Jak zaczniesz jeździc w kasku to szybko zauważysz że teraz więcej możesz (tak mi podpowiadała psychika) i zaczniesz próbować coraz to wymyślniejszych arobacji na stoku bo będziesz wiedział że główki sobie nie obijesz:) Ja tak mialam z rowerem (jak sobie kask kupiłam to pojechalam na taki leśny tor z hopkami, troche sie poobijałam i poskrobałam pedałami ale głowa jest cała) i tak samo było z kaskiem na narty Daje większe mozliwości do fantazyjnych wyczynów o ktorych się zawsze marzyło żeby spróbować ale zawsze rozsądek powstrzymywał Jeszcze tylko żółwik i zacznie się prawdziwa zabawa:D:D:D -
PS Arber i PS Kvitfjell
Dumpling Zębowa Wróżka odpowiedział Bończa → na temat → Zawody, wyniki, kalendarze, sylwetki ...
Nie chcialam zakładać dodatkowego tematu więc tutaj wrzucam: http://www.laola1.at/392+M5d44d875541.html -
Co sądzicie o tym kasku.
Dumpling Zębowa Wróżka odpowiedział highlander187 → na temat → Sprzęt narciarski
w galerii jest jedna moja fotka w kasku... lubie wyglądać jak rycerz:D:D:D -
Ja użyłam maski raz i wiecej tego czegoś nie włożę. Fakt że to było chyba z 8 lat temu, było chłodno bo -21 st.C ale nie przepadam za takim mikroklimatem w okolicy ust i nosa, że gorące powietrze ktore wydycham skrapla mi się na wylocie maski i za chwilkę zamarza na brzegach otworów do oddychania... Może jak wymyślą jakiś lepszy system to skorzystam ale na razie nie potrzebuję tego:rolleyes:
-
Co sądzicie o tym kasku.
Dumpling Zębowa Wróżka odpowiedział highlander187 → na temat → Sprzęt narciarski
Ja mam cały sztywny i do tych z miękkimi uszami podchodzę z lekkim dystansem... jak dla mnie kask to kask i cały ma być ze skorupy więc miękkiego nie kupię. Ale oczywiście najlepiej by było gdybyś przymierzył w sklepie i zobaczył czy jest wygodny, nie pije w uszy i dobrze przywiera do łepetynki. Bez przymierzania to tak troszkę bezsensu... -
Dziękuje Figo że tak doświadczony narciarz jak Ty zgodził się ze mną Nie zawsze te grupki ski-przedszkola są po 15 dzieciaków, pewnie można załatwic indywidualne jazdy albo w kameralnych grupach...
-
Włoscy instruktorzy też mówią kilka słów po polsku tylko nie wiem czy jest wskazane żeby dzieci słuchały tych słów:) A poważnie - wejdz na stronkę Madonny, napisz maila do każdej ze szkolek w okolicy (dzwonienie do nich moze sie mijac z celem ze wzgledu na ich świetny angielski...). A poza tym... jak dzieciak ma 3,5 roku to ma b.chłonny umysł a na tym etapie szkolenia to dzieciak i tak raczej naśladuje co robi instruktor niż słucha jego tłumaczenia słownego... więc wydaje mi się że wystarczy wziac wloskiego instruktora "do dzieci" (a są tacy specjalnie przeszkoleni do uczenia dzieci) i mysle ze pokaże maluchowi o co w tym chodzi. Jakby czegos nie kumał to ten podejdzie do niego i po prostu ustawi mu rączki, nóżki i tłow tak jak powinno to wyglądać. Ale to tylko takie moje przemyslenia...
-
Pax, my używamy czegoś takiego: http://www.militaria.pl/motorola/radiotelefon_pmr_motorola_t5622_-_zestaw_p3747.xml tylko mamy inne słuchaweczki - tzn takie wtyki dla tajniaków - idealnie pasują pod kask. Tylko jedno "ale"... Nie polecam w ośrodkach typu Val di Sole czyli takich a ktorych jest kilka gór bo jak już pisalam nie ma opcji dogadania się jesli Ty jestes w dolinie a druga osoba w dolinie po drugiej stronie góry...To jest dobre do ośrodków skupionych wokól jednej doliny... Teraz ponoć mamy mieć coś mniejszego - tzn coś wielkości komórki, bo tamta Motorolka powyżej to jest gabarytów 2 telefonów komórkowych
-
Uzupełnię tylko to co Poprzednicy napisali (co prawda gdzieś juz to pisałam ale skoro nowy temat to jeszcze raz napiszę). Jak ja kupuję buty to oprocz tego ze nie mają prawa Cię cisnąć i uwierać to jeszcze dodatkowo proszę pana w sklepie o jakąś nartkę z wiązaniem w które moglabym się wpiąć, żeby unieruchomić but i w takim sztywnym położeniu sprawdzić czy przy "pompowaniu", "gibaniu się na bok", odchylaniu we wszystkie strony nie gniecie, nie pije, nie uwiera, nie obciera mnie i czy dobrze trzyma nogę. Juz po paru minutach od włożenia bucika wiem czy ten but jest warty proszenia o nartę w celu wpięcia się czy nie. Jak jest wygodny i nie uwiera to dopiero potem proszę o nartkę. Gdzieś po kilkudziesięciu minutach w buciku jestem pewna czy to jest to czy nie. Nie wiem jak jest z butami męskimi ale w kobiecej wersji np. Lange jest dla wąskiej, smukłej stopy, Salomon dla szczuplutkich łydek, Technica - nie wiem dla kogo ale mnie potwornie pije w piszczel. I jakich modeli tych firm bym nie przymierzała to wszystkie w tych samych charakterystycznych miejsach nie pasują na mnie. Powodzonka! PS. A jakie buciki miałeś do tej pory, bo albo coś mi umknęło albo tego nie napisałeś...
-
Ja też używam już 4 rok takich małych krótkofalówek, chyba Motoroli. Zalety: lekkie, umożliwia darmowe porozumiewanie się na stoku (np, kiedy idziemy do knajpy i do której), ma słuchaweczki - takie dla tajniaków, ja zawsze jedną z nich na stałe montuję sobie w uchu, nie uwiera mnie pod kaskiem więc jestem w stałym kontakcie i ma takie mikrofonik do wyprowadzenia na zewnątrz kurtki więc cały sprzęt jest schowany w kurtce i nie trzeba się babrać w wyjmowanie tego dziadowstwa na stoku czy na wyciągu, jeśli chodzi o nakładanie się innych rozmów to słyszałam i Włochów i Polaków gadających na tym samym kanale co my ale można sobie zmienić zawsze na jakiś wolny kanał i po sprawie. Zresztą nigdy nie bylo tak że się nakładalam z kimś i że nie mozna bylo zrozumieć o co chodzi więc ok. Wady dodatkowy bagaż na nartach - niby lekkie ale zawsze to dodatkowe gramy i dodatkowa kieszeń zajęta, czasami się nie da złapać drugiej osoby jak tamta jest po drugiej stronie górki albo ja wysoko na samym szczycie a ktoś na dnie doliny - testowaliśmy to w Val di Sole więc ktos kto tam był to wie o co chodzi z górkami i dolinami bo tam jest tego pełno. Jakby co to moge sprawdzić jaki to model i dać znać.
-
Zostaw dla potomnych:D
-
Z opóźnieniem ale również gratuluję awansu:D







