No właśnie chyba mamy podobne odczucia co do tego cudownego obiektu. Fajnie że jest ale potrzeba niezłej desperacji żeby tam się wybrać. Byłam tam chyba ze 2 razy, kilka lat temu i powiem że zanim sie rozpedzilam to musiałam hamować Średnia frajda nawet dla osoby która z zawrotną prędkością na nartach nie jeździ:) no i to hamowanie na zielonej choince mnie nie przekonuje...ten kolor powinien być chociaż zbliżony do koloru śniegu:)
PS. Już na jednym forum za taką wypowiedź zostałam delikatnie rzecz ujmujac zbesztana ale co mi tam:)