Dziękujemy że z nami chcecie gadać
Ja z dzieciństwa pamietam takiego smakosza lokalnych trunków co pod śmietnikiem u nas jeszcze na Żoliborzu otwierał piwko okiem:eek: kiedys mnie zaczepil, ja się przestraszylam i go kopnełam w jajka... takie mam wspomnienia z dziećiństwa:)
Peszkod, ja nie widziałam czegoś takiego u mni na wsi... ale fakt ze nie mialam pojęcia o istnieniu tego czegos:) Czosnek uwielbiam i mam kilka wyciskarek (nawet taka podróżną - zawsze zabieram na wyjazdy:)). kilka też zakonczyło swój marny żywot...
Ja czasami oglądam Kuchnia TV i codziennie mam "warsztaty kulinarne" w pracy z Chłopcami z którymi siedzę w pokoju - też uwielbiają gotować i wymianiamy się przepisami, doradzamy sobie i ślinimy się przy tym:D
a'propos swojskiego żarcia... Czy wiecie jakie teraz są obrzydliwe pomidory?? Piękne, równiutkie a w smaku jak plastk... naciełam się wczoraj na śniadanko na takie... Tęsknie za Malinówami...
hehehe:) sprawdzałes sobie jaki masz poziom cukru we krwi?? Ja pommimo pożeranych ilosci mam ok:) Wiec to znaczy ze organizm się domaga:D
Nie próbowałam (dzięki)
Teraz piecze mi się Mazurek:)Takie kupne sa obrzydliwe - ciasto smakuje jak tektura... są ładne ale jeść sie tego nie da...
Ja nie krytykuję wegów bo znam jedną laskę ktora widzac kotlet schabowy ma przed oczami muczącą krowę... to rozumiem że jej sie zbiera na wymioty (ja nie mam takiego odruchu i nie personifikuję mojego jedzenia). Ale w wielkich modnych miastach tak to teraz jest że trendy jest bycie wegiem. też tego nie skomentuję.
ja lubie Pawelki toffi:)
Ja żywego mięsa nie jadam, sushi też nie (nie lubię jak jedzenie na mnie patrzy:))... Ale mięso jak najbardziej (moze to mało kobiece bo chyba na topie teraz jest bycie wegetarianką). Słodycze uwielbiam a szczegolnie czekoladę (wiem, jestem zniewieściała:)).
:eek: Taaaa.... Jednego Takiego z forum juz znam co jesć nie musi... ale ja sobie nie wyobrażam życia bez jedzenia. Zawsze mam cos w ustach. W pracy jem co 1-1,5h, bo inaczej sie robie nerwowa:D Uwielbiam jesć, a szczegolnie słodycze:)
Robalek:eek: gratulacje!!! Uwielbiam połączenia słodkiego z normalnym za co nieraz jestem wyrzucana z kuchni bo mamusia uznaje tylko schabowe:) a nie jakieś połączenia mięs pieczystych i czekolady ...a są genialne!
Co do pangi to nigdy jej tak nie robiłam - zawsze smarowałam czosnkiem bo panga sama w sobie nie ma kompletnie smaku wiec musiałam czymś nadrabiać Ale dzięki za inspirację i potwierdzenie że experymenty są dobre:D
Ja już sie wypowiedziałam w tylu wątkach na ten temat że chyba nie musze się powtarzać ale tak dla porządku:
1. H.Maier
:
:
:
10. Robert Brunner (znany jako wąsaty Onkel OSV)
11. Didier Cuche / Aksel Lund Svindal
12. Benny Raich / Julia Mancuso / Lindsay Vonn
13. Anja Paerson
Ja mowię na to aerobik:) I polecam wszystkim - można się zrelaksować poprzez wyżycie się na partnerze z ktorym się ćwiczy (a jak zrobisz to skutecznie to jeszcze trener Cie pochwali:)) albo wyżycie na workach/tarczach. Czasami mamy treningi sprawnościowo/wydolnościowe i takie zmęczenie graniczące z wykonczeniem też dobrze działa na psychikę no i poprawia ciałko i kondycje:)
No i dodatkowo uczy podstawowych zasad przydatnych w życiu w społeczeństwie:D