-
Liczba zawartości
874 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
16
Zawartość dodana przez nurek1974
-
Trekkingowe eskapady skionlinowe! :)
nurek1974 odpowiedział MajorSki → na temat → Wypoczynek w górach
Faktycznie może z tymi nartami przesadziłem :biggrin:a tak to wyglądało rok temu 30-11-2014 w drodze na Rysy Niżnie, były miejsca gdzie można było parę skrętów zrobić :eek: pozdrawiam Rafał -
Trekkingowe eskapady skionlinowe! :)
nurek1974 odpowiedział MajorSki → na temat → Wypoczynek w górach
Już teraz praktycznie trzeba je mieć przy sobie, bo tak jak MajorSki pokazał na fotach oblodzenie może nas dopaść wszędzie w wyższych partiach a zwłaszcza po płunocnych zboczach i potem może być nie ciekawie. Jak będzieicie coś organizować wspólnie to dajcie znać na forum jak czas pozwoli to się chętnie zabiorę z wami, raki i czekan mogę załatwić dla Johnnego, może udąłoby się wyjść jeszcze na Rysy Niżnie a jakby było sporo śniegu to stamtąd fajnie jest na nartach zjechać. Plan byłby taki bierzemy sprzęt, narty wcześnie rano stratujemy wychodzimy nad Bulle pod Rysami tam przed rysą zostawiamy narty, robimy atak na Rysy, schodzimy i potem atak na Rysy Niżnie z nartami i zjazd do Czarnego Stawu, zapytacie czemu bez zjazdu z Rysów ano dlatego że to nie jest nic przyjemnego poza zaliczeniem tego zjazdu do życiorysu. Pozdrawiam Rafał -
Trekkingowe eskapady skionlinowe! :)
nurek1974 odpowiedział MajorSki → na temat → Wypoczynek w górach
A gdzie Johny? ps. gratuluję wejścia. -
Słowacja - zamknięty most na drodze na Chopok
nurek1974 odpowiedział mysiauek → na temat → Samochodem na narty
Przez Korbielów też nie jest ciekawie Słowacy remontują tam drogę na dość dużym odcinku pełno zwężeń jedzie się bardzo kiepsko, i nie zanosi się że do zimy to zrobią, miałem nieprzyjemność wracać tamtędy latem. Pozdrawiam Rafał -
Trekkingowe eskapady skionlinowe! :)
nurek1974 odpowiedział MajorSki → na temat → Wypoczynek w górach
Hej jak chcesz robić tą drogę to będą Ci potrzebne dwa dni na miejscu i rezerwacja w schronisku Studlhutte pierwszy dzień na lekko lub z bagażem jak chcesz oszczędnie, kwaterujesz się w schronisku na spokojnie i zostawiasz tam wszytko co zbędne w depo a w drugi z rana robisz sobie wyjście na szczyt przez Stuedlgrat droga jest mniej uczęszczana niż ta standardowa więc spokojnie pomału bez pośpiechu można sobie podziwiać panoramę Alp. Powiem Ci że sami mamy plan ją zrobić jako dodatek do jakiegoś szczytu w Alpach w przyszłości bo stwierdziliśmy że taki dwudniowy wypad zawsze pozostawia pewien niedosyt lub wchodzi jeszcze wejście zimowe w grę standardowo. Takie są plany na razie jednak w przyszłym sezonie skupie się nad dokończeniem Wielkiej Korony Tatr i marzy mi się jakaś via ferrata jest plan coś zrobić w okolicach Dachstein. pozdrawiam Rafał ps. "po prostu to robisz" powiem Ci że duże znaczenie w tym że tak to pędzi mają ludzie których spotykam w swoim życiu, w dużej mierze to oni są tym motorem napędowym w realizacji tych planów sam prawdopodobnie siedziałby i się przymierzał dalej do tego, a czas nie stoi w miejscu i podejrzewam że za 10-15 lat będę mógł tylko pomarzyć o bardziej ekstremalnych wyczynach niestety tak bywa jak się trochę młodości "prześpi". -
Trekkingowe eskapady skionlinowe! :)
nurek1974 odpowiedział MajorSki → na temat → Wypoczynek w górach
Rzeczywiście sezon letni udany niestety przyszły będzie już kiszka inne priorytety. A ekipa bierze się na Elbrus trochę szkoda będzie tego ale cóż. Teraz zima idzie muszę kasy na skitury uzbierać zobaczy jak będzie. Pozdrawiam -
Trekkingowe eskapady skionlinowe! :)
nurek1974 odpowiedział MajorSki → na temat → Wypoczynek w górach
W sobotę udało mi się zdobyć Grossglockner najwyższy szczyt Austrii 3798m.n.p.m. Nie jest to trudna góra przy dobrych warunkach pogodowych pod względem technicznym, ale jest ona dość mocno oblegana przez turystów przez co robi się dość niebezpieczna na grani podczas mijania się tym bardziej że przewodnikom średnio się chce czekać w kolejce na minięcie i cisną po ludziach wywołując niezłe zamieszanie. Po drodze na szczyt są 3 schroniska na wysokościach 2200m, 2780m i 3400m tak z grubsza, ciężko jest się zakwaterować bez rezerwacji na 2 pierwszych bo są tanie względem trzeciego na 3400, pomimo że góra jest do zrobienia w jeden dzień to my postanowiliśmy się przespać w schronisku przed powrotem właśnie na wysokości 3400 bo tylko tam znalazło się wolne miejsce koszt to z Alpenverain 24euro a bez 32 euro do tego jest śniadanie między 6:00 a 7:30 nic specjalnego ale zawsze coś. My szliśmy z pełnym wyposażeniem czyli śpiwory karimaty jedzenie picie i co się tylko dało plecak jakieś 15-20kg, tak bywa jak się niema od kogo zebrać informacji co do wyprawy, teraz przy drugim wyjściu tam zabrałbym max plecak 40l i na lekko tylko z niezbędnym sprzętem tam wyszedł niema sensu się tak męczyć. To mniej więcej tyle jak ktoś chce szczegółowo się wypytać przed wyprawą to zapraszam na priv lub tutaj. kilka fotek z tej wyprawy. na szczycie w drodze na lodowiec przeprawa przez szczeliny na lodowcu droga w stronę szczytu w porannym słońcu pozdrawiam Rafał reszta fotek LINK -
Trekkingowe eskapady skionlinowe! :)
nurek1974 odpowiedział MajorSki → na temat → Wypoczynek w górach
Obiecane foty w linku zapraszam do obejrzenia za dużo tego żeby tutaj wklejać. W sobotę miał być Kieżmarski Szczyt ale niestety trzeba trochę rodzinie czasu poświęcić więc wyląduje prawdopodobnie w Dolinie Pięciu Stawów (może uda się wybiec na Kozi Wierch jak żonka pozwoli :biggrin: ) jakby ktoś chciał dołączyć lub się spotkać to zapraszam. Co do samej drogi Martina to nie jest ona taka trudna latem przy suchej skale praktycznie są tylko dwa miejsca gdzie trzeba się postarać przy schodzeniu można tam założyć zjazdy, są stanowiska ale nie jest to wymóg żeby je pokonać my zeszliśmy na lotnej za nami grupa robiła zjazd na linie. Moim zdaniem pomimo dość sporej drogi do przebycia wydała mi się lżejszą kondycyjnie trasą niż Batyżowiecka Próba co prawda są duże ekspozycje jak to na grani ale myślę że każdy kto się wybiera na Gerlach lub w wysokie Tatry nie miałby z tym problemów. Zdjęcia LINK i Film zrobimy przez kolegę Kajetana [video=youtube;Ios6Ytd5JCo] Pozdrawiam Rafał -
Trekkingowe eskapady skionlinowe! :)
nurek1974 odpowiedział MajorSki → na temat → Wypoczynek w górach
Gerlach - Droga MartinaWitam, w sobotę udało się mi zdobyć w/w szczyt dość długą i ciężką trasą pod względem kondycyjnym.Droga Martina czas potrzebny do jej przejścia tylko Granią od Polskiego Grzebienia na Gerlach to 6h nam udało się ją zrobić w 4h, schodzimy Batyżowiecka Próbą cała wyprawa trwała 13h. Krótki opis kolegi Kajetana z tego przejścia: Resztę fotek zamieszczę jak je ogarnępozdrawiam Rafał -
Trekkingowe eskapady skionlinowe! :)
nurek1974 odpowiedział MajorSki → na temat → Wypoczynek w górach
Wyprawę robiliśmy sami w trzech stylem klasycznym czyli wszystko z buta i na swoich plecach jakiś 28-30 kg plecaki, trasę po kolei zaczynamy od miejscowości Les Houches z poziomu 1000m.n.p.m. o godzinie 14, stwierdziliśmy ile się uda wyjść to nasze dotarliśmy na 2000m.n.p.m. i tam na dziko przy torach spaliśmy pustki były nikt nikogo nie przeganiał, z rana plan był dotrzeć do TR 3100m.n.p.m. jak najszybciej bo popołudniu miało przyjść załamanie pogody co się sprawdziło, przy TR spędzamy noc w namiocie na legalnym polu namiotowym przy masakrycznej pogodzie, rano sprawdzamy pogodę jest lepiej tylko mocno wieje 80km/h w miedzy czasie od żandarma dowiadujemy się że jak jest zamknięty Gouter to otwierają jakby w starym schronisku pokój i można się tam na 3800m.n.p.m. schronić za darmo, decyzja jest taka że idziemy do Gouter o 11 startujemy do góry po 3-4 h dochodzimy i dekujemy się w starym schronisku obok Gouter, jest tam wypas materace łóżka jak w schronisku i za darmo, po sprawdzeniu prognoz okazuje się że jak na następny dzień nie spróbujemy zdobyć MB to będziemy tam kiblować z 2-3 dni bez pogody, decyzja zapadła o 3:00 wychodzimy z nami jeszcze dwa zespoły tak samo postanowiły sami Polacy plus jeden Niemiec w sumie jeszcze 7 osób dwa zespoły i nasz trzeci o 6-tej dochodzimy do Vallota godzinę odpoczywamy pogoda jak już pisałem wiatr 100km/h ale słonecznie i zimno, o 9,15 udaje się im stanąć na szczycie cieszą się z 5 minut i trzeba uciekać bo idzie załamanie to co pisałem w poprzednim poście. Wracją ze szczytu są tak wycieńczeni i pogoda tak się pogorszyła że siedzimy do 18-tej w Vallocie niestety zaczynają się bule głowy i nudności u niektórych, nasza ekipa podejmuje decyzje że wracamy na 3800m.n.p.m. bo jak nie to 2 dniu tu będziemy siedzieć mamy germina ze śladem trasy z rana, wrócimy po omacku reszta postanowiła iść z nami ostatni na naszej linie dostał czerwoną latarkę żeby reszta mogła go widzieć i jazda w dół, poszło dość sprawnie poza paroma przygodami już pisałem w Gouter siedzimy trzy dni do poprawy pogody gdy się poprawia schodzimy w jeden dzień na parking gdzie możemy w końcu normalnie się umyć i zjeść wcześniej nie było to możliwe. Koszty wyprawy nie licząc sprzętu to niecały 1000 zł na osobę w tym jest jedzenie, paliwo, winiety, gaz do kuchenki, jofilizanty, lekarstwa, wypożyczenie namiotu, pole namiotowe 1 doba, drobne zachcianki na miejscu, pod warunkiem że nie korzystamy ze schronisk. Koszty wypraw mogą się znacząco różnić bo nigdy nie wiadomo na co trafimy np. jakby Gouter był otwarty to trzeba by było płacić za nocleg około 40 euro z "Alpenverain" bez 70e za nocleg a to już by dźwignęło koszty o 500zł itd. Odnośnie opinii że MB jest łatwą górą może tak jest jak wszytko idzie zgodnie z planem pogoda nie da w kość dla nas momentami była to walka o życie, samo to że był z nami kolega z innej grupy, który już dwa lata wcześniej tam był i zdobył MB po dotarciu do Vallota patrząc na MB bo stamtąd go w całości widać nie poznał tej góry wciskał nam że to jeszcze nie szczyt i trzeba go obejść i za nim jest MB, potem sam nie mógł w to uwierzyć że ostatnio tak lajtowo sobie tam wyszedł a teraz ciągle walka do kresu sił, dodatkowo jakby nie łatwa była ta góra pamiętajmy że to już jest ponad 4000m.n.p.m. a tam się chodzi całkowicie inaczej nie wiem jakbyś się starał to idziesz tiptopkami i odpoczywasz co chwile. Nie ma dobrego sposobu na MB no chyba że wbiegniesz w jeden dzień tak jak po nas tydzień Marcin Pawłowski zrobił to w 4:04 h patrząc z perspektywy przebytej trasy nie wiem jak to jest możliwe no ale z faktami trudno dyskutować. Jeżeli miałbym coś doradzać osobą wybierającym się tam w opcji oszczędnej tak jak my to trenować i jeszcze raz trenować ale tak na poważnie a nie że w zimie na nartach jeżdżę to wystarczy, bo jak coś pójdzie nie tak to tylko na swoje nogi i organizm możesz liczyć a odległości tam są kolosalne do przejścia i wysokość wykańcza, jak ktoś chciały się czegoś precyzyjnie dowiedzieć to pisać powiem co i jak. pozdrawiam Rafał -
Trekkingowe eskapady skionlinowe! :)
nurek1974 odpowiedział MajorSki → na temat → Wypoczynek w górach
Niestety nie udało mi się wejść na MB moja podróż skończyła się na 4360m.n.p.m. przy schronie, nie wiem ale wszytko co miało pójść nie tak się spełniło, juz przy wyjeździe dowiedzieliśmy się o zamknięciu drogi na MB ale niestety urlopy pobrane więc niema odwrotu. Na miejscu policja pouczyła nas że idziemy na własne ryzyko ale nam nie zabronią, pogoda dała się nam we znaki jak rzadko, śnieg mróz deszcz wiatr 100km/h zdarzały się okienka pogodowe ale plan był na 4 dni wyszło 8 w tym kilka kiblowaliśmy w schronie i namiocie. Kuluar sypał jak wściekły przed nami zeszła lawina kamieni 30min siedzieliśmy schowani za skałą w strachu przed przeprawą i obserwowaliśmy co będzie, nie ma dużo do przebiegnięcia jakieś 30-50 metrów ale w czerwcu podobno 4 osoby tam zginęły tak mówił policjant. Czujesz się tam jak na strzelnicy tyle że ty robisz za zająca po przeprawie szczęśliwej znowu zeszła lawina kamieni normalnie masakra, wyżej nie było lepiej od 3800m był już tylko lód czysty tak się stało jak po odwilży przychodzi wiatr i mróz jakieś -15 odczuwalne nawet raki się nie chciały wbijać, do tego posiałem czekan przy ataku, załapałem poślizg kolega mnie wyłapał na lotnej i jedyna rozsądna decyzja dla mnie to było kiblować w schronie do przyjścia reszty z ataku na szczyt. Atak na szczyt zaczął się o 7 rano przy słonecznej pogodzie z wiatrem 100km/h po 10 już nie było widać nic zacząłem się bać o resztę załogi czy wrócą cało były trzy zespoły. Dwa wróciły po omacku a trzeci mało nie zginął podobno jeden gościu spadł z grani i tylko przytomność ostatniego ich uratowała bo skoczył w drugą stronę i całą trojkę wyhamował udało się im wrócić ale przerażeni byli na maksa. Wracaliśmy po lodowcu po omacku z GPSem jedno mleko było zabraliśmy na lotną jeszcze dwóch bo się bali sami, co było robić przecież trzeba pomagać co się później potwierdziło bo gościu na końcu naszej lotnej wpadł do szczeliny tak po pachy ale kupel przed nim go wyłapał padając na glebę bo zdążył to zauważyć i wyciągnęliśmy go potem już było spokojnie. soryy za taki chaos w tym pisaniu ale tyle się tam działo że trudno to ogarnąć może kiedyś się spotkamy to Ci to opowiem na spokojnie po kolei, na koniec dopełnił wszystkiego już przy schodzeniu od Tetrusa spadający kamyk wielkości domu. W czasie naszego pobytu byli tam tylko Polacy i Ruscy dwa namioty i pustki totalne. LINK do fotek z okienek pogodowych pozdrawiam RG ps. wszytko to nie zmienia faktu że w 2017 jadę jeszcze raz tam I film [video=youtube;7gx8C9NaeGM] -
Trekkingowe eskapady skionlinowe! :)
nurek1974 odpowiedział MajorSki → na temat → Wypoczynek w górach
W ostatnia sobotę zrobiliśmy sobie szybki wypad na Kończystą, a że zapowiadali załamanie pogody po południu z domu wyjechaliśmy o 24:00 dodatkowo zabraliśmy rowery na odcinek z parkingu do schroniska. Niestety niezbyt pozwoliło nam to na ogólne przyspieszenie wyprawy bo po drodze na Słowację trafiliśmy na wypadek i ponad godzinę byliśmy w plecy, można powiedzieć że z czasem wyszliśmy na zero. Trasę na szczyt zrobiliśmy przez Przełęcz pod Osterwą, Tępa, Stwolska Przełęcz by o 7:00 stanąć na szczycie Kończystej powrót trasą przez Dolinę Złomisk do schroniska gdzie zameldowaliśmy się o 10:30. Poniżej kilka fotek z naszej wyprawy i LINK do reszty zdjęć Na Przełęczy pod Osterwą Odbijamy w lewo na Tępą docieramy na Stwolską Przełęcz a teraz głazami na szczyt Kończystej by w końcu osiągnąć nasz cel koniec wędrowania pieszego przy schronisku zaczynamy zjazd na rowerkach do samochodu (co bym dał żeby tak można z Morskiego Oka wrócić ) resztę zdjęć jak pisałem w linku, ogólnie fajna wyprawa szkoda że niema na ten szczyt szlaku bo naprawdę fajne miejsce, choć mogło by już tam nie być takiego spokoju jak teraz. ps. po powrocie z Kończystej przy schronisku podsłuchaliśmy ciekawą rozmowę odnośnie planowania wycieczki zaznaczam że byliśmy tam o 10:30 do 11:00 i powoli sprawdzały się prognozy pogody nadciągała ulewa co było widać i potem czuć , dwóch starszych panów koło 50+ mówi do swoich wybranek " są dwie opcje gdzie idziemy Rysy lub Koprowy możecie zdecydować gdzie idziemy" nie wiem czy ci ludzie cokolwiek wiedzą o planowaniu takich wypraw ale włos się jeży przy takiej beztrosce. pozdrawiam Rafał -
Trekkingowe eskapady skionlinowe! :)
nurek1974 odpowiedział MajorSki → na temat → Wypoczynek w górach
Cześć, robiąc północną ścianę MSW najwięcej korzystaliśmy z tego poradnika - Tatry. Przewodnik szczegółowy, tom 10. Mięguszowieckie Szczyty niestety nie mam go w wersji elektronicznej, ponadto to zdjęcie i ten portal pewnie je znasz ale daje linki na wszelki wypadek, dodatkowo szliśmy z gościem który ma łeb jak sklep jak to się mówi czyli w zasadzie nie musiał mieć tych materiałów a i tak poszedłby dobrze, jeżeli chodzi o orientacje na tej ścianie to cóż mogę powiedzieć trzeba cały czas się pilnować żeby nie zejść z obranej trasy jest ich tam wiele i łatwo się idzie pogubić tym bardziej że jest to kawał drogi do przejścia. Pozdrawiam Rafał ps. nową puchę dali praktycznie zaraz po naszym wejściu, ciekawe czy zostawili stare wpisy. -
Trekkingowe eskapady skionlinowe! :)
nurek1974 odpowiedział MajorSki → na temat → Wypoczynek w górach
Coś się zaniedbałem tutaj ostatnio muszę się ogarnąć z relacjami od ostatniej byłem na Mont Blanc i Kończystej. Patrząc na Twoje wspinanie to ja jeszcze nie ten poziom, co do MSW jutro lukę co tam mam. Pozdrawiam Rafał -
Trekkingowe eskapady skionlinowe! :)
nurek1974 odpowiedział MajorSki → na temat → Wypoczynek w górach
Żonie obiecałem że jak się przetrze to zmienię ją na nowszy model:-) , raz uratowała mi palca młotkiem prostowałem, więc noszę już z przyzwyczajenia i nie zwracam na nią uwagi nie przeszkadza w niczym. -
Trekkingowe eskapady skionlinowe! :)
nurek1974 odpowiedział MajorSki → na temat → Wypoczynek w górach
W niedzielę zaliczyliśmy ścianę północną Mięguszowieckiego Szczytu Wielkiego, samo jej pokonanie od podstawy zajęło nam 7 godzin trudność wyceniana na 3+, IV, szliśmy drogami Północną(3+) i odcinki Direttissima(IV) + Trawiata(IV) pogoda nas oszczędziła choć zapowiadali burze więc to była czysta przyjemność, na szczycie stanęliśmy o 15:00 a wraz z nami dwie panie Słowaczki wspinające się od Wielkiego Hińczowego Stawu. Zapraszam do obejrzenia fotek LINK Na jednym zdjęciu przy schodzeniu ze szczytu widać kawałek mnicha, na którym sesje zdjęciową zrobiła sobie para młoda dość oryginalny plener, niestety nie mieliśmy aparatu z dobrym zoomem żeby wyszło lepiej a jak już dotarliśmy bliżej to schodzili ze ściany i filmu (z grań wychodzą lepsze ujęcia niż ze ściany ale może nie jest tak źle sami oceńcie). [video=youtube;QhUXldQGAmk] -
Trekkingowe eskapady skionlinowe! :)
nurek1974 odpowiedział MajorSki → na temat → Wypoczynek w górach
Witam, wrzucam kilka fotek i film z mojej ostatniej wycieczki w Tatry Słowackie, krótki opis naszej trasy autorstwa Kajetana. Od siebie dodam że o ile trasa granią na Jaworowy Szczyt od Jaworowej Przełęczy jest w miarę dobra to przejście z Jaworowego Szczytu na Mały Jaworowy to niezła masakra chodzi mi o rodzaj skał, pełno luźnych kamieni trzeba się cały czas pilnować czego się chwyta bo wszytko spada pełno osuwisk skalnych no i można zarobić czymś twardym przypadkiem strąconym przez kolegę, oczy trzeba mieć dookoła głowy. Zapraszam do obejrzenia fotografii LINK i filmu z przejścia trasy Od Przełęczy Jaworowej przez Jaworowy Szczyt, Pośredni Jaworowy do Małego Jaworowego Szczytu [video=youtube;bV_3L1WgbSI] Pozdrawiam Rafał -
Trekkingowe eskapady skionlinowe! :)
nurek1974 odpowiedział MajorSki → na temat → Wypoczynek w górach
@Góral spod Skrzycznego - mam taki plan na środę ale zależny jest od załzawienia urlopu, u mnie to będzie Kuźnice - Kasprowy - Orla do Krzyżnego - Murowaniec - Kuźnice coś 16h szlakowo zobaczymy może uda się w 12h zrobić :biggrin: @MajorSki - szkoda że dzisiaj to wyszło bo sobie wcześniej sobotę zaklepałem u szwagra:eek: z braku kompanów na wyjście też nie pomyślałem żeby tutaj zapytać :frustrating: Później rzucę fotki i film z Jaworowego pozdrawiam Rafał -
Dzięki wszystkim za chęci ale dzisiaj natknąłem się na wyprzedaż w Martens Sport i kupiłem zimowy śpiwór za 99 zł, może to nie puch ale całkiem dobry ma zakres temperatur -11 limit, komfort -4, max +3 waży 1,45 kg, jak na moje potrzeby powinien być dobry zobaczymy w praktyce już za miesiąc z hakiem. pozdrawiam Rafał.
-
Nie no królik wymiata, z tego wynika że żadne ABS-y nie są potrzebne, jak cię lawina dopadnie to stosujesz technikę królika, biegniesz szybciej niż ona i będziesz żył. :biggrin:
-
Dzięki ale zapomniałem podać rozmiaru u mnie to 190cm więc wchodzi w grę L lub XL. Plany widzę ambitne masz :-)
-
No prawie:biggrin: jak wszytko dojdzie do skutku to będzie zima w lipcu :biggrin::biggrin:
-
Witam, potrzebuje pożyczyć śpiwór zimowy tak z zakresem temperatur comfort -2 w dół, może być odpłatnie lub jak ktoś nie potrzebuje na przełomie lipca sierpnia, najlepiej puchowy ale syntetyk też może być, potrzebny mi jest na tydzień, sprawa dość pilna może komuś coś w szafie leży i wspomoże w potrzebie. Pozdrawiam Rafał
-
Trekkingowe eskapady skionlinowe! :)
nurek1974 odpowiedział MajorSki → na temat → Wypoczynek w górach
Witam, asekuracji jest więcej za mną idzie jeszcze kolega tylko nie ujętej na filmie tak jak pisałem 2h w 5min, dość często wykorzystywaliśmy tam naturalne szczeliny wystające głazy do zakładania liny po przeciwnej stronie w razie upadku dość skutecznie by to ułatwiło asekurację upadającego. Co do lotnej to jest wiele teorii na jej temat jednym jest potrzebna by się czuć bezpiecznie innym będzie to bezpieczeństwo zmniejszała czyli jak spadnie kolega to ja też, nie chce się wdawać w dyskusję czy wszytko tam było jak należy, osobiście czułem się bezpiecznie na tej grani. pozdrawiam -
Trekkingowe eskapady skionlinowe! :)
nurek1974 odpowiedział MajorSki → na temat → Wypoczynek w górach
Dalsza część naszej wyprawy na Szczyrbski Szczyt czyli przejście granią na Hlińską Turnię. Materiału było z 2h trudno zmieścić na niecałych 6 minutach filmu skala trudności tej trasy to początek 1 i potem 0+ czyli taka Orla Perć miejscami bez łańcuchów, kamera niestety nie oddaje nawet w 50% tego jak było na żywo więc może się to wydawać spacerem sam mam takie wrażenie gdy to oglądam. Zapraszam na krótki film z tego przejścia. [video=youtube;b8Nu1TyswaA] Pozdrawiam Rafał







