Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

ojciecpramatki

Użytkownik forum
  • Liczba zawartości

    246
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Zawartość dodana przez ojciecpramatki

  1. I przez Ciebie nie mogę jej sobie dopisać do listy tych, których jako jedyny miałem na podium:mad::
  2. Zastanawiam się, bo kiedy raz się złamałem i postawiłem na niego to akurat nie zapunktował, więc może jest to jakaś reguła A z Wróżką pożyjemy, zobaczymy sezon jeszcze młody:biggrin:
  3. Dobry weekend, że tak się pochwalę, jako jedyny obstawiłem na podium i Neurethera w gigancie i Fanarę i Kristoffersena, ale nie nadrobiłem zbyt wiele przez mój stary zwyczaj nie obstawiania Hirschera (jakoś go nie lubię, choć to wielki zawodnik), ale satysfakcja jest
  4. Generalna zasada jest taka, że slalom jest konkurencją dla młodszych, bo wymaga szybkości, a ta cecha zanika jako pierwsza, dopiero później siła i wytrzymałość. Wielu zawodników, którzy zaczynali starty w PŚ od slalomu później odnosza sukcesu w szybkościówce, w drugą stronę praktycznie się to nie zdarza. Z obecnych czołowych zjazdowców początki kariery w slalomie zaliczyli między innymi Svindal, Miller, Jansrud, Baumann, Zurbriggen, Sporn, a dawniej na przykład Walchhofer, także obecny wiek czołówki slalomowej jest raczej anomalią, a rekordy wieku zawodników w zjeździe i super-g są daleko bardziej wyśrubowane za sprawą chociażby takich zawodników jak Cuche, Buechel czy Jaerbyn. Dzisiaj w slalomie na podium stanął Kristoffersen rocznik 94, punktowali w tym sezonie inni zawodnicy z roczników 92 i 93, czy ktoś widział w czołówce zjazdowca z tych roczników?
  5. Odwieczny też jest problem z podawaniem wieku zawodników, zapewne ma zapisany rok urodzenia i liczy i liczy i zaczynają się schody. Dzisiaj w obu przejazdach byłem informowany o tym, że David Chodounsky ma 19 lat i zaczął jeździć w PŚ w sezonie 2010/11! To dopiero talent, lepszy od Hirschera i Kristoffersena.
  6. Od kilku lat starzeje się czołowka slalomistów w PŚ i tym sezonie pobite zostały rekordy wieku zwycięzcy i zawodnika na podium slalomu PŚ. Najpierw w Levi Mario Matt został najstarszym zawodnikiem na podium PŚ w slalomie, potem w Val d Isere został najstarszym zwycięzcą, ale stracił tytuł top3 na rzecz Patricka Thalera. Ciekawie może być w przyszłym roku, bo zapewne wielu zawodników zakonczy kariery po igrzyskach, a w niektórych nacjach (Austria)następców nie widać. W pierwszej 30 rankingu mamy w tej chwili urodzonych w : 78-Herbst, Thaler, Raich, Pranger, Valencic 79-Matt, Kostelic, Larsson 81-Deville 82-Moelgg,Janyk 83-Myhrer, Yuasa, Hoerl czyli połowa czołówki to zawodnicy ponad 30 letni,w konkurencji, gdzie zawsze średnia wieku była najniższa i często młodzi zawodnicy osiągali sukcesy. Ciekawe, że zauważył to wczoraj w transmisji nawet redaktor Domański.
  7. Z powodu braku śniegu nie odbędą się również zawody w Zagrzebiu w dniach 4 i 6 stycznia 2014. Zmieniono miejsce na Bormio i termin slalomu kobiecego na 5 stycznia, męski odbędzie się 6 jako "nocny" pierwszy przejazd o 14.45,a drugi o 18.10.
  8. Przepraszam za długi czas pomiędzy ogłoszeniem zagadki, a jej rozwiązaniem, ale artroskopia kolana nieco mnie zatrzymała. Odpowiedż prawidłowa to : -super-g Hermann Maier 2003/04 -gigant Alberto Tomba 1991/92 -slalom Alberto Tomba 1991/92 Blisko w gigancie bywali też Maier i Michael Von Grueningen, a Tomba co ciekawe nie osiągnął tego w swoim zwycięskim sezonie, tylko wcześniej. To, jak odległe są lata poprzednich tryumfów pokazuje jak wielkimi zawodnikami są Ted, Aksel i Marcel. Dziękuję za udział, kolejne zadanie wkrótce
  9. Zablokowany jest super-g kobiet w Lake Louise, błednie rozpisany na 11.00.
  10. Cieszę się, że poprzednia zabawa się podobała, wymyśliłem więc drugą odsłonę. Poprzedni sezon został zdominowany przez 3 wybitnych narciarzy (Hirscher, Svindal, Ligety), w sposób spektakularny,wygrali bowiem wszystkie 10 trofeów sezonu, zajmując również 3 pierwsze miejsca w generalce PŚ. W tym sezonie rozpoczęli również niezwykle skutecznie wygrywając pierwsze zawody w swoich ulubionych konkurencjach, kontynuując serie,które trwały przez cały zeszły sezon, a mianowicie 100% obecności na podium w zawodach PŚ. Hirscher dokonał tego w slalomie 4 zwycięstwa na 9 zawodów Ligety w gigancie 6/8 Svindal w super-g 4/5 Zagadka jest następująca, kto w tych konkurencjach ostatnio dokonał podobnego wyczynu? Miłej zabawy i dodam, iż znam odpowiedź tylko wjednym przypadku
  11. Kolejny raz wraca ten sam temat, występy Polaków w PŚ na MŚ itd. Wszyscy na tym forum z pewnością chcielibyśmy, żeby nasi odgrywali czołowe role w tych zawodach, ale kolejny raz będę pisał o tym że póki co to nierealne. Narciarstwo alpejskie to nie jest sport, gdzie nagle zawodnik nr 1000 na świecie wchodzi i walczy o zwycięstwo w PŚ, tutaj liczą się lata konsekwentnej pracy, warunki tejże i niestety potężne nakłady finansowe. Pamiętam jak ktoś na tym forum pisał o tym, że nie mam racji,bo Zettel miała w domu małą górkę, może i miała, ale szybko stała się częścią austriackiego systemu, który nie szczędzi pieniędzy na narodowy sport. Jaka jest więc realna siła naszego męskiego narciarstwa? Myślę, że najlepszą miarą są listy z punktacją FIS (nie jest ona idealna, ale skoro nasi nie punktują w PŚ czy PE to nic innego nie pozostaje). Otóż mamy 2 zawodników, z przyzwoitymi pozycjami na listach Maćka Bydlinskiego (148 DH 220 SG) oraz Michała Jasiczaka(rocznik 1994, 104 SL i 335 GS, tutaj punkty troszkę nabite przez zawody w Iranie), co to oznacza w praktyce? Oznacza to że Maciek jest na poziomie punktowania od czasu do czasu w PE i zjeżdżania na właśnie 50-60 miejsce w PŚ ( w zależności od obsady i tego ilu zawodników kończy zawody), a Michał zdobył kilka punktów w NOR-AM i mam nadzieję, że będzie się rozwijał (jest jeszcze bardzo młody) i za kilka lat powalczy o punkty PŚ. W tym sezonie w PŚ pojechał Adam Chrapek i zajął przedostatnie miejsce,ktoś na forum napisał potem, że jest młody i się zestresował, stać go na więcej. Otóż nie bardzo, skoro jest on 779 slalomistą na świecie to nie wejdzie nagle pomiędzy tuzów slalomu. Dość powiedzieć,że nie mieści się w pierwszej 100 swojego rocznika, a zawody PE też przejeżdża na samym końcu. To tak gwoli uświadomienia sobie prawdy o sytuacji naszego narciarstwa i nie oczekiwania od chłopaków cudów, których nie będzie.
  12. Brawo, więcej typów już nie mam Najbardziej zaskakujące nazwiska, w tym zacnym gronie to chyba Sporn i Myhre, zastanawiałem się też jak szybko zapomina się o tym jak znakomitym i wszechstronnym zawodnikiem był Daniel Albrecht, pamiętając go jedynie przez pryzmat tego fatalnego upadku, a tak dobrych najlepszych wyników w DH i SL, nie ma nikt poza Millerem z tego grona (2miejsce DH i 2 miejsce SL). Dzięki za miła zabawę.
  13. To ja nie najbardziej precyzyjnie sformułowałem zadanie (co już poprawiłem). Piątka trafiona Ale kontynuując z pamięci mogę wymienić jeszcze 3 takich zawodników (nie licząc Myhre), po głowie chodzi mi czwarty, więc można próbować dalej. Moje rozwiązania podam w sobotę wieczorem.
  14. Nagród stwierdziłem, że nie będę proponował, bo pomyślałem że to sposób na pogrzebanie w pamięci dla forumowiczów, a jakby się nagrody pojawiły, to może ktoś by zarwał noc przeszukując bazy danych Roch 3 typy poprawne, jeden nie w podanym okresie, a jednemu nieco zabrakło.
  15. Tak w ramach odświeżenia sobie i innym pamięci, chciałem zaproponować zabawę. Lars Myhre, który zakończył wczoraj karierę był jednym z niewielu zawodników w ostatnich latach, którym udało się znaleźć w pierwszej dziesiątce zawodów PŚ zarówno w zjeździe, jak i w slalomie. Moja propozycja podać przynajmniej 5 nazwisk Panów (Pań takich jest dużo więcej), którym ta sztuka się udała, od sezonu 2003/04 do teraz (to okres, w którym w PŚ startował Myhre). Pozdrawiam
  16. Jeżeli dobrze pamiętam, to wtedy przeszła Larsowi miłość do DH, zastanawia mnie też poziom zabezpieczenia trasy, bo zbyt wiele ochrony tam nie widać.
  17. Z innej beczki wczoraj o zakończeniu kariery poinformował Lars Myhre, które nie był w stanie przezwyciężyć chronicznego bólu pleców. Zawodnik może nie wybitny, nie całkiem spełniony, ale zapamiętam go z tych dwóch sytuacji: Nic dziwnego, że potem plecy bolały... Podobno, w co trudno uwierzyć, w testach siłowych wypadał lepiej niż Aksel.
  18. Nie jestem specjalnie biegły w cytowaniu, stąd nieporozumienia, żeby było jasno to napiszę bez cytatów. Nieprawdziwe jest stwierdzenie, jakoby Maciej B. tłumaczył wycofanie ze zjazdu, chęcią uzyskania wyniku w slalomie, mówił wtedy o super-k, gdzie akurat całkiem przyzwoity wynik osiągnął.
  19. Argumentacja była taka że szkoda ryzykować kontuzji podczas zjazdu i że lepiej się przygotować do Slalomu, po czym, Slalomu nie ukończył. Dokładnie w tym zdaniu. Czepiam się, ale nie podoba mi się, jak łatwo przychodzi krytykowanie, bądź co bądź, naszego najlepszego narciarza.
  20. Wpisałem swoją wypowiedź wewnątrz cytatu To są moje słowa: "Pamiętaj, że piszemy tutaj o czołowym reprezentancie Polski, a nie o Svindalu czy Hirscherze, więc zachowajmy proporcje. W ubiegłym sezonie najbardziej wartościowe wyniki poza super-k miał w zjeździe 26 miejsce w PE w Wengen i 14 w zjeździe do super-k na MŚ. Rozumiem, że to nie jest walka o podium w PŚ, ale droga do PŚ prowadzi przez zawody niższej rangi, a poza tym dawno żaden Polak nawet na tym poziomie się nie pojawiał."
  21. Też mi się nie podobało zamieszanie związane z jego udziałem w MŚ i zmiany planów,które następowały prawie codziennie, ale nieładnie jest pisać, że doskonale pamiętasz, a potem pisać nieprawdę. Ze zjazdu otwartego wycofał się, tłumacząc się przygotowaniem do super-k (wtedy tej decyzji broniłem), natomiast wycofał się z giganta, mówiąc o przygotowaniu do slalomu, z którego wypadł (tego nie zrozumiałem zupełnie).
  22. Moim zdaniem, większy sens ma objeżdżanie slalomu w zawodach niższej rangi, bo wówczas po pierwsze ma szanse przejechać dwie przejazdy, a po drugie nie jechać z ostatnim numerem po trasie, który do jazdy nadaje się średnio. Slalomy do kombinacji ustawiane są łatwiej niż w tradycyjnych zawodach slalomowych, bardziej przypominają te z PE czy Fisu, więc praktyka na takowych ma również sens.
  23. Henrikowi do 20 lat jeszcze troszkę zostało, dla mnie większym zaskoczeniem jest 9 miejsce Sebastiana Vossa-Solevaaga (pierwszy raz w 30 PŚ) i piękny powrót po prawie 3 latach Juliena Lizeroux, mam nadzieję, że wróci do ścisłej czołowki, bo determinację wykazał niezwykłą.
  24. Tyle tylko, że prawdą jest to iż Maciej B. osiąga dużo lepsze wyniki w szybkościówce niż w slalomach i jeżeli gdzieś ma szanse na przyzwoite miejsca to właśnie w zjeździe i kombinacji, w slalomie nie ma szans na wchodzenie do 60 PE, więc po co pchać się na PŚ?
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...