Dwie godziny temu wróciłem z Austrii. Byłem w Karyntii, a dokładnie w miejscowości Innerkrems ok. 800 km od Cieszyna.
Jak pisałem wcześniej na wyjazd zabrałem kilka, a dokładnie 8, par nart i ...
chyba sobie zasłużyłem na to, co zastałem na miejscu!
W ciągu 7 dni miałem następujące warunki do jazdy:
- zmrożony, przygotowany stok
- 50 cm puchu
- mokry wiosenny śnieg
- trasy bez ludzi
- stok o nachyleniu 55% - 10 m od drzwi hotelu
- czołówkę PŚ Szwedów, Szwajcarów, Niemców, Amerykanów z Bode Millerem na czele ... do podglądania w trakcie treningów
Innerkrems - jak na warunki alpejskie to mały ośrodek, zaledwie 40 km tras, ale ... większość z nich to trasy czerwone i czarne, na których non stop trenują zawodnicy. Tak sie złożyło, że w trakcie mojego pobytu zjechała się tu czołówka PŚ trenować przez zawodami w Kranskiej Gorze!
Przez przypadek okazało się, że zawitała tu nasza kadra alpejek i nasi juniorzy trenujący przez MŚJ we Flachau!
Co do wrażeń z testu nart to opisy znajdą się na stronie.
... ale Nomady + 50 cm świeżego śniegu ... hmmmm ... że też tak wcześnie muszą zamykać wyciągi