Ad 1. Ustawę skomentuję tak.
Jak wszystko w naszym kraju zaczynają od końca, miast martwić się czy nie za mało tras, czy nie za mało wyciągów, próbują naprawiać sytuację nakazami zakazami dodatkowymi wydatkami itp itd.
Ad 2. Gaśnice, wypadki - ich ilość,
Gdybyśmy mieli tyle km autostrad/jeden samochód co Niemcy to wypadkowośc byłaby zapewne taka sama jak nie niższa.
Ad 3. Ustawy, przepisy.
Ilość przepisów zabraniających, wysokość kar nie wpływa tak na poprawienie bezpieczeństwa jak nieuniknioność kary i liberalne przepisy, to drugie sprawdza się dużo lepiej, oczywiście przy założeniu, że stróże prawa oprócz paragrafów mają poczucie ludzkiej przyzwoitości i umiar w karaniu.
Ad 4.
Uczmy nasze dzieci bycia miłym dla innych, zauważaniu że nie jest się samemu na pustyni i swoje głupie postępowanie może doprowadzić do bulu i krzywdy innych, a wszystkie te przepisy nie będą nam potrzebne.
Niestety dopóki głupota jest nie tyle tolerowana, co nagradzana oklaskami, śmiechem i wesołością będziemy musieli jeździć w kaskach.
Obawiam się tylko jednego, żeby nie dożyć czasów, kiedy to wychodząc z domu na spacer będę musiał zakładać kask, w obawie ...... przed obrażeniami.
Mam nadzieję, że nikogo nie zanudziłem na śmierć.
mig12345 - wypadki zdarzają się wszędzie, ale nikt niebędzie stawiał na pustyni ograniczenia prędkości dla więlbładów tylko dlatego, że jeden głupi arab zajeździł wielbłada na śmierć.
Oczywiście, to żart, ale ....
ten wypadek wynika z nieumiejętnego nauczania i braku przygotowanych do tego miejsc, a nie z winy wszystkich do okoła, idąc w tą stronę musilibyśmy wszyscy od kasku po buty wszędzie mieć ochraniacze na wszelki wypadek.