a jak by śmigał przodem i tyłem czyli obracał by się cały czas na stoku to by miał oczy z przody z tyłu i z boku nie możliwe żeby ktoś wjechał we mnie ani ja w kogoś jesteście w błędzie wypadku można uniknąć na 100%:biggrin:
gira śmigasz super ale na czerwonej uciekła ci narta miękko było czy co Arovan najlepiej przetestuj sobie te deski stockli laser zarąbista deska pozdro
Janek już ci tłumaczę mój post piszę,że większość czasu na stoku śmigam na krawędzi bo tak lubię i tyle a długa narta przy dużej wadze narciaża będzie lepiej trzymała krawędż i tyle oraz,że gruby ma przerąbane bo to prawda i tyle pozdro
nie wszyscy śmigają trochę ześlizgiem i trochę byle jak wariaci tak nie jeżdżą krawędż i tyle cały dzień i non stop a co do trzymania krawędzi to dłuższa narta jest okey pod warunkiem,że wszystkie inne warunki są spełnione poza tym gruby ma przerąbane coś trzeba by było z tym zrobić pozdro
darek bedzie chyba sprzedawał swojego heda gs rd miał go ostatnio w czerwonej wodzie chyba też byłeś , zobaczymy jaka cena, na tego mastera mam też chrapkę podobno dobra deska
wiem autor tematu nieraz olewa tyczki ,ale od tego sezonu trza się brać do roboty Piter na najbliższy wyjazd trza te volkle zabrać i zobaczymy jak to się skończy:biggrin:
ja się pytam czym są napędzane ich statki jak sobie plyną na te protesty leją do baku czy co:biggrin: bo jak nie to lapać się za wiosła i wio do przodu normalnie smierdzi mi tu obłudą
witaj aleś ty uparty jak osioł pisał ci kolega bruner iż narty są za krótkie a nawet zdecydowanie za krótkie jeśli chcesz rady to sl 165cm nie mniej także odpuść sobie te deski jeśli chodzi o same narty to diabli wiedza czy się będziesz męczył czy nie zależy jak śmigasz pozdro
Witaj narty mają jeżdzić a nie wyglądać a więc tak jak doradził ci kolega wcześniej zajmij się ślizgami i krawędziami narty jak są porysowane to już z tym nic nie zrobisz pozdro