Zapędy filozoficzne koleżanki agi:)
no i cześć,
Nie odpowiadam Pawłowi, ale jakoś tak mi wyszlo z kolejności czytania...
Jak do tej pory uważalem, że w granicach nie_zdrowego rozsądku jest tu przynajmniej paru wesołych, inteligentnych gości, ktorzy nie dość że lubią jazdę na nartach, to jeszcze beletrystykę swojej produkcji utrzymują na niezłym poziomie i do tego W RYZACH.
Ostatnio modne zajazdy i najazdy na innych trochę moją wiarę nadszarpnęły, ale mam nadzieję, że to tylko w gorączce przedzimowej niektórym nerwy puścily. Czego (żeby to bylo właśnie tak, a nie ze zwykłej tępoty i niemocy umyslowej), i sobie i niektorym bardzo życzę.
A swoją drogą instytucja pojedynku miała swoje niezaprzeczalne zalety
pozdro