Hextor
Użytkownik forum-
Liczba zawartości
1 626 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
4
Zawartość dodana przez Hextor
-
Kennedy miał obstawę jak mało kto, a i tak go załatwili.
-
Przecież prawa stronę ośrodka mogli by otworzyć. Budowa orczyka chyba skończona. 2 kanapy są niezależne od tej w budowie.
-
Jakim cudem w krajach skandynawskich najważniejsze osoby w państwie mogą jechać do pracy komunikacja miejska i to bez obstawy?
-
A ja odebrałem w końcu sprzęt z serwisu i mogę przestać narzekać. Wybrałem się dziś z dziećmi na Szklaną Górę. Warunki dobre, kolejki małe, brak muld. Polecam BTW patrzcie jaki smog w dole
-
Kanapy pierwsza klasa. Czy będą one podgrzewane?
-
Bo to Polska i tu się narzeka A skoro tak to ha też się przyłącze. Oddałem wczoraj sprzęt do serwisu i będzie do obioru dopiero w sobotę. Czyli na narty dopiero w niedzielę.
-
Naśnieżanie jest, ale wody nie ma, bo zapomnieli zbiornik zbudować.
-
Wiecie może co ze stacją Lubomierz? Kamery nie działają, strony brak, profil na Facebooku milczy. A stacja ma dobre warunki śniegowe zawsze tam jest zimniej niż w takiej Kasinie.
-
Myśleli, że zima przyjdzie w styczniu jak w poprzednich latach, ale się przeliczyli.
-
Na Nosal? Czy na Kalatowkach?
- 7 390 odpowiedzi
-
- nowe inwestycje
- polska
-
(i 5 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Nawet Podstolice śnieżą.
-
Myślę, że teraz zobaczymy kto wyciągnął lekcje z poprzedniego sezonu, a kto nie. Jest szansa, żeby nasypać tyle śniegu by przetrwać potencjalne ocieplenie na Boże Narodzenie - Sylwestra, a nie tylko tyle by odpalić trase.
-
Jak to jest ze na malutkim pagórki 700 m.n.p.m nasniezyli, a na takim Skrzycznem prawie 1300 nie. Nie mówiąc już o Pilsku 1550 m.n.p.m.
-
Zauważ, że nigdzie nie napisałem, że ich zgłoszę, tylko zasugerowałem, że może warto ich zgłosić. Dlaczego? Bo to nie były moje informacje, tylko od kolegi z forum. Staram się nie działac bazując na niesprawdzonych danych.
- 199 odpowiedzi
-
Nie zgłaszam, bo i po co skoro jest wszystko ok? Moruniek wprowadził mnie w błąd, twierdząc, że robią ludzi w wała, stad sugestia, że można by to zgłosić. Nie wiem skąd ten śmiech. Nie lubię jak ktoś robi mnie w konia. Rozumiem, że Tobie to nie przeszkadza?
- 199 odpowiedzi
-
Czyli jednak to co podają na stronie to prawda. Jest git!
- 199 odpowiedzi
-
- 1
-
-
To jak była do końca października to sytuacja jest taka sama, 30 dni nie minęło. Jeżeli jednak skończyła się 23 października lub wczesniej to informacja na stronie jest w porządku.
- 199 odpowiedzi
-
Moruniek pisze ze - 50% było do 22 listopada. Black week zaczął się 24 listopada. Więc cena obniżona o połowę powinna być podana jako najniższa w ciągu ostatnich 30 dni, a nie cena z cennika.
- 199 odpowiedzi
-
No nie kupiłem, ale jakie ma to znaczenie? Muszą podac najniższa cenę jaka faktycznie była, a nie wartość z cennika.
- 199 odpowiedzi
-
Może by ich zgłosić gdzieś?
- 199 odpowiedzi
-
A wiecie jak kupić karnety dziecięce z tą znizka black Friday? Bo nie widzę tam opcji wyboru, a bez sensu brac karnet za 91 zł dla dziecka, jak w kasie są po 65 zł.
- 199 odpowiedzi
-
Ale czy ten mikroklimat i grono klientów uzasadnia ceny na poziomie Zermatt? Tam to dopiero jest mikroklimat, można sobie w Sierpniu na nartach jeździć.
- 199 odpowiedzi
-
Nie do KOŃCA, tzn. oczywiscie jest gorzej niż w Alpach, ale sporo lepiej niż w załączonym powyżej przykładzie. W takim Szczyrku dzieci do 6 lat jeżdżą gratis, a później płacą 101 zł w porównaniu do 144 zł dorosłego (płatność w kasie). Czyli prawie 30% różnicy. Oczywiście Male Ciche to nie wyjątek, na Pilsku różnica przy 6 dniowym skipasie to 20 zł. (7 dniowych brak) Niektóre stacje mają też dziwne zniżki w zależności od wzrostu. Co jest imo niesprawiedliwe bo kuzyn mojego syna jeździł w Białce 2 sezony dłużej za friko niż mój syn. Tylko dlatego, że jeden jest wysoki, a drugi niski.
- 199 odpowiedzi
-
- 1
-
-
Muszę to z siebie wyrzucić. STRASZNIE WKURZAJĄ MNIE TAKIE CENNIKI! Małe Ciche to stacja mająca niecałe 3 KM tras narciarskich, a wysokość maksymalna to 1086 m.n.p.m. Tymczasem cena skipassu jest prawie taka sama jak w Szwajcarskim Zermatt na Materhornie! I to bez przeliczania ceny na kilometr trasy czy w stosunku do zarobków. Zaraz udowodnię swoje wyliczenia, ale zacznę od tego, żeby popatrzeć na cenę całodniowego karnetu. Bilet normalny kosztuje 155 zł, a ulgowy 150 zł. Z regulaminu wynika, że już dzieci w wieku 4 lat muszą kupować karnet ulgowy. Za darmo mogą jeździć tylko dzieciaki urodzone w 2019 roku lub później. Różnica pomiędzy karnetem dla dorosłego, a takiego 3 latka (czy tam 5 albo 8 latka) wynosi 3,2%. Tymczasem w Alpach normą jest że dzieci do lat 7 albo 9 jeżdżą za friko, a starsze dzieciaki kupują skipass za około połowę ceny normalnego (a często nawet mniej niż połowę). Teraz możemy wrócić do obliczeń. Dla przykładu bierzemy taką rodzinę jak moja posiadającą 3 dzieci oraz tygodniowe ferie. Małe Ciche (niecałe 3 km tras i wysokość maksymalna to 1086 m.n.p.m.): - karnety dla dzieciaków: 3 x 805 zł - karnety dla rodziców: 2 x 895 zł - razem: 4 205 zł Zermatt (200 km tras i wysokość maksymalna 3883 m.n.p.m.): - karnety dla dzieciaków: 3 x 0 zł (najstarszy syn ma 8 lat) - karnety dla rodziców: 2 x 474 franki szwajcarskie - razem: 4262 zł Różnica: 57 zł! A Zermatt to jedna z najbardziej wypasionych stacji narciarskich w najdroższym kraju Europy (pomijając malutkie Monako i Lichtenstein). Co więcej, gdy dziecko skończy 9 lat, to skipass dla niego kosztuje 210 franków szwajcarskich, czyli około 56% taniej niż dla dorosłego. I jasne można pisać, że jak się "narobiło bombeków" to trzeba płacić albo siedzieć w domu, ale wystarczy pojechać w Alpy, żeby było normalnie. Takie rodziny faktycznie pojadą na ferie w Alpy, albo zostaną w domu. Wyjazdy weekendowe w Polskie góry sobie odpuszczą. Tyle, że potem niech się stacje narciarskie nie dziwią, że po feriach na stokach pustki pomimo świetnych warunków. Za 15 lat też będą pewnie mieć problemy z frekwencją, bo Ci co za młodu jeździli z rodzicami w Alpy pewnie na tym pozostaną (być może wybiorą się w Pireneje czy do Skandynawii), a reszta jak nie nauczy się za dzieciaka, to w wieku dorosłym pewnie już nie spróbuje. W Alpach wiedzą, że dając zniżki rodzinom z dziećmi hodują sobie kolejne pokolenia narciarzy, które w dorosłości będą płacić grubą kasę za uprawnianie swojego hobby. @JC Może warto by poruszyć w Twoim filmiku dlaczego w Alpach ulgowe karnety faktycznie są tańsze, a u nas różnica wynosi 5 zł pomiędzy dorosłym a przedszkolakiem.
- 199 odpowiedzi
-
- 13
-
-
-
-
A ja mam zgoła przeciwne zdanie. Wyjątkowość Pilska to te trasy powyżej 1000 m.n.p.m. Jak się chce jeździć niżej to można pojechać do Wisły, Białki czy nawet Myślenic.







