pytanko do instruktorow i nie tylko
Ha ha skiproject to lekka sciema, wystarczy zobaczyc jak Szczesny jezdzi na nartach np: na ich domowej stronie, umiejetnosc jazdy na krawedziach nie wystarcza, ktos moze to robic naprawde ladnie a ktos inny zupelnie pokracznie :-)
Co do SITNu to calosc trwa ze 2-3 lata . Po pierwsze to kurs pomocnika instr. np: w Szczyrku u Pana Jacka Zaby w Smigu (goraco polecam, sam go tam robilem jeszcze w 1995) a potem staz w licencjonowanej szkolce lub klubie narciarskim. Po zrobieniu kursu teoretycznego jedziesz na (jedyny) centralny kurs instruktorski (CKI) w Zakopcu, najlepiej do grupy Pana Mietka Berezika lub Krzysztofa Horeckiego i tam dopiero nauczysz sie jezdzic, ale jak jestes dobry to powinienes zdac bez problemow (zdaje okolo 50%)
Calosc jak pisalem zajmie ci ze 2-3 lata ale satysfakcja i nabyte umiejetnosci sa warte tego "poswiecenia"
Powodzenia !!!
Ps: Unifikacja Mensy i kursy na AWFie to inna, nie calkiem fajna bajka ;-)