piosenka;)...
zima 2004 - w tym roku popularyzujemy jazdę w stylu ,,uwaga, jadę"
Na wszystkich stokach znali go
przezwisko miał ,, szalony Joe"
I choć jeździł po nieprzygotowanych trasach
To jednak umiał se radzić nawet w ciemnych lasach
Bo to jest zaszczyt dla narciarza
Gdy sama prędkość już poraża
Co tam carving, co tam skręty
Jedż na krechę, jak trzepnięty
Razem z Joe jeździł Jacek
ale tyłek miał jak placek
a miał taki bo miał bzika
bo miał swojego (pachnącego) konika
Razem z nimi jeżdził Marek
co miał sentyment do gitarek
przez to jeździł też na żagle
jednak kiedyś ugrzązł w trzcinach nagle
Razem z Markiem pływał nurek,
któy miał też sznurek (hej!)
miał wyciągnąć łódź na wodę
ale zrobił sobie szkodą [ok,pomińmy to bez komentarza;)]
Co tam konie,żagle, nurkowanie (nie wspominając o motocyklach)
Narty są niepokonane!
Po co carving, wyklucz też dechę
W tym roku tylko na krechę!