Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

nexcom

Użytkownik forum
  • Liczba zawartości

    443
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    7

Zawartość dodana przez nexcom

  1. a myślałem że żarty pryma aprylisowe to tylko 1wszego kwietnia na skokach sie nie znam ale chyba mogłoby dochodzić do mega absurdów skoczek który skakałby przykładowo z niższej belki i miał dodatkowo zły wiatr i miał młą odleglość mogłby wygrywać konkurs dzięki punktom i przelicznikom od razu kojarzy mi sie ze sceną z Misia Barei : Miś: Taki przyniosłem. Ooo! Minister: To dla mego wnuka. Chłopak tak się garnie do sportu. Niech ma na zachętę! Miś: Właśnie! Miś: Właśnie... nie bardzo wiedziałem co on uprawia, więc taki napis jest może... nie taki bardzo... Minister: Nic nie uprawia. Chodzi właśnie o zachętę, a co napisałeś? Miś: Eeee... Napisałem tam...: "Markowi Złotnickiemu, za zajęcie pierwszego miejsca". Minister: Rysiu, bardzo cię lubię, morda!
  2. nexcom

    Mistrzostwa Beskidów w Grasski

    no z tym właśnie jest problem od lat jakoś nie może sie to przebić w ciąż nowi ludzie sie tym zajmują (dystrybucja) i jakoś to pełznie nie idzie > już rozpisywałem sie o tym na forum. Może takie imprezy spowodują że coś drgnie. Była by to może jakaś alternatywa
  3. Dziękuje Wam wiedziałem że gdzie jak nie tu mnie zrozumieją najlepiej. Terapia trwa, troche struty dziś jestem. Auto nadal nie zrobione . Pewnie można było na siłe kombinować i jechać tyle że poza tymi głównymi problemami było jeszcze pare mniejszych o których już nie pisałem a pomyślałem tak jak napisał misalatomic że może coś kazało nie jechać i to był znak ... Na szczeście / nie szczeście tego sie nie dowiem.
  4. Wczoraj wpadłem na informacje że w sobote 13.06.2009 w Brennej na terenie stoku "Stary Greń" odbędą się : I OTWARTE MIĘDZYNARODOWE MISTRZOSTWA BESKIDÓW W NARCIARSTWIE ZJAZDOWYM NA TRAWIE (GRASSKI) BRENNA 2009 z racji że to już po sezonie może warto wpaść i rzucić okiem informacje szczegółowe : organizatorzy : http://bot5.pl/index.php/Wiadomosci-BOT/ http://www.brenna.org.pl/_mistrzostwa_beskidow_w_grasski_-2104.html ulotka : http://www.grasski.pl/ulotka_zawodow_2009.pdf regulamin : http://www.grasski.pl/regulamin_zawodow_2009.pdf Info o dyscyplinie: www.grasski.pl
  5. plany planami a często kończy sie tak : http://www.skionline.pl/forum/showthread.php?p=72256#post72256 pozdrawiam
  6. ciesze się że poszło ... jednak los bywa okrutny ... rozmawialiśmy w czwartek po poludniu i nic nie zapowiadało tego co miało nastąpić ... http://www.skionline.pl/forum/showthread.php?p=72256#post72256
  7. dla równowagi w przyrodzie : Trochę do smutku - czyli jak to los bywa okrutny , Polakowi wiatr w oczy i takie tam ... Jak wiecie planowałem zakończenie sezonu w maso 18-25.04.2009 niestety skończyło sie tak : czwartek(24g do wyjazdu) godz. popołudniowe pojawiają sie 1wsze problemy jak sie później okazało "małe"(żonka - grypa,zapalenie krtani,antybiotyk itp)ale dziewczyna kochana i dzielna stwierdziła że mimo wszystko jedziemy (bedzie cierpieć na miejscu). piątek (dzień wyjazdu) godz 11 w samochodzie (focusII 57tys przebieg) pojawiają się dziwne odgłosy z okolic silnika (dzień wcześniej sprawdzany płyny oleje itp taki standardowy przeglądzik przed wyjazdem). Godz 13 zaprzyjaźniowny mechanik nie może ustalić źdódła problemu i wysyła nas do autoryzowanego serwisu forda autoboss w bb. (Auto oczywiscie juz praktycznie zapakowane bagażnik box na dachu itp). Godz. 15 auto nie dojeźdza do serwisu rozkracza sie po drodze. Godz 16 holownik holuje auto do serwisu. Godz 17 po wielu prośba i tel do znajomego kierownika salonu i prosbach o szybką interwencje samochód "ląduje" na serwisie.(Wciąż wierze że pojedziemy). Godz. 20 tel z serwisu diagnoza spalony alternator dziś auta nie będzie.Marzenia pryskają.Obiecują auto na sobote wciąż jest nadzieja?.Niestety... sobota godz 12 tel. nadal nie udało sie uruchomić samochodu, najszybciej poniedziałek.... To już koniec marzeń... pozdrawiam ps. oby takich historii w tym miejscu było jak najmniej
  8. no szkoda nie poFUNujemy razem ja w tym terminie bede w tym samym hotelu pozdrawiam ps. troche późno dałeś info ale spróbuje pomoc bo wiem że brakło paru chętnym w naszej grupie miejsc jak coś przekaże tel. pozdrawiam
  9. dołączę się > wszystkiego NAJ w świecie carvingu i poza nim pozdrawiam ps. J sprawdziłeś coś dla mnie tak nie śmiało zapytam
  10. nexcom

    Płyty!

    kto 1wszy ten lepszy wiec > wrzucaj dane do wysyłki na priv i jadą do Ciebie
  11. nexcom

    Płyty!

    hehe no mogłoby być bardzo zabawnie a tak swoją drogą to jeżeli któryś z kolegów chce poeksperymentować ma czas i ochotę to powyższy sprzęt przekaże nie odpłatnie do testów / zabawy mnie on się już nie przyda a wyrzucić ze względu na poświęcony czas trochę szkoda. pozdrawiam
  12. nexcom

    Płyty!

    tak zgadzam sie z Tobą w 100% tylko jak już pewnie zauważyłeś jestem troche "wypatrzony" i wszystkie moje wypowiedzi są zawsze z punktu widzenia funcarvingu i automatycznie wszystkie odczucia doznania możliwości zarówno techniczne jak i sprzętowe są definiowane pod tym kątem - co zawsze (subiektywnie) podkreślam w wypowiedziach. pozdrawiam i "bezpiecznych" cm pod nogą życzę wszystkim amatorom płyt
  13. oczywiście całym sercem dołączam się - wszystkiego naj naj naj naj
  14. nexcom

    Płyty!

    witam, sorki za opóźnienia w odp. ale czas świąt od początku , Panowie wróćmy do źródeł tego postu > RACEMAN zapytał przecież: cytuje : Na jakich wysokich płytach jeżdziliście i jakie wrażenia z jazdy? i prosze przeczytajcie dalsze wątki o wysokościach, materiałach , kombinacjach i już macie odpowiedz na stawiane pytania. Podsumuje : 1. podniesienie buta dla bezpieczeństwa 2. zwiększenie sił oddziaływania na nartę 3. poprawa mechaniki narty w skręcie Warto czytać wątek w całości a nie po łebkach wtedy jest pełny obraz tego co ktoś chciał przekazać a w skrócie mój post o płytach nr1 był umieszczony jako "ciekawostka" co w 1zdaniu skomentowałem smiechem i odpowiedz po wypowiedzi Homar-a(pozdrawiam) w temacie "recznie" robionych płyt jak to okreslił metalowych (później doszliśmy do porozumienia że chodziło o alu). Tak jak pisałem miałem taki okres że płyty zmieniałem po każdym wyjeździe na narty - jakieś tłumaczenie braków technicznych trzeba było sobie znaleść a tak poważnie (dzieki uprzejmości zaprzyjaźnionego serwisu) miałem tą możliwość że troszke tego potestowałem od typowych prostych plastikowych 9 11 13 23 mm przez metalowe polipropylenowe alu gumowe i inne wynalazki zarówno firmowe "uniwersalne"vist hagel sportul tyrolia a także oryginalne motion salomona, pilot volkla czy fischerowskie >booster, flowflex , fis i ich mieszanki oraz właśnie takie dziwolągi jak zademonstrowałem. Jak już wspomniałem miało to miejsce jakiś czas temu i chyba nie potrzebnie wymieszały się informacje fis+ tyrolia a kwestia klocków alu (to 2 różne tematy). I tu panowie nie zapędzajmy sie w kozi róg post numer 2 był informacją uzupełniającą po ich odnaleznieniu w garażu po 2 latach > jako info do czego desperat jest zdolny , był to jakiś rozdział w mojej historii nartowania który już sie zakończył ale był dość jak widzicie śmieszny i oryginalny wiec pomyślałem że bedzie to jakaś ciekawostka dla chcących eksperymentować. Tyle kwestia wyjaśnień a teraz aspekty techniczne . amortyzować drgania , lepsze przenoszenie siły .... taaaaa ... ładnie brzmi jako hasło reklamowe w folderze i chwyt reklamowy mający przyciągnąć w następnym sezonie klietnów (min dot. flowflex) to co powyżej może i jest prawdą ale na ile to jest odczuwalne każdy z Was sam stwierdzi,poza tym co lepiej przenosi siłe jak nie sztywne połącznie? aby zredukować ew "drgania" podkładałem na całej powierzchni styku płyty z nartą gumę grubości 1,2 mm takiej jak z dętki ale raczej z myślą aby ewentualne nierówności nie niszczyły narty.Przenoszenie siły idealne > to tak jak w sztywnym sportowym zawieszeniu a nie rodzinnym kombi . Pewnie że nie wskazane jest usztywnianie środka narty aby mogła wygiąć sie na całej długości co zapewnia to prawidłową mechanikę narty w skręcie. Zestaw wiązanie + but usztywniają nartę w jej środkowej części. But jest jak by nie było bardzo sztywny. Zastosowanie płyty odpowiednio mocowanej powoduje zachowanie elastyczności narty w całej długości.To teoria min systemów flowflex pilot motion itp stosowane do konkretnych nart i konkretnych wiązań > ale co ma zrobić narciarz nie posiadający innej możliwości ? stosuje uniwersalna lub sam wykonuje jak porównywałem gotowce vist i inne to czasem miałem wrażenie że te "kombinowane" śą lepsze bo bardziej przystosowane pod konkretne rozwiązania. Fajnym rozwiązaniem nie powiem (uniwesalnym) był sportul : bo mocowanie płyty było bliżej środka narty niż oryginalnie wiązań Ale to wszystko piedrodły ... Dla mnie płyty mają duuużo większe i bardziej odczuwalne zadanie (punkt 1wszy - bezpieczenstwo) a mianowicie podnieść narciarza a dokładnie zwiększyć odległość snieg-but (jak już też o tym pisałem) zabieg ten został mocno zaakcentowany właśnie wśród funujących. Dlaczego ? odp. jest bardzo prosta > przy radykalnym pochyleniu ciała względem stoku czesto dochodził do tzw. wybutowania czyli kontaktu buta ze śniegiem co kończy sie różnie albo upadkiem albo co najwyżej odpięciem klamer dolnych co mnie osobiście bardzo często sie zdażało zwl. w salomonach które nie miały "nosków" zapobiegących temu. Oczywiście pomijam tu kontakt na życzenie czyli np bodycarving gdzie wybutowania nie da sie uniknąć. Po latach i rozmowach z wieloma "ikonami" funcarvingu wiem że nie ma sensu stosować bardzo wysokich płyt bo to znowu rodziło kontuzje min. mocno uświadomiła mnie w tym temacie p.Małgosia Naróć z Akademi Carvingu (za co bardzo dziekuje).Poziom optymalny to ok 7-8cm śnieg-but. Proszę porównajcie odległość między nartą a piętką buta bez płyty (prawa strona) i z płytą (lewa strona). Efekt; działając z taką samą siłą na nartę z płytą pod butem działamy mocniej. Ale możemy to samo powiedzieć inaczej: aby osiągnąć taki sam skutek oddziaływania na nartę z płytą musimy użyć mniejszej siły. A to znaczy, że łatwiej, lżej nam kierować nartami oraz uzyskać większy kąt pochylenia wzgledem stoku. Tak naprawdę obojętnie jaką techniką jeździmy. w miekiej i kopnym śniegu oczywiście poprawia pod warunkiem że nie bedzie to płyta jak opisywałem w wersji 1,0 gdzie otwarte fronty powodowały "zbijanie" sie tam śniegu i mocny wzrost wagi co wpływało na szybkość zmian krawędzi oraz sił które musieliśmy użyć aby zmienić krawędź. to tak na szybko jak coś sobie przypomne to dopisze ... Zdrowych wesołych dla Wszystkich pozdrawiam
  15. kiedyś pod identyczną wypowiedzią sie podpisałem i dziś to ponownie robie - bo nie wazne na czym wazne jak sie pojedzie a ze tak ostatnio wychodzi ze to fischery to "czysty" przypadek może sezon 2009/10 przyniesie jakiegos niesamowitego FUNCARVERa wtedy SLki pojdą w kąt
  16. a jednak widze Cie wzieło ostro
  17. nexcom

    Płyty!

    RACECARVERR dawaj po polsku bo nie jarze
  18. nie nie > chodziło o zwykły obrót > tej 360 "czysto" też nie zrobie bez "przedreptania" i odepchnięcia sie ale to już chyba nie wina narty tylko braku umiejętności zresztą tego nigdy specjalnie nie cwiczyłem . tak o to dzieki za uzupełnienie mojego zakresu jezykowego one praktycznie mają proste tyły i ta płetwa wbja sie w śnieg i tyle, może też coś robie źle ale na RXFIRE taki obrót nie stanowił problemu
  19. nexcom

    Płyty!

    no to sie ciesze myśle ze nie bo nie wychodzi poza obszar tej oryginalnej FIS która jest na całej długości sztywna i w jednym plastrze a tyrolia jest w 2ch "kawałkach" nawet otwory sa w tych samych miejsach wiec to tak jabyś pod wiązanie wstawił tulejki dystansujące. Co innego faktycznie w FIRE-ach czy WC SC gdzie był jeszcze flowflex i tu napewno to zmieniałoby charakterystyke. Ale mogę sie myslic
  20. SB nie podważam twoich wniosków to była moja subiektywna ocena po sezonie użytkowania przy konkretnych warunkach których ja generalnie nie lubię i staram się ich unikać jak ognia , poza tym na to składa sie na pewno wiecej rzeczy od już wspomnianej techniki przez kwestie podejscia do warunków terenowych/pogodowych jak i nawet warunków fizycznych narciarza który na nich jedzie, ja do "byqów" nie należe (70kg) i to też może być kwestia dociążenia jej.Dla mnie SL-ka w slalomie i funie jest perfect przy gorszych warunkach RXFIRE był uniwesalniejszy dlatego żeby sie nie "nudzić" i męczyć przy gorszych warunkach mam dynastara promodel freestyle a ostatni dołączyły do nich rtc48 tak dla zabawy ps. jeszcze jeden wniosek mi sie przypomnial : chyba przez tą płetwę czy jaskółczy ogon (zwał jak zwał) nie potrafię zrobić obrotu 360 jadąc na nich ani jechać tyłem wiec SL = narta jednokierunkowa ps.2 hehe jeszcze jedno kwestia dziur z przodu > jak jest swieży opad i wyjeżdzasz nimi na orczyku do góry to przez te dziury wpada i nawarstwia sie śnieg na przedniej czesci calej narty przed wiązaniem jak sie postarasz to na górze masz piramide śnieżną na obu nartach (bajer)
  21. nexcom

    Płyty!

    nie nie SB spokojnie taki hardcorowiec nie jestem te płyty nie wylądowały na SL zresztą nawet na wygląd było by to porażką > w SL-kach mam tyroliie supercarv 23mm tą co powyżej na zdjeciach > to zresztą fotka z tch SL+FIS+TYROLIA . Te gnatki aluminiowe miałem w RADARC-ach na fabrycznym boosterze i jak już kiedyś opisywałem ekperymenty odbywały sie na płytach alu od 2-5cm gdzie łączna wartość podniesienia w ekstremalnym momencie wynosiła 11cm i to był prawdziwy hardcore po dniu jazdy jak "zszedłem" na ziemie to po 1wsze dziwnie sie czułem a po drugie miałem wrażenie że mam "luzy" w kolanach i to mnie z lekka wystraszyło dlatego przyjąłem mniej radyklalne rozwiązanie gdzie wyskokość snieg but była 8cm ale to tez historia . Wstawiłem to jako ciekawostke z "lat dziecinstwa" teraz już wiem że dobrą techniką można takie braki nadrabiać choć mimo wszystko coś w psychice zostało i stąd ta tyrollia 23mm pozdrawiam ps. SB nie podważam twoich wniosków to była moja subiektywna ocena po sezonie użytkowania przy konkretnych warunkach których ja generalnie nie lubię i staram się ich unikać jak ognia , poza tym na to składa sie na pewno wiecej rzeczy od już wspomnianej techniki przez kwestie podejscia do warunków terenowych/pogodowych jak i nawet warunków fizycznych narciarza który na nich jedzie, ja do "byqów" nie należe (70kg) i to też może być kwestia dociążenia jej.Dla mnie SL-ka w slalomie i funie jest perfect przy gorszych warunkach RXFIRE był uniwesalniejszy dlatego żeby sie nie "nudzić" i męczyć przy gorszych warunkach mam dynastara promodel freestyle a ostatni dołączyłył do nich rtc48 tak dla zabawy
  22. mnie też , nie lubię być traktowany jak bydło wyprowadzane na wypas (stare nawyki goooooorolskie?) a jakoś dziwnie zawsze tam takie wrażenie mam. ZDROWYCH WESOŁYCH 4ALL SKI LOVERS
  23. nexcom

    Płyty!

    Dla zainteresowanych majsterkowiczów Odgrzewam temat bo przy porządkach świątecznych znalazłem te płyty o których pisałem powyżej patent sprawdzony polecam. Jedynie co to zwracam uwage na "zaślepione" przody i tyły wersja v1.0 płyt miała pustą przestrzeń ale to powodowało że wchodził tam i "zbijał" sie śnieg co dodatkowo wpływało na mase całości , w wersji v1.1 dolny profil został przycięty dalej i zakrzywiony zagięty tak aby zaślepić otwór. Tu wykonane są otwory pod konkretne wiązanie ale łatwość obróbki takiego profilu powoduje że można założyć to praktycznie do wszystkiego. Udanych eksperymentów i podzielcie sie swoimi ewentualnymi unowocześnieniami pozdrawiam , smacznego jajka fotki :
  24. widzę że SB pisze o moich dechach wiec muszę 2 słowa od siebie dodać... w kwestii dziur to nie nowosc w pucharze swiata juz na przelomie lat 70 i 80 ten zabieg byl stosowany min Klammer wygrywal na narach z dziurami. Obecnie czolowka fischera po sukcesach Rainera Schonfeldera w styczniu 2008 przeskoczyla sobie na te z dziurą. Tłumaczenie generlanie bylo takie ze ma to zredukowac mase końców narty i skoncentrować ją na korpusie co ma polepszać szybkosc przechodzenia z krawedzi na krawedz oraz plynnosc jazdy. Czy faktycznie tak jest nie skomentuje moze tak moze nie taki przecietny amator jak ja nie oceni tego. to raz inna kwestia sama jazda na nich caly sezon praktycznie oblatałem tylko na niej i co moge powiedziec .. hm poprzednio mialem RX FIRE zakupilem ta sl tylko ze wzgeldu na to ze konstrukcja plyty pozwalala dolozyc kolejna plyte (na nią)(czego np nie da sie zrobic z wersja sklepową WC SC) co tez uczynilem (był watek poczatkiem sezonu o tych dokladkach - aha i mam newsa znalazlem moje stare plyty ! te o ktorych pisalel porobie fotki i dolacze pozniej do tego postu o plytach) . Porównać do konca sie ich nie da mimo ze obie sa twarde jednak to troszke inne nart rx ze swoim taliowaniem i promieniem mimo że wydaje sie bardziej "radykalny" (taliowanie) to jednak mialem z nim problem przy mocnym kopnieciu kompensacyjnym - bo zawężałem promień skrętu w SL moge kopac i kopac a ona swoje zrobi , 100% tego co włożymy 100% oddadzą czasem nawet wiecej przy porządnym kopnieciu i za późnym złożeniu nóg można pofrunąć nie tam gdzie chcemy tak konkretnie oddały mi 2x (z pierwszego takiego oddania mam foto w galerii /tak konczy sie fun/) a ostatni raz tydzień temu do dziś mi kark napi__la jak poleciałem głową w dół stoku > ale to tak dla pokory należało sie. Dacha napewno łatwa nie jest ale daje progress, na początku przerażało mnie to że na niej nie da sie wolno jeździć bez speeda jest poprostu mulasta i tu moge ją troche porównać do crossa 125cm 2takt trzeba wykrecić je na wysokie obroty żeby pokazały co potrafią rx był jak czterosów fajny zrywny bardziej uniwersalny szedł na niskich ale do konca nie dawał takiej adrenaliny. Napewno był bardziej uniwersalny i tu własnie nie moge sie z tą jedna rzeczą zgodzić z SB dla mnie ta narta nie nadaje sie na rozjeźdzony i ryżowy stok robi sie ciężka co prawda tnie pieknie ale czuć "balast" tak jabyśmy nagle jadąc na 2ce wrzucili 5 i chcieli dalej przyśpieszać , nie wiem moze to brak moich umiejetnosci w takich warunkach to powoduje ale tak to odczuwam. Za to przy perfekcyjnym stoku serce rośnie zwłaszcza przy fun-ie w porównaniu z RXFIRE zyskałem "czas" wydaje mi się że to mniej radykalne taliowanie i wiekszy promień spowodowały że wydłużył mi sie czas na wykładke wiecej moge przy tym pomyśleć co i jak robie a przy FIREach musiałem sie "rzucać" a i tak brakowało czasu - nie wiem czy to będzie zrozumiałe ale chodzi o to "zawężanie" skrętu i wydłużenie drogi przejazdu i długości położenia sie na śniegu. Po sezonie na dziurawcach mogę z czystym sumieniem polecić ale na pewno nie komuś kto chce mieć 1 uniwersalną narte.To one wymusiły na mnie zakup jeszcze 2 odmiennych par na zgoła inne warunki i do innych potrzeb Na tą chwile tyle jak coś jeszcze mi przyjdzie do glowy to dopisze. ps. tyle że z tą FIS owską płytą to tak marnie (niżej niż RXFIRE) w przypadku fun musowo dołożyć trzeba coś jeszcze - ale przynajmniej sie da a w sklepówce nie .
  25. analizuje ta 1:25-do1:29 100tny raz i nie mam koncepcji zajebiste... nie wydaje mi się żeby z naturalnego ukształtowania terenu było to możliwe do zrobione mysle ze specjalnie kamera byla tak ustawiona zeby nie pokazac "zaplecza" tam może była jakas rampa delikatna albo uskok zarwanie terenu (sztucznie wykonane) ale chyba tylko po stronie nóg sam nie wiem może coś podpowiecie ? chętnie bym spróbował pozdrawiam ps [*]
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...