EE no dobry instruktor wie że musisz przerobić pług, śmig hamujący , śmig carvingowy itd ... chyba nikt nie uczy od razu jazdy na krawędziach bo to nie realne wg mnie ... na krawędzi tak jak piszą poprzednicy nie zawsze i nie wszedzie da sie , zwłaszcza na różnego rodzaju wąskich "przecinkach" miedzy trasami , to samo na oblodzonych trasach ... ja osobiscie zawsze bylem przeciwnikiem smigu ale ostatnie 2 sezonu nauczyly mnie do niego "respektu" i nawet zainwestowalem w kije gdzie zawsze mówilem ze "wole beeez" hehe , co prawda jest dla mnie mniej naturalnym sposobem jazdy niż kompensacja i napier___ mi po calodziennym smiganiu kolana ale cóż ... jak nie ma warunków trzeba cieszyć sie jazdą taką jaka jest ...
a pozatym najwazniejsze jest zeby kazdy jezdzil tak jak mu to sprawia przyjemnosc a tu styl nie wiele ma z tym wspolnego
wiec letsFUN&CLASSIC