marboru Napisano 24 Marzec 2010 Zgłoszenie Share Napisano 24 Marzec 2010 (edytowane) Był nie tylko wspaniałym Narciarzem... Był nie tylko pierwszym Mistrzem Polski w Narciarstwie... Był nie tylko jednym z pierwszych Olimpijczyków na I Zimowych IO w Chamonix... Był prawdopodobnie również pierwszym Producentem Nart w Polsce. W okresie końcowym swojej kariery sportowej Franciszek Bujak zajął się produkcją nart i sprzętu sportowego. Jak wynika z zachowanych źródeł rozpoczął ją około 1929 r. Wytwórnia mieściła się w Zakopanem w budynku na Jaszczurówce-Borach nr 17 a. Asortyment był sprzedawany w sklepie, który prowadziła Olga Bujakowa, przy ulicy Krupówki 27. w budynku o stropach betonowych, który był kryty blachą, wewnątrz otynkowany o długości 21,9 m, szerokości 10,9 m. Był to budynek parterowy. Do budynku wytwórni dobudowano: szopę drewnianą krytą blachą o wymiarach 6 na 4 m, szopę drewnianą krytą papą 5 na 4 m, szopę drewnianą na odpady 4,5 na 4 m krytą papą. W budynku wytwórni znajdowały się następujące pomieszczenia: halę maszyn 10 na 10 m i 4 m wysokości, hala stolarska, kotłownia, politurnia i suszarnia parowa. W budynku zostało zainstalowane ogrzewanie parowe oraz specjalne urządzenie do gięcia nart i sanek. W latach trzydziestych firma wydawała profesjonalna ofertę swoich produktów. Wytwarzano następujący asortyment: Narty 1. narty jesionowe turystyczne zwykłe I i II klasy. Kształt żłobiony lub wypukły, w kolorze jasnym naturalnym, czarnym i brązowym; 2. narty hickorowe turystyczne, szersze, używane do skijöringu, jazdy górskiej w kopnych śniegach i do biegu zjazdowego, wyrabiane z amerykańskiej hickory lub wyborowego jesionu, w fasonie wypukłym lub płaskim, długości nart od 185 do 210 cm; 3. biegówki jesionowe i hickorowe, wykonane z hickory o słojach jednolitych, elastycznych i wytrzymałych na złamania. Kolor brąz, mahoń lub czarny w długościach 235 – 245 cm; 4. skokówki jesionowe i hickorowe – trzyrowkowe, wyrabiane z hickory lub jesionu w kolorze czarnym lub mahoniowym o długości 235, 240 i 245 cm; 5. narty dla dzieci i młodzieży I i II klasy, wykonywane z jesionu górskiego, kolor jasny naturalny i orzechowy fason płaski lub wypukły, długości od 130 do 160 cm. 6. Kanty do nart ze stali, duraluminium i fibru To były Narty!!! Nie to co dzisiaj... Wiązania do nart 1. wiązania Hauga – do skoków narciarskich 2. wiązania Haug – specjalne do biegów narciarskich, bez rzemieni wkoło buta 3. wiązania Haug – specjalne dla turystów Sanki 1. Model I – „Davosery” – 2-osobowe; 2. Model II – „Zakopianki” – 2 i 3 osobowe; 3. Model III – sanki z wygiętymi płozami, wyplatane kolorową taśmą 4. Model IV – sanki „Tyrolskie” – 2-3 osobowe 5. Sanki dla niemowląt i dzieci do lat 4 , gięte z rączką do pchania; 6. Model VI – sanki dla dzieci 1,2,3 – osobowe; 7. Sanki miniaturki - zabawki. Kijki do nart 1. bambusowe – czarne, białe, z korzeniem i opalane 2. bambusowe – sorta (klasa) „A” i „B” i dla młodzików 3. bambusowe – dla dzieci 4. tonkinowe (lekkie i cienkie) Narty i smary Bujaka zostały użyte przez polską wyprawę na Spitsbergen, kierowaną przez prof. Stanisława Siedleckiego i do dzisiaj w sklepie na Krupówkach znajduję się podziękowanie przesłane Franciszkowi Bujakowi przez członków tej polarnej ekspedycji. -------------------------------------------------------------------------- Powyżej przytoczyłem jedynie "egzotyczną" cząstkę z ponad 60 letniego narciarskiego życia Pana Franciszka Bujaka. Olbrzymie kompendium wiedzy na Jego temat chłonąłem, niczym gąbka wodę, po odnalezieniu fantastycznego artykułu w Podhalańskiej Watrze. Zachęcam do przeczytania całości - kończę posta jeszcze jednym fantastycznym fragmentem... Tak więc, te pierwsze mistrzostwa miały trasę zaczynającą się startem na górnej części Hali Gąsienicowej... Pierwsi zawodnicy zaczęli się ukazywać i – jak było do przewidzenia – „wężowym śladem łuków” zjeżdżali dość ostrożnie, unikając wywrotki, gdyż na tej stromiźnie znaczyło to przekoziołkować kilkadziesiąt metrów i przy okazji pogubić albo i zgoła połamać narty. Co się zresztą niejednemu przytrafiło. Czarne punkciki już gęsto „upstrzyły” zjazd, kiedy raptem z przełęczy Między Kopami zobaczyliśmy zawodnika jadącego szusem prosto w linii spadku żlebu ! W kilkanaście sekund był już w jednej trzeciej żlebu i leciał w dół niczym pocisk! Wszystkich zatkało ! Staszek Faecher zapomniał, że miał funkcję sędziego i zaczął biec w górę Jaworzynki krzycząc: – Jezus Maria ! Przecież on się zabije na pewno i jeszcze wpadnie na innych ! Katastrofa ! A tymczasem zawodnik śmiga dalej. Cudem jakimś wymija innych, którzy się kręcą łukami po zboczu, przejeżdża – wydawało się o milimetr – koło wystającej skałki w żlebie, przechodząc akurat w tym miejscu w lekki zakręt i... już wiadomo, że skoro dotąd wytrzymał i ustał – to już dojedzie cało do mety. No i jest pierwszy ! Nie wiadomo jeszcze, kto to taki. Trudno poznać, gdyż przyszyty do bluzy numer zawodnika schylonego podczas zjazdu jest prawie niewidoczny. Wszyscy krzyczą, biją brawo, ustępują z drogi. Faecher gna na łeb na szyję do stolika sędziowskiego, żeby złapać czas ! Nareszcie wiadomo, kto – Franek Bujak ! – Franuś ! Jezusie Maryjo ! aleś jechał jak jancykryst ! Wiwatom nie było końca ! Franka obstępują przyjaciele, sędziowie, przygodni widzowie – ściskają go, mało nie uduszą ! – Franek – powiada Facher – nie przypuszczałem, że tak można jeździć ! aleś się mógł przecie, chłopie, zabić ! – No ja se ino pomyślałem, że jak mnie praśnie – tom bieg przegrał, a jak nie – no tom wygrał ! Nie prasło mnie, no tom pewnie wygrał ! – Tu nawet nie ma co liczyć ! – mówi Facher – jesteś pierwszy na mecie, a masz numer końcowy. Chyba, że jeszcze kto drugi wytnie tego szusa ! ale wątpię! -------------------------------------------------------------------------- całość na: http://www.archiwum.watra.pl/narty/bujak.html Polecam marboru Edytowane 24 Marzec 2010 przez marboru 3 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.