jarek Napisano 11 Czerwiec 2010 Zgłoszenie Share Napisano 11 Czerwiec 2010 Jaki lodowiec polecacie na koniec czerwca? Wybor nie jest wielki w Austrii: Hintertux, Stubai, Kaprun?, we Wloszech: Passo Stelvio, wiecej nie znam, w Szwajcarii: Saas-Fee ale to juz dla mnie za daleko, Francja tez za daleko. Pojade na niepelny tydzien, jakies 4 dni na nartach. Co polecacie. Hintertux i Kaprun znam, reszty nie. Pewnie wybiore Stubai. Jakby ktos ko zna Stubai zobaczyl co tam dziala w czerwcu i napisal cos o tych trasach. Dzieki, Jarek Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
aklim Napisano 11 Czerwiec 2010 Zgłoszenie Share Napisano 11 Czerwiec 2010 co do Stubaier-gletscher wg ich strony na dziś otwarte są dwie trasy : 7 Daunferner ( niebieska) i 9 Daunenhang ( czerwona ) - 14km ? , śniegu jest 170cm są to dwie trasy biegnące obok siebie , przedzielone orczykami 7- u góry trochę stromsza , potem zamienia się w szeroką , o mniej więcej jednostajnym , łagodnym nachylenia trasę 9- czerwona to ona jest na początku ( o ile dobrze pamiętam , to jakaś 1/3 trasy ) ,na tym odcinku często ustawiane są giganty , potem profil podobny do 7-ki ogólnie można na nich pojeździć , może bez jakiejś ekstremy , no ale jak na czerwiec.... Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
gajowy01 Napisano 11 Czerwiec 2010 Zgłoszenie Share Napisano 11 Czerwiec 2010 (edytowane) Jaki lodowiec polecacie na koniec czerwca? Wybor nie jest wielki w Austrii: Hintertux, Stubai, Kaprun?, we Wloszech: Passo Stelvio, wiecej nie znam, w Szwajcarii: Saas-Fee ale to juz dla mnie za daleko, Francja tez za daleko. Pojade na niepelny tydzien, jakies 4 dni na nartach. Co polecacie. Hintertux i Kaprun znam, reszty nie. Pewnie wybiore Stubai. Jakby ktos ko zna Stubai zobaczyl co tam dziala w czerwcu i napisal cos o tych trasach. Dzieki, Jarek Kiztzsteinhorn w tej chwili jest zamknięty - od 7 do 18.06 - przerwa techniczna. Ma być otwarty od 19 ale biorąc pod uwagę obecną pogodę i temperatury rzędu 10 s. C na 3000 m, jakieś burze z piorunami - to może być różnie pod koniec miesiąca - mogą np. chcieć chronić lodowiec i ludzi na narty nie wpuszczą. Jak już wiesz na Stubaiu niewiele tego teraz, na Tuxie lepiej - masz jeszcze Kaunertal ...uuups - wygląda na to, że tylko do 13.06 Maso Corto we Wloszech - chyba w przyszłym tygodniu są nawet Polskie Dni - więc musi dzialać http://www.schnalstal.com/en/service/news/the-cable-car-and-the-lifts-are-open-until-sunday-2nd-may-28042010/ Passo Stelvio: http://translate.google.pl/translate?hl=pl&sl=it&tl=pl&u=http%3A%2F%2Fwww.passostelvio.com%2Fita-news.php W tej chwili działa jeszcze Prasena w Tonale ale kojarzę, że gdzieś czytałem że jakoś do połowy czerwca tylko (?). Zermatt, Saas-Fee, Les 2 Alpes i Tignes daleko - do tego na wiosnę mają jakąś przerwę, nie wiem kiedy zaczynają sezon letni. Wg mnie to wszystko - więcej nie ma (na kontynencie) ...poza halami narciarskimi i ew. tourowaniem w Norwegii Update: od 27.06 ma być otwarty Molltaler - ale czy to będzie tylko "Wanderbetrieb" czy może także "Sommer Ski" - nie wiadomo Edytowane 12 Czerwiec 2010 przez JC update Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
SB Napisano 11 Czerwiec 2010 Zgłoszenie Share Napisano 11 Czerwiec 2010 (edytowane) W tej chwili działa jeszcze Prasena w Tonale ale kojarzę, że gdzieś czytałem że jakoś do połowy czerwca tylko (?). Na Presenę to szkoda się tłuc tyle km za to co można dostać w zamian, a dostaje się niewiele, bo sam lodowiec górujący nad Tonale jest bardzo symboliczny i obsługiwany przez leciwą wolną infrastrukturę, na dodatek widok samego Tonale mówiąc delikatnie nie napawa pozytywną energią Edytowane 12 Czerwiec 2010 przez JC Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Raceman Napisano 12 Czerwiec 2010 Zgłoszenie Share Napisano 12 Czerwiec 2010 Jarek jak bym miał jechać to na pewno wybrał bym Tuxer. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
jarek Napisano 12 Czerwiec 2010 Autor Zgłoszenie Share Napisano 12 Czerwiec 2010 Jarek jak bym miał jechać to na pewno wybrał bym Tuxer. ... chyba tak tez bedzie, Hintertux to opcja podstawowa jak na razie przy okazji dzieki wszystkim za info Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
dareklewandowski Napisano 12 Czerwiec 2010 Zgłoszenie Share Napisano 12 Czerwiec 2010 (edytowane) Witam!:)Właśnie jestem po nartowaniu w Kaprun na lodowcu Kitzseteinhorn.Wyjazd w dlugi weekend czerwcowy,miał być dłuższy,ale Młody/syn/przypomniał sobie w drodze ,że musi byc na klasówce z historii w wtorek /08.06/,aby mieć "6" na koniec roku:confused:.Żalu nie było,ponieważ wiedzialem przed wyjazdem,że od 07.06 lodowiec jest zamkniety z powodu przerwy technicznej.Pogoda początkowo nie rozpieszczała.ranek o4.06 na dole deszczowy,na górze mglisty.Po około 1,5 h wyszło słońce i tak pozostało do końca.Upały przyszły tam wcześniej,w niedzielę na dole było już ponad 30st.C.Przed moim przyjazdem panowały na lodowcu raczej zimowe warunki,co sprawiło,że warunki sniegowe na tą porę roku mozna było uznać jako dobre.Ratraki pracowały na bieżąco,a nie tylko wożąc turystów odplatnie/jak to widziałem 2 lata temu w lipcu/.Nieczynna Bella Vista-czyli najwyższy punkt lodowca,i raczej małe szanse,że uporają się z remontem do "Polskich Dnii";)Trasy były dobrze przygotowane,ludzi mało-kilku Polaków i Niemców,troszkę zawodników na tyczkach,miejscami więcej turystow pieszych niż narciarzy/głównie Hindusi/.Czy zmieniłem zdanie o tym lodowcu,którego uważałem za najbardziej komercyjny ośrodek lodowcowy w Austrii!-chyba tylko troszkę-i to tylko z powodu mniejszej ilości ludzi i w miarę dobrych warunków narciarskich.Trasy są raczej płaskie i obsługiwane w większości przez orczyki.Zjazd dozwolony mozliwy do Alpincenter,ale jak ktoś chcial zarezykowac to można było do Langwiedbonde-nie ryzykowałem,pozatrasowo dużo śniegu,raczej mokry i cięzki,ewolucje narciarskie cięzkie do wykonania.W Kaprun raczej pustki,więcej turystów w Zell am See,gdzie przesiadują w ogródkach piwnych na "Starym Mieście".W sklepach Intersportu-bez sensacji,przecena wszystkich desek 09/10 do 399 e,mi się rzuciły w oczy K2 Extreme,ale żona szybko przyhamowała moje zapędy.Ciuchy -zadnej rewelacji.Widzialem w Kaprun za szklaną gablotą LACROIX,cena 45000e.to nie pomyłka-można mieć fajny samochód,o wyjazdach w Alpy na kilka lat nie wspomnę:pChyba bardziej mieć niż....;)Zaleta tego miejsca -to chyba głownie bliskość,ale jakbym miał więcej czasu to wybrałbym inne miejsce.Kaprun to ciekawe miejsce nawet na letnie wakacje,ale narciarsko trochę przereklamowane.Teraz czekam na wyjazd w końcowce sierpnia na Tux aby zakończyć definitywnie sezon 09/10,a byłem tam ostatnim razem właśnie w czerwcu 2009,było narciarsko lepiej.Ogólnie z wyjazdu i tak jestem zadowolony,nie odradzam Kaprun,ale proponuję się zastanowić nad wyborem. PS.Młody zaliczył historię na "6" i pasek czerwony na świadectwie,już nie można na d....Kilka fotek w mojej galerii Edytowane 13 Czerwiec 2010 przez SB 2 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
ROCH Napisano 3 Wrzesień 2010 Zgłoszenie Share Napisano 3 Wrzesień 2010 Witam! Dość dawno mnie nie było na forum (okres przygotowań do matury, potem wakacje i jakoś tak wyszło, że prawie w ogóle nie spędzałem czasu przy komputerze). Widzę, że temat dotyczy letnich wyjazdów na narty. Postanowiłem pokrótce zrelacjonować POLSKIE DNI W MASO CORTO. W dniach 12-19 czerwca 2010 na lodowcu odbyła się 8 edycja tej imprezy (dla mnie pierwsza). Zgodnie z zapowiedziami organizatorów do Maso zjechało wiele gwiazd ze świata show biznesu i sportu, co miało za zadanie uatrakcyjnić wyjazd. Ku mojemu zaskoczeniu znaczna ich większość okazała się być ciekawymi i sympatycznymi osobami. Program imprezy był bardzo atrakcyjny, codziennie wieczorem w dużym namiocie odbywały się spotkania, na których wręczano nagrody za zawody, losowano upominki, następnie odbywał się koncert, a po nim impreza taneczna. Oczywiście Wódka Żołądkowa Gorzka oraz red bull zadbały o to, aby darmowych napojów nie brakowało. Imprezy w namiocie trwały od 21 do ok. 1, a następnie przenoszono się do klubu K2. W namiocie również w ciągu dnia nie brakowało atrakcji (festiwal speck-u, przysmaki kuchni włoskiej czy degustacja włoskich alkoholi). Byłem tam z większa grupą znajomych z mojej (niestety już byłej) oraz zaprzyjaźnionej szkoły. Każdy mój dzień wyglądał mniej więcej tak: wyjazd pierwsza gondolą na szczyt, trening, zawody, jazda dowolna, koło 13 powrót do hotelu (Top Residence Kurz). W godzinach popołudniowych organizowano turnieje w tenisa, siatkówkę, koszykówkę oraz piłkę nożną - warto podkreślić, że ten ostatni organizowali Radosław Majdan i Tomasz Iwan. Oprócz tego zorganizowane były zawody pływackie i bieg przełajowy. Mogę się pochwalić, że wygraliśmy w 3 turniejach drużynowych, 2 miejsce w biegu przełajowym, a w pływaniu zajęliśmy 1 miejsce u kobiet i 2 u męzczyzn Oprócz zawodów, firma K2 zorganizowała testy rolek. Jeśli chodzi o narciarski aspekt tego wyjazdu, to niestety nie było powalająco. Owszem, trasy były czynne i bardzo dobrze przygotowane - w tej kwestii nie można narzekać, ale niestety pogoda nie dopisała. Czasem pojawiało się słońce i wtedy jazda była prawdziwą przyjemnością, ale ku naszemu niezadowoleniu przez większą część wyjazdu towarzyszyły nam mgły (na tyle gęste, że jednego dnia trzeba było zrezygnować z szusowania) i opady deszczu, a w ostatnim dniu śniegu. Niemniej jednak, jeśli ktoś miał ochotę, mógł się najeździć, wystarczyło tylko trochę cierpliwości i samozaparcia (nie każdemu by się chciało wyjechać na górę o 7:30, żeby zjechać na dół 40 minut później, wrócić do hotelu i wyjechać ponownie koło 10:30, kiedy do recepcji przyszła wiadomość, ze u góry mgła opada). Osobnym rozdziałem jest snow park, który na polskie dni był przygotowany bardzo dobrze. Liczne chopy i boxy były magnesem dla miłośników freeskingu :-) Świetna atmosfera, która tam panowała (między innymi pomoc ze strony bardzo doświadczonych w tej dyscyplinie narciarzy oraz świetna zabawa) sprzyjała rozwijaniu umiejętności w dziedzinie freestylu. Strzałem w 10 okazały się zawody, które budziły nie lada emocje (niestety ani razu nie udało mi się wskoczyć na pudło, przez co w generalce zająłem 6 miejsce). Poziom emocji był bardzo wysoki, w najliczniejszej kategorii - mężczyzn - startowało nawet ok. 80 zawodników. Odbyły się 3 zawody, a na koniec zsumowano punkty. Za pierwsze miejsce były narty z tegorocznej kolekcji blizzarda (zarówno dla pań i panów), a w kategorii snowboard deski K2. Drugie i trzecie miejsce, to vouchery na tygodniowy pobyt w top residence kurz all inclusive wraz ze skipassem i szkoleniem w szkole narciarskiej maso corto. W sumie nasza ekipa zdobyła 20 pucharów, deskę snowboardową, narty, dwa vouchery na tygodniowy pobyt w hotelu w Maso Corto wraz ze skipasem, dwa szkolenia narciarskie w szkole Maso Corto oraz wiele innych cennych nagród (koszulki, smycze, kalendarze, czapki i ... wina). Reasumując, wyjazd był bardzo udany. Może narciarsko nie było idealnie, ale za to wspaniała zabawa, liczne zawody sportowe i konkursy oraz wyjątkowa atmosfera rekompensowały narciarski niedosyt. Bez wątpienia wyjazd zaliczam do jednego z najlepszych w moim życiu. Mam nadzieję, że w przyszłym roku uda mi się pojechać znowu ;-) 3 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.