Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Zdobył niemal wszystko.


Rekomendowane odpowiedzi

Pochwalę się moim Kolegą z Radomia...wypada, bo Chłopak nie jest wogóle znany, niewiele nawet w fachowej prasie, necie o Nim...

Aż tu patrzę dzisiaj w Echu Dnia ukazał się obszerny artykuł na Jego temat.

Jarosław Krzyżanowski z Radomia zdobył już najwyższe szczyty Ameryki Północnej, Afryki, Europy. Przed nim kolejne wyzwania, wejściem na Mount Everest chce przypieczętować osiągnięcie Korony Ziemi

Ma 39 lat, prowadzi dużą firmę, w gabinecie oprócz biurka czy komputera stoi treningowy stepper, a na ścianie wisi ręcznie malowana mandala z Nepalu.

Jarosław Krzyżanowski nie ukrywa, że zakochał się w Nepalu i już marzy o powrocie w tamte strony. Tak samo jak kocha góry, a wracając z jednej wyprawy, myśli od razu o następnej.

A miłość ta zaczęła się dla niego prozaicznie – od szkolnych wycieczek organizowanych w Beskidy przez nauczyciela. Tomasza Korczaka.

Małe góry wraz z latami zamieniały się w coraz większe, gdy zwykłe chodzenie nie wystarczało, doszła wspinaczka. Najpierw skałkowa, później także na najtrudniejszych trasach w Tatrach oraz zimowa. Poznawał góry ukraińskie, rumuńskie, słowackie, docenił urodę włoskich Dolomitów.

MONT BLANC

Z Mont Blanc uznawanym powszechnie za najwyższy szczyt Europy zmierzył się po raz pierwszy w 2006 roku.

- Szliśmy w trzech, byliśmy już blisko sukcesu, ale musieliśmy zrezygnować z powodu załamania pogody – opowiada Jarosław Krzyżanowski – W tym samym dniu w drodze na Mont Blanc zginęło trzech Polaków. Informacja o tym zaraz pokazała się na paskach telewizorów na całym świecie, ale bez podawania nazwisk zmarłych. Nasi najbliżsi bezskutecznie próbowali się z nami skontaktować i wyobrażali sobie najgorsze. Dopiero późnej dowiedzieli się, że to nie o nas chodzi. Wracając z tamtej wyprawy obiecałem sobie, że jeszcze powrócę na Mont Blanc.

Rok później Jarosław Krzyżanowski dotrzymał słowa. Tym razem pojechał w pięcioosobowej grupie. Od razu przyjęli bardzo ambitne zamierzenie – trzy szczyty w cztery dni. Zaczęli od najwyższego wierzchołka Austrii, liczącego 3797 metrów nad poziom morza Grosglockner. Następnego dnia "zaliczyli” najwyższy szczyt Szwajcarii, Dufourspitze o wysokości 4634 metrów. Ostatnim punktem wyprawy był Mont Blanc.

- Wyszliśmy na trasę po godzinie pierwszej – wspomina Jarosław Krzyżanowski – Szliśmy szybko, bojąc się zmiany pogody. Po drodze, jeszcze przed 150 metrową ścianką wspinaczkową wyprzedziliśmy inną grupę. Będąc już na szczycie odebraliśmy telefon od francuskich ratowników górskich. Upewniali się, czy żyjemy. Jak się okazało, siedem z osób z wyprzedzonej przez nas grupy zostało zabitych przez spadające seraki lodowe. Trwała akcja ratunkowa, zdecydowaliśmy się zejść z innej strony. Niestety, pogoda zupełnie załamała się, w śnieżnej zamieci widoczność ograniczyła się do kilkunastu metrów.

Mieliśmy kłopoty ze znalezieniem szlaku, na szczęście dysponowaliśmy GPS-em i z jego pomocą po blisko 24 godzinach od wymarszu udało nam się zejść do Chamonix. Dopiero wtedy gratulowaliśmy sobie sukcesu, ale gdy znajmy powiedział: To co?, teraz Himalaje !” odpowiedziałem - "w życiu !!!”, bo nie wyobrażałem siebie zdobywającego ośmiotysięcznik. Ale chyba wtedy po raz pierwszy zaświtał w mojej głowie pomysł, zdobywania Korony Ziemi.

Całość na: http://www.echodnia.eu/apps/pbcs.dll/article?AID=/20110102/POWIAT0206/400943969

Jarku Wielkie Gratulacje i powodzenia w realizacji kolejnych Celów.

Nadmienię przy okazji, że rodzony Brat JK - Grzegorz jest Mistrzem Polski w Paralotniarstwie...

...należy również do czołówki Światowej w tym Sporcie.

Panie Józefie - Gratuluję Synów.

Zachęcam do ciekawej lektury.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...