Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Polskojęzyczny instruktor Livigno


Rekomendowane odpowiedzi

Hej

Jadę z dzieciakami do livigno 12-19.02. Szukam instruktora narciarstwa, który mówi w naszym języku, który weźmie moje trzy pociechy i czegoś nauczy. Sam się nie podejmuję nauczania, a boje się, że moje bobasy z miejscowym po angielsku się nie dogadają.

Istotną informacją jest to, w jakim dokładnie wieku są dzieciaki i czy coś jeżdżą - na jakim są etapie.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

OKi.

mea culpa - nie podałem.

- dziewczynka 9 lat i chłopak 12 lat mają minimalne podstawy czyli utrzymują się na nartach w pionie :-)

- chłopak 16 lat -jeździ stylem pomiędzy klasykiem a carvingiem i trzeba go z tego wyciągnąć.

OK, to dość istotne, że jeżdżą - a chłopaka może z niczego nie trzeba wyciągać - może co nie co poprawić czy uzupełnić, choć wiele zależy od tego co nazywasz "klasykiem" ;)

Dla porządku dodam, że mnie tam wtedy nie będzie - zadałem to pytanie bo wiem, że to może być ważne :)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 11 months later...
  • 1 year later...

Będąc w Livigno spotkałem tam Polaków, którzy swoje dzieci oddali do miejscowej szkółki narciarskiej i byli z tego zadowoleni. Nie wiem jak to możliwe, ale podobno pomimo braku wspólnego języka instruktorzy podobno całkiem nieźle dawali sobie radę z tymi dziećmi.

Dzieci spędzały w szkółce kilka godzin rano, a resztę dnia już jeździły z rodzicami.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Skoro ten wątek zacząłem i Livigno przerobiłem, to odpowiem.

Najbardziej znana polska szkoła to JafiSport, ale tu rozczarowanie, jak nie jedziesz z nimi, czyli nie bierzesz od nich apartamentów, to nie masz szans dołączyć.

Czterech instruktorów, po dwóch dla dzieci i dorosłych. Ludzie mili.

Standard w normie - zajęcia z radiami i kamerą, wieczorna analiza postępów, dodatkowo apresski, grill i zawody z nagrodami i dyplomami na koniec.

Przyznam, że sporo się nauczyliśmy (dorośli i dzieci) i nawet tzw. "mistrzowie stoku" byli zaskoczeni czego jeszcze można się dowiedzieć o nartach :-)

Polecam

Edytowane przez JC
usuniecie linka
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 2 weeks later...
  • 2 months later...

Dzieciaki w Livigno

Będąc w Livigno spotkałem tam Polaków, którzy swoje dzieci oddali do miejscowej szkółki narciarskiej i byli z tego zadowoleni. Nie wiem jak to możliwe, ale podobno pomimo braku wspólnego języka instruktorzy podobno całkiem nieźle dawali sobie radę z tymi dziećmi.

W tym roku miałem okazję się przekonać, że włoscy instruktorzy faktycznie są w stanie porozumieć się z polskimi maluchami.

Gdy po wyjściu z gondolki zobaczyłem włoskiego instruktora z maluchem, który miał na kurtce powieszony identyfikator z napisem "Antoś", więc prosto z mostu zapytałem: "Antoś, ile masz lat?".

- Cztery i pół - rezolutnie odpowiedział malec.

Posłuchałem komunikacji między nimi. Malec nie sprawiał wrażenia zestresowanego sytuacją, a instruktor dysponował najpotrzebniejszymi zwrotami po polsku: "Talerzyk?", "Krzesełko?", "Do lasu?".

Zwłaszcza ten ostatni podobał mi się najbardziej :)

Dzieci tam w ogóle mają jak w raju. Mnóstwo wyciągów dla dzieci, kilka szkółek narciarskich, a personel jest dla maluchów bardzo opiekuńczy, co chyba dobrze widać na załączonym filmiku.

[video=youtube_share;W3cRR4k1yqE]

Edytowane przez Chris_M
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

livigno po przeżyciach

Dla przyszłych chętnych zamierzam krótko podsumować moje wrażenia z tegorocznego wyjazdu.

1.po stronie Caroslello (?)przy dolenj stacji znajduje się park dla dzieci z małymi taśmami i górkami oraz zabawki wszelkiego typu ( w cenie ) MOIM TAM SIĘ BARDZO PODOBAŁO.

2.instruktorzy mieli ok 20 dziciaków pod soba ale średnio wychodziło ok 2 na grupę, gorzej gdy zajmowali się gadaniem między sobą niż nauką jazdy.

-podział na lata (4-6 taśmy)gdy dziecko zaliczyło wywrotkę na taśmie ( z gr pod opieką instruktora ) sam musiałem pomóc gdyż ze strony nadzorujących nie było zainteresowania

- ( 6> gondolki i jazda wyżej ) wszystko ok...jednak osobiście nie podobało mi się sytuacje gdy instruktor prowadził dzieci poza trasą ( mało wychowawcze ) jednak może tak było trzeba...jednak nadal ubezpieczenie SKI nie obejmuje jazdy poza wyznaczonymi szlakami

3. na granicy nadal trzepią radze pozbyć się wszelkich pudełek po np.zegarku i wszelkich rachunków,kwitów

Edytowane przez ttmek
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

2.instruktorzy mieli ok 20 dziciaków pod soba ale średnio wychodziło ok 2 na grupę, gorzej gdy zajmowali się gadaniem między sobą niż nauką jazdy.

-podział na lata (4-6 taśmy)gdy dziecko zaliczyło wywrotkę na taśmie ( z gr pod opieką instruktora ) sam musiałem pomóc gdyż ze strony nadzorujących nie było zainteresowania

Piszesz o polskich instruktorach, czy o włoskich?

Może niezbyt uważnie zwracałem uwagę na tamtejsze szkółki (nie korzystałem z ich usług, bo wnuk już wszędzie śmigał razem z nami), ale nie zauważyłem w nich żadnych wartych potępienia zjawisk. Popatrz na filmik powyżej, jak troskliwie te maluchy są pakowane do gondolki - mnie ten widok wprost rozczulił i dlatego nakręciłem tę scenę.

To samo przy wsiadaniu na krzesełka; ponieważ wnuk do krzesełka nie sięgał, więc przy wsiadaniu trzeba było go podnieść i zawsze można było liczyć w tym na pomoc pracownika, co u nas raczej nie jest przyjęte.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

pisałem o włoskich,miejscowych instruktorach.....zauważyłeś z pewnością że ci "miejscowi"mają takie same ubiory ( w tym sezonie z logo fiata ;]).Na Twoim filmiku faktycznie pomaga pakować się do gondoli włoski pracownik kolejki - i to jest godne pochwały!:)choć i w PL zaczynają o to dbać.Natomiast opiekun nie miał "odopowiedniej"kurtki więc domyślam się że przyjechał z grupą a nie został wynajęty na miejscu.

Może ja miałem pecha i widziałem za dużo?nie mówie nie ale dla dzici które są 3 raz na nartach i nie potrafią się zachować to bym się mocno zastanowił.Z pewnością nie pozwoliłbym by były w takiej dużej grupie.

pozdrawiam

ttmek

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 3 years later...

Witam!

Jestem instruktorką narciarstwa i stacjonuję w Livigno przez cały sezon! Zapraszam, szkolę zarówno dzieci jak i dorosłych, na wszystkich poziomach zaawansowania. Pracuję w lokalnej włoskiej szkole, także poza polskojęzycznymi indywidualnymi lekcjami mogę Państwo zaproponować także szkolenie grupowe oraz ofertę kindergarden (pozostawienia dzieci u nas na cały dzień)

 

 

Zapraszam do kontaktu przez mail: [email protected], telefon: 0048 511 309 246 lub www.facebook.com/jolainstructor (tutaj zobaczycie Państwo aktulane szkolenia oraz wiadomości z Livigno).

Edytowane przez Jola Instructor
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...