piter100 Napisano 27 Styczeń 2011 Zgłoszenie Share Napisano 27 Styczeń 2011 Cześć,mam pytanko,czy testował ktoś tę trasę przez Graz-Vilach-Tolmezzo,interesuje mnie zwłaszcza odcinek Tolmezzo-Predazzo? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
mihumor Napisano 27 Styczeń 2011 Zgłoszenie Share Napisano 27 Styczeń 2011 A chcesz jechać przez Cortinę i Canazeii i zrobić drogą autem całe Dolomity poprzez przełęcze? Ja jechałem tak ale od Cortiny bo jechałem drogą od Lienz i Dobbiaco więc właściwie większość tej trasy mam zaliczoną. Jeśli tak to Ci powiem, ze jeśli jest ładna pogoda to warto ale zafundujesz pasażerom niezlą karuzelę. Jeszcze podjazd na przełęcz bodajze Falzarego (2100) z Cortiny to jak Cię moge, fajnie i bez ekstremy, zjazd do doliny to niezła serpentyna a później do Araby to taki kaloryfer - droga leci zboczem doliny przez większą częsc czasu i składa sie z zakretów, z Araby na Passo Pordoii (2100) też spokojnie ale nieźle kręci a zjazd do Canazeii to tez składa się z samych serpentyn. Później to już prościutko i gładko tylko sporo zabudowanego iwolno idzie bo w miasteczkach w Fassie to sie wszyscy wloką i sporo lokalnego ruchu. Czas przejazdu rewelacyjny nie jest, wolno to idzie zwłaszcza jak sie trafi ktoś wlekący sie, nie ma za bardzo jak wyprzedzać długimi odcinkami. Widokowo bardzo fajnie ale warunki trakcyjne średnie, w słabą pogodę bym sie nie pchał bo jak widoków nie będzie to nie ma po co jechać, umęczysz siebie a zwłaszcza załogę - a z dzieciakami to lepiej nie jedź, moje nawet te dobrze znoszące jazdę miały dosyć Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
piter100 Napisano 27 Styczeń 2011 Autor Zgłoszenie Share Napisano 27 Styczeń 2011 Dzięki za szybką odpowiedź,dość jasno mi to naświetliłeś.Zostanę przy tradycyjnej trasie przez Brenner. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
SB Napisano 27 Styczeń 2011 Zgłoszenie Share Napisano 27 Styczeń 2011 (edytowane) A chcesz jechać przez Cortinę i Canazeii i zrobić drogą autem całe Dolomity poprzez przełęcze? Ja jechałem tak ale od Cortiny bo jechałem drogą od Lienz i Dobbiaco więc właściwie większość tej trasy mam zaliczoną. Jeśli tak to Ci powiem, ze jeśli jest ładna pogoda to warto ale zafundujesz pasażerom niezlą karuzelę. Jeszcze podjazd na przełęcz bodajze Falzarego (2100) z Cortiny to jak Cię moge, fajnie i bez ekstremy, zjazd do doliny to niezła serpentyna a później do Araby to taki kaloryfer - droga leci zboczem doliny przez większą częsc czasu i składa sie z zakretów, z Araby na Passo Pordoii (2100) też spokojnie ale nieźle kręci a zjazd do Canazeii to tez składa się z samych serpentyn. Później to już prościutko i gładko tylko sporo zabudowanego iwolno idzie bo w miasteczkach w Fassie to sie wszyscy wloką i sporo lokalnego ruchu. Czas przejazdu rewelacyjny nie jest, wolno to idzie zwłaszcza jak sie trafi ktoś wlekący sie, nie ma za bardzo jak wyprzedzać długimi odcinkami. Widokowo bardzo fajnie ale warunki trakcyjne średnie, w słabą pogodę bym sie nie pchał bo jak widoków nie będzie to nie ma po co jechać, umęczysz siebie a zwłaszcza załogę - a z dzieciakami to lepiej nie jedź, moje nawet te dobrze znoszące jazdę miały dosyć Wracałem parę lat temu tą drogą z Moeny w warunkach pełnej zimy:eek:. Widoki były takie że bandy z śniegu po 2 metry:eek: i droga cały czas na biało:D Ale to jest nic, jak już przebrnąłem przez góry i dostałem się do Lienz, spojrzałem w mapę i postanowiłem pojechać przez Heiligenblut:D, no i w Heiligenblut skończyła mi się droga, szlaban i dalej nie ma jazdy:eek:. Posłałem kobitę na spytki o co chodzi:rolleyes:, wróciła po chwili z radosną nowiną że w stronę Salzburger Landu to możemy się dostać tą drogą w zimie tylko na piechotę, a samochodem jak chcemy to albo na pociąg w Mallnitz, albo na płatny tunel w Materii:D. Wybraliśmy opcję tunelu:). Przeżycie jak dla mnie fajne:D, dla żony też przeżycie:eek: Edytowane 27 Styczeń 2011 przez SB Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
mihumor Napisano 27 Styczeń 2011 Zgłoszenie Share Napisano 27 Styczeń 2011 To jechałeś całkiem na odwrót niż ja. Ja też chcialem przejechać przez Grosslocknerhoehalpestrasse (strasznie się to pisze i nie wiem czy dobrze) bo pogoda była cudna a styczeń wtedy całkowicie bezśnieżny. Na drodze było zero sniegu ale jak ordnung to ordnung, szlaban spuszczony i droga zamknięta. Miałem swiadomość,że tak moze być ale myślalem,że jak sniegu nie ma to oni tacy bardziej papiescy od papieża nie są. No i też tunelem do Matraii i dalej drogą opisaną poniżej przez Cortinę i po przełęczach. Ogólnie to ciepło było, na zachód slonca staneliśmy na Passo Pordoii, Dolomity wygladały jak wielki kamieniołom a śnieg tylko na trasach, nic wiecej,na przełęczy było ponad +10 a był 18 stycznia. Całkiem rozwalił mnie na zjeździe w strone Canazeii facet co otwartym cabrioletem podjeżdżał na przełęcz:D Byłem pełen obaw co do nart ale rano w Oberegen trasy były zrobione idealnie i nawet na północnych stokach w lesie to twardo było. Może gdzieś zdjecie znajdę z Pordoii bezśnieżnego w połowie stycznia Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
piter100 Napisano 28 Styczeń 2011 Autor Zgłoszenie Share Napisano 28 Styczeń 2011 Großglockner Hochalpenstraße otwierają dopiero w maju,byłem tam w lipcu i było bosko,alpy są piękne cały rok.http://www.skionline.pl/forum/gallery/showimage.php?i=4800&c=newimages i link jakby ktoś chciał się wybrać; http://www.grossglockner.at/de/hochalpenstrasse/ A jak lubicie takie jazdy to polecam jedną z najpiękniejszych tras jaką jechałem z Solden do Merano przez Hochgurgl.Acha otwierają dopiero w czerwcu bo wcześniej zalega śnieg:eek: pozdrawiam Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.